• rozwiń
    • WIG20 2344.03 +0.97%
    • WIG30 2681.21 +0.94%
    • WIG 60902.04 +1.18%
    • sWIG80 11928.15 +0.52%
    • mWIG40 4035.38 +0.48%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Świat ma "wearables". A my "nosidła"

Świat ma "wearables". A my "nosidła"
Foto: Shutterstock Foto: "Nosidła" czyli polska wersja "wearables"

Magazyn "Connected" rozstrzygnął konkurs na najlepszy polski odpowiednik słowa “wearables” oznaczającego tzw. technologie ubieralne. Jury, w skład którego wchodził m.in. prof. Jerzy Bralczyk, wybrało słowo “nosidła”.

Konkurs kwartalnika "Connected" miał za zadanie znaleźć najlepszy polski odpowiednik słowa “wearables”, które opisuje w języku angielskim takie gadżety jak inteligentne zegarki, opaski, rejestratory aktywności fizycznej czy okulary Google.

Zastąpione znaczenie

Dariusz Ćwiklak, autor zwycięskiej propozycji, wyjaśnia: - Tradycyjne nosidła wyszły niemal całkowicie z użycia, więc nie będzie problemu z nakładaniem się znaczeń. W razie czego można będzie kiedyś doprecyzować "nosidła na wodę". Jest jeszcze bonus: w tym słowie słychać jeszcze SIDŁA - a cała ta otaczająca (osaczająca?) nas coraz bliżej technologia to takie właśnie sidła, o ile nie będziemy z niej rozważnie korzystać - mówi Ćwiklak.

- Jedna z ciekawszych definicji wearables, czyli elektronicznych gadżetów "ubieralnych", mówi, że skracają one czas między intencją a działaniem. Gdy chcemy zrobić zdjęcie, już nie trzeba instalować w aparacie obiektywu, nie trzeba szukać w torebce smartfona, wystarczy nacisnąć guzik w smartwatchu i załatwione. Natychmiast. Jednak sama nazwa wearables, nie dość, że trudna do wymówienia, to dla nas, Polaków, też niewiele znaczy - tłumaczy Mariusz Piaseczny, redaktor naczelny magazynu "Connected".

Innowacja po polsku

Prof. Bralczyk wyjaśnia na łamach magazynu, że organizacja konkursów prasowych na proponowanie słów w j. polskim, określających wynalazki lub innowacje technologiczne, ma długą tradycję. “Właśnie w wyniku konkursów ogłaszanych na łamach prasy powstały takie polskie słowa jak: podomka, śmigłowiec czy rajstopy. Choć trzeba przyznać, że nie zawsze takie inicjatywy kończą się sukcesem - komentuje prof. Bralczyk.

- Przed wojną został rozpisany konkurs na polski odpowiednik słowa "weekend". Propozycji nadeszło sporo - świętówka, dwudzionek, przedświątek, dwudniówka, wylotka, niedziałek, pokrzepiówka, świątecznik, wydech, przewietrze, wywczaśnik, wypoczka i inne. Jednak żaden z tych pomysłów nie przyjął się w języku polskim - dodaje profesor.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane