• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Koniec wyłudzeń i SMS-ów premium. Sprawdź, co się może zmienić

Koniec wyłudzeń za pomocą SMS-ów Premium? Odtwórz: Koniec wyłudzeń za pomocą SMS-ów Premium?
Foto: Shutterstcok Foto: SMS-y Premium mogą słono kosztować | Video: Koniec wyłudzeń za pomocą SMS-ów Premium?

Wprowadzimy do prawa telekomunikacyjnego daleko idące, przemyślane regulacje chroniące konsumentów przed naruszeniami z tytułu świadczenia usług premium - powiedziała minister cyfryzacji Anna Streżyńska. Dziennikarze TVN24 BiS przyglądali się tej propozycji w programie "Biznes dla ludzi".

- Ten problem był już regulowany w 2011 r. w ramach tzw. stołu bez kantów. Z perspektywy czasu widzimy, że ta rynkowa samoregulacja została częściowo wycofana, a nowe podmioty jej nie przestrzegają. Wydaje się, że sytuacja dojrzała do rozwiązania na drodze ustawowej, ponieważ dobro konsumentów musi być wartością nadrzędną - tłumaczyła Streżyńska.

"Stół bez kantów" to nazwa cyklu rozmów z przedstawicielami firm telekomunikacyjnych zorganizowanych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej w 2011 r. Ich celem było wyeliminowanie nieuczciwych praktyk na rynku usług Premium Rate (loterie i konkursy SMS).

Jak się ustrzec?

Dziennikarze TVN24 BiS w programie "Biznes dla ludzi" opowiadali, jak zazwyczaj wyglądają takie podejrzane SMS-y. Skorzystanie z oferowanych przez nie usług może nas sporo kosztować, bo są one objęte wyższą stawką.

- Myślę, że każdy z nas miał w życiu taką sytuację, że dostał SMS-a od numeru nieznanego o treści: chcesz znać swoją przyszłość albo czy chcesz dowiedzieć się, czy twój mężczyzna naprawdę cię kocha to wyślij SMS-a o treści. Niektórzy się na to nabierają, wysyłają odpowiedź zwrotną - opowiadała Agata Zamęcka. - Takie firmy są bardzo cwane i w rożny sposób naciągają konsumentów, często nie informują o kosztach takiego SMS-a premium. A potem okazuje się, że wysłanie jednego może skutkować nabiciem rachunku powyżej 200 zł. Bo taki SMS premium może kosztować od 1 zł do 50 zł - wyjaśniała.

- Proszę sobie wyobrazić, że do tej pory SMS-y premium nie były w żaden sposób regulowane w Polsce. Teraz jest szansa, że będą - mówiła Zamęcka o planach resortu cyfryzacji.

Co zrobić, by ustrzec się przed zgubnymi skutkami tzw. SMS-ów Premium? Jedną z możliwością jest włączenie w swoich telefonach tzw. blokady Premium. Uniemożliwi ona wysyłanie wiadomości, za które naliczana jest wyższa stawką.

Drugim ze sposobów jest aktywacja prenumeraty. To scenariusz, który jest najlepszy w sytuacji, gdy już dokonaliśmy subskrypcji SMS-ów Premium. Wówczas przychodzenie wszystkich aktywnych SMS-ów specjalnych zostanie anulowane.

Czym są SMS-y Premium?

SMS-y Premium są powiązane z krótkimi numerami stworzonymi na potrzeby komercyjne. To, co jest charakterystyczne dla tego rodzaju wiadomości, to wysokie opłaty jakie są za nie naliczane - dużo większe niż te, które obowiązują za SMS-y wysyłane na zwykłe numery.

SMS-y Premium są niczym innym, jak metodą płatności, którą uiszcza się za aktywowane usługi. Może być to zarówno wiadomość wychodząca, jak i tzw. prenumerata za przychodzące wiadomości, za które pobierane są opłaty - ich koszt waha się od 1 zł do nawet 30 zł za jednego SMS-a.

Jak je rozpoznać?

SMS-y Premium składają się z czterech cyfr, poczynając od 7, bądź pięciu cyfr poczynając od 9. Wiadomości takie zachęcają zazwyczaj do udziału w konkursach, pobrania wróżby czy horoskopu. Mogą także informować już o wygranej dużej sumy pieniędzy, bądź wysokiej klasy samochodu, którego odbiór jest uwarunkowany wysłaniem dodatkowej wiadomości o określonej treści.


Cenę takiego SMS-a Premium sprawdzić można w dość łatwy sposób. Cyfra umieszczona po 7 oznacza koszt SMS-a netto. Przykładowo, jeśli wysyłamy wiadomość na numer 7234, zapłacimy za nią ponad 2 zł. Jeśli zaś chodzi o numery rozpoczynające się na 9, to musimy wiedzieć, że będą kosztować nas ponad 10 zł. Dwie cyfry następujące po 9 odpowiadają cenie netto - i tak musimy wiedzieć, że np. SMS wysłany na 930 będzie nas kosztował 30 zł (powiększone o podatek VAT).

Inne zmiany resortu

Streżyńska przypomniała w środę, że w najbliższych tygodniach zostaną zakończone prace nad krajową strategią cyberbezpieczeństwa.

- Budujemy również rządowy klaster bezpieczeństwa, który będzie w większym niż do tej pory stopniu chronił administrację państwową przed nieuprawnionym wyciekiem danych - dodała.

Minister zapewniła, że system dostępności dowodów osobistych przez telefon komórkowy będzie bezpieczny.



- Nasze dane nigdzie się nie ruszają z rejestrów, w których bezpiecznie spoczywają. Strata telefonu nie ma wpływu na istnienie tej usługi, a tym bardziej na samo bezpieczeństwo - przekonywała.

Podkreślała, że już dzisiaj policja może po numerze PESEL wejść do rejestru i zweryfikować dane osoby, która nie ma przy sobie dowodu osobistego.

- Dostęp do tych danych jest możliwy tylko dla policjanta lub urzędnika na jego urządzeniu, które jest zarachowane i rejestrowane - powiedziała. - Nie ma więc żadnego zagrożenia - dodała.

Streżyńska dodała, że resort cyfryzacji jeszcze w tym roku będzie pracował na dostosowaniem polskiego prawa do rozporządzenia o ochronie danych osobowych przyjętego przez prawodawstwo unijne.

- Polska w zakresie jednolitego rynku cyfrowego, swobodnego przepływu danych i innych tematów cyfrowych powoli przyjęła miejsce lidera w grupie państw podobnie myślących, czyli tzw. "like minded" - podkreśliła minister. Te państwa - jak dodała - stanowią elitę państw europejskich.

- Liderujemy w tej grupie i zaczynamy pełnić funkcje, które do tej pory pełniła najbardziej zaawansowana w świecie cyfrowym gospodarka europejska czyli Wielka Brytania - podsumowała Streżyńska.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane