• rozwiń

Następca Concorde'a nadlatuje. Ale czeka go wiele wyzwań

Następca Concorde'a nadlatuje Odtwórz: Następca Concorde'a nadlatuje
Foto: Boomsupersonic | Video: TVN24 BiS Foto: Samolot XB-1 zaprezentowała amerykańska firma Boom | Video: Następca Concorde'a nadlatuje

Z Londynu do Nowego Jorku w zaledwie 3,5 godziny - to zapowiadane osiągi nowego samolotu ponaddźwiękowego, który ma być następcą legendarnego Concorde'a. Sponsorem inwestycji jest ekscentryczny miliarder Richard Branson, który zapowiedział, że chce mieć w swojej flocie 10 takich samolotów. - To jest dobry pomysł, ale problem leży w technologii i oswojeniu się załóg w pilotowaniu samolotu naddźwiękowego - mówi ekspert lotniczy Grzegorz Brychczyński. Pilot liniowy Jakub Benke nie ma wątpliwości, że loty ponaddźwiękowy powrócą. - Myślę jednak, że jeszcze długo nie będzie to dominująca forma transportu lotniczego - dodał zwracając uwagę m.in. na wysokie koszty paliwa i duży hałas.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane