• rozwiń
    • WIG20 2358.33 -0.84%
    • WIG30 2709.41 -0.73%
    • WIG 60735.72 -0.70%
    • sWIG80 12101.32 -0.15%
    • mWIG40 4196.32 -0.24%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:31

Dostosuj

Nie będzie mandatu za brak dokumentów. Gorzej, gdy padnie bateria

mDokumenty testowane w czterech miastach Odtwórz: mDokumenty testowane w czterech miastach
mDokumenty testowane w czterech miastach "Źródło: tvn24"

Chodzi o to, żeby kierowcy z domu wychodzili tylko z z telefonem i kluczykami do samochodu, tłumaczy idee tak zwanego pakietu kierowcy Karol Manys z ministerstwa cyfryzacji. - Wszystkie dokumenty potrzebne, gdy zatrzyma nas policja będą dostępne przy użyciu telefonu - mówi rzecznik resort

Projekt mDokumentów, nad którym pracuje resort, zakłada wprowadzenie mobilnej wersji najbardziej powszechnych dokumentów. Co za tym idzie, szykują się ułatwienia też m. in. dla kierowców.

Ci, którzy wsiadają za kółko będą mogli za pośrednictwem telefonu mieć dostęp do dowodu osobistego, prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego auta, potwierdzenia ubezpieczenia OC, wymienia Mantys.

Telefon ma pełnić funkcje jak gdyby "tokenu". Dane nie będą zapisane w telefonie, tylko pozostaną w urzędach. W sytuacji kontroli, obywatel będzie dostawał sms- a z kodem, który - podyktowany policjantowi - będzie mu pozwalał na wgląd do danych.

Nie ma obaw, że procedurę utrudni brak zasięgu. Resort cyfryzacji gwarantuje, że "służby dysponują własną, niezależną łącznością. Policja nie będzie też potrzebować do weryfikacji danych kodu potwierdzającego z SMS-a".

Gorzej, gdy telefon się rozładuje. "To sytuacja analogiczna do pozostawienia tradycyjnego dokumentu w domu", pisze resort cyfryzacji. Innymi słowy, gdy kierowca nie weźmie dokumentów, a bateria w telefonie padnie, może liczyć tylko na mandat.

Jak na razie, planowane zmiany mają dotyczyć tylko relacji obywatel - urzędnik. Co oznacza, że w sytuacji, gdy kierowcy będą mieli stłuczkę i nie zechcą wzywać policji, mDokumenty nie przyjdą im z pomocą.

Pomysł mDokumentów nie wypali jednak, jeżeli w życie nie wejdzie w życie tzw. cepik 2.0. To unowocześniony Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Do tej pory zaczął działać I etap programu, dzięki któremu kierowcy mogą sprawdzić w internecie ile mają punktów karnych.

W ramach kolejnych etapów planowana jest m. in. możliwość sprawdzenia online szczegółowych informacji o pojazdach czy uprawnieniach do kierowania pojazdami, wyjaśniało pod koniec kwietnia ministerstwo cyfryzacji. To kluczowe dla funkcjonowania pakietu kierowcy.

Według aktualnych informacji, cepik 2.0 ma zacząć działać w pełnej wersji od czerwca 2018 r.

Tymczasem mDokumenty są obecnie na etapie programów pilotażowych. Od maja ministerstwo cyfryzacji testuje cyfrowy dowód w czterech polskich miastach: Łodzi, Koszalinie, Ełku i Nowym Wiśniczu. Po dokumentach dla kierowców planowana jest m. in. elektroniczna karta miejska, karta emeryta i rencistykarta dużej rodziny.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
oset
dlaczego mielibyśmy się obawiać, że padnie bateria, albo że zapomnimy telefon? jak pan policmajster chce nas sprawdzić, to chyba może to zrobić ze służbowego urządzenia.no, chyba że Państwo nie ma już do policji zaufania, to wtedy jest to zrozumiałe.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
FFF
Loading...
FFF
Nie będzie mógł, bo jest to forms spersonalizowanego tokena, przywiązanego do urządzenia. Gdyby mógł zrobić to ze swojego telefonu, to wtedy mógłby sprawdzić każdego w każdej chwili, miejscu i czasie i nawet mógłby wykorzystać jego dane. Chyba nie korzystałeś z żadnego tokena, ani aplikacji autoryzującej.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
pesob
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane