• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: 2019-05-24 17:15

Dostosuj

Gigantyczny rachunek za łapanie pokemonów. Przez roaming

Świat oszalał na punkcie gry Pokémon Go Odtwórz: Świat oszalał na punkcie gry Pokémon Go
Foto: DAVID MOIR/PAP/EPA | Video: tvn24 Foto: Gra Pokemon Go wykorzystuje przesył danych i podczas zagranicznych wyjazdów może przyczynić się do ogromnych rachunków za roaming | Video: Świat oszalał na punkcie gry Pokémon Go

Japończyk, mistrz olimpijski w gimnastyce, otrzymał rachunek na gigantyczną kwotę 5 tysięcy dolarów za transfer danych w wiosce olimpijskiej w Rio. Sportowiec chciał łapać w Brazylii pokemony.

Japoński gimnastyk, mistrz olimpijski i dwukrotny mistrz świata otrzymał rachunek za usługi roamingowe w wysokości niemal pól miliona jenów - około 5 tysięcy dolarów. Kōhei Uchimura, przygotowujący się do tegorocznych Igrzysk Olimpijskich, po przylocie do Rio kontynuował grę w Pokemon Go na swoim smartfonie.

Rachunek za roaming

Japończyk zorientował się dosyć późno, że nie posiada odpowiedniej taryfy, która umożliwia tanie łącze internetowe za granicą. Gra co prawda nie wykorzystuje ogromnego transferu danych ale uzależnia, co sprawia że jej fani grają w nią niemal nieustannie. W Brazylii doliczane były też inne opłaty. 

Uchimura nie mógł uwierzyć własnym oczom, kiedy zobaczył rachunek za połączenie z internetem. Gimnastyk prawdopodobnie korzystał z japońskiej wersji gry, nie wpłynęło to na naliczanie opłat roamingowych.

Sieć komórkowa zdecydowała się anulować stałą, dzienną opłatę 30 dolarów za korzystanie z transferu za granicą, co znacznie zmniejszyło rachunek. Za zaoszczędzone pieniądze sportowiec mógł zakupić brazylijską kartę SIM.

 

Cały świat łapie Pokemony:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane