• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Internet

Po wycieku danych z portalu dla niewiernych. Dwie osoby odebrały sobie życie

Foto: EASTNEWS Foto: Portal Ashley Madison reklamuje się hasłem "Życie jest krótkie. Zafunduj sobie romans"

Samobójcza śmierć co najmniej dwóch osób może być powiązana z opublikowaniem przez hakerów listy osób, które korzystały z serwisu dla zdradzających małżonków. Właściciel portalu Ashley Madison oferuje pół miliona dolarów nagrody za ujęcie cyberprzestępców.

Kanadyjska policja ogłosiła, że prowadzi śledztwo w związku z dwoma samobójstwami, które mogą być połączone z  wyciekiem danych użytkowników serwisu Ashley Madison dla niewiernych małżonków.

Jak podaje Reuters władze portalu chcą ująć hakerów. W tym celu nie tylko współpracują ze śledczymi, w tym FBI, ale również oferują 500 tys. dolarów nagrody za informacje, które doprowadzą do ukarania cyberprzestępców. 

Wielkie włamanie

Hakerzy twierdzą, że wykradli dane 37 mln użytkowników serwisu Ashey Madison. Cyberprzestępcy przedstawiający się jako Impact Team już w lipcu grozili publikacją kompromitujących zdjęć i danych klientów portalu dla zdradzających małżonków. Wówczas zamieścili próbkę danych i ostrzegli, że jeśli portal Ashley Madison nie zostanie zamknięty, ujawnią prawdziwe nazwiska jego klientów, ich profile z materiałami zdjęciowymi, dane dotyczące ich kart kredytowych.

W zeszłym tygodniu zrealizowali swoją groźbę. Opublikowali w internecie dwie paczki z danymi. Łącznie to grubo ponad 20 gigabajtów danych.  Na liście użytkowników znalazły się znane nazwiska ze świata biznesu i polityki, w tym m.in. były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair.

Miliony zdradzających

Kanadyjska firma Avid Life Media, do której należy Ashley Madison, wydała oświadczenie z informacją, że bada tę sprawę i współpracuje z organami ścigania. Hakerom zarzucono, że "mianowali się moralnym sędzią, przysięgłym i katem".

Portal Ashley Madison reklamuje się hasłem "Życie jest krótkie. Zafunduj sobie romans". Szacuje się, że korzystają z niego 64 miliony ludzi.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (10)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
leeloo2
Co za pokrecony swiat, zamiast scigac tych, co zalozyli tak glupi serwis.... to scigaja tych, ktorzy ujawniaja takie dziadostwo.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
magda_bednarek3up5
Takie rzeczy powinny być upubliczniane.
Zdradzać po cichu można a żyć z tym publicznie trudno?
Piętnowanie takich ludzi na pewno zniechęciłoby pozostałych.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SEBBAX
ha,ha,ha - było pomyśleć nim się puszczali na prawo i lewo... jakim trzeba być odważnym "ludziem" skoro się popełnia samobójstwo - odwagi przy romansach nie brakowało, ale już zmierzyć się z prawdą to zbyt trudne...
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
KimUnYest
Bardzo dobrze, niech dalej ujawniają dane. Jak ktoś zdradza to będzie i kara. Ludzie niemyślący, przez taki skok w bok rozpadają się rodziny, dzieci strasznie cierpią, nie mówiąc już o zdradzonym małżonku. Zdrada powinna być piętnowana.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andrzej_buras
Po wycieku danych z portalu dla niewiernych. Dwie osoby odebrały sobie życie.Sodoma i Gomora to były przedszkola w stosunku do tego co się dzisiaj dzieje
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Ibiza
Co za nieobyci ludzie. Nie wiedzą, że jak nagrania są nielegalne to żadnej zdrady nie było? Nich się uczą od PO zacofańcy!
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane