• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: 2019-05-24 17:15

Dostosuj

Turcja blokuje dostęp do WikiLeaks. Są tam tajne maile

Foto: PAP/EPA Foto: Turecki urząd TCB zablokował w kraju dostep do portalu WikiLeaks

Turecki regulator internetowy zablokował dostęp do demaskatorskiego portalu WikiLeaks, na którym zamieszczono ok. 300 tys. maili członków rządzącej w kraju Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP).

Urząd TCB ogłosił, że podjęto "środki administracyjne" przeciwko stronie internetowej. Tego określenia TCB często używa w przypadku blokowania dostępu do witryn w sieci.

We wtorek późnym wieczorem WikiLeaks zamieścił pierwszą część "Maili AKP". Chodzi o 294 tys. wiadomości elektronicznych wraz z tysiącami załączników z 762 skrzynek z domeny akparti.org.tr. Najstarsze maile pochodzą z 2010 roku, najnowsza udostępniona wiadomość została wysłana na początku czerwca br.

- Otrzymaliśmy ten materiał tydzień przed próbą zamachu stanu. WikiLeaks przyspieszyła planowaną publikację w odpowiedzi na rządowe czystki po puczu - czytamy na stronie portalu.

Czystki w Turcji

W oświadczeniu podkreślono, że źródło, które przekazało portalowi maile, nie jest w żaden sposób powiązane z tymi, którzy stoją za próbą zamachu stanu, z rywalizującymi z AKP ugrupowaniami czy z państwem tureckim.

We wtorek tureckie władze rozszerzyły na szkolnictwo i media czystki, które wcześniej wymierzone były w rzekomych zwolenników tureckiego kaznodziei Fethullaha Gulena w wojsku, policji i sądownictwie. Po nieudanym puczu już co najmniej 45 tys. osób zostało zatrzymanych, zwolnionych z pracy lub zawieszonych w obowiązkach.

 

Turystyczna Turcja po puczu:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane