• rozwiń

Stworzyli aplikację, która wykradała nagie zdjęcia. Zgubiła ich chciwość

Stworzyli aplikację, która wykradała nagie zdjęcia. Zgubiła ich chciwość
Foto: sxc.hu Foto: Hakerzy kredli zdjęcia z portali społecznościowych

Choć wielu osobom może wydać się to nieprawdopodobne, to wciąż nie brakuje "specjalistów" od internetu, którzy piszą programy, których celem jest wykradanie nagich zdjęć z naszych komputerów, kont w portalach społecznościowych i zgromadzonych w chmurach danych. Taki los w tym tygodniu spotkał użytkowniczki portalu Photobucket. To popularny serwis, gdzie można przechowywać zdjęcia, grafiki i filmy.

Amerykańska policja zatrzymała w ubiegłym tygodniu dwóch hakerów: Brandona Bourreta i Athanasiosa Andrianakisa. Ale opinia publiczna wciąż dyskutuje na temat bezpieczeństwa naszych danych przechowywanych w internecie, bo tym razem poszkodowanych może być kilka milionów użytkowników.

Aplikacja specjalna

Mężczyźni napisali i wpuścili w sieć aplikację, która automatycznie przeszukiwała konta użytkowniczek serwisu Photobucket i wykradała te o zabarwieniu erotycznym lub prezentujące roznegliżowane kobiety.

Aplikacja przejmowała hasła do kont i przeszukiwała prywatne foldery. Hakerzy działali przez dwa lata. Serwis nie informuje ile dokładnie użytkowniczek zostało poszkodowanych.

Okazuje się, że na wykradzionych nagich zdjęciach hakerzy mogą zarobić. Na czarnym rynku funkcjonują tysiące ofert kupna i sprzedaży tego typu fotografii. Domorosłych komputerowców zgubiła jednak chciwość. Amerykańskie służby, które zainteresowały się procederem, trafiły na trop mężczyzn śledząc przelewy dokonywane przez konto na PayPalu.

Jeżeli amerykański wymiar sprawiedliwości uzna ich za winnych popełnionego czynu, grozi im do pięciu lat więzienia i grzywna w wysokości nawet 250 tys. dolarów. Ale dodatkowo mogą oni również odpowiadać za inne oszustwa, za co mogą zostać ukarani karą do 10 lat więzienia.

Eksperci śledzący rynek ostrzegali od dawna, że Photobucket i innego tego serwisy były od dawna atakowane i inwigilowane przez nieuczciwych hakerów. Zalecali również ostrożność i rozwagę zanim umieścimy cokolwiek w internecie.

Powtórka z afery

We wrześniu ubiegłego roku wybuchła głośna afera, po tym jak hakerzy wykradli z chmury firmy Apple zdjęcia ponad 100 amerykańskich gwiazd i celebrytek. Wśród poszkodowanych były m.in. Kirsten Dunst, Amber Heard, Kate Upton i Victorii Justice.

Anonimowy internauta, który najpewniej włamał się do iCloud, umieścił w serwisie 4chan kilka fotografii wraz z listą innych sław, do których selfie dotarł. Zaoferował, że za odpowiednią opłatą udostępni również bardziej gorące materiały, jak choćby filmiki. Gdy sprawa wyszła na jaw, 4chan szybko usunął profil ze zhakowanymi być może fotografiami.

CZYTA WIĘCEJ - JAK CHRONIĆ SWOJE ZDJĘCIA

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane