• rozwiń
    • WIG20 2193.13 -1.11%
    • WIG30 2493.08 -1.08%
    • WIG 58036.66 -0.84%
    • sWIG80 11568.99 -0.23%
    • mWIG40 3780.06 -1.06%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:05

Dostosuj

Mercedes i Opel staną przed komisją. Francja sprawdza, czy też oszukiwały ws. emisji spalin

Mercedes i Opel staną przed komisją. Francja sprawdza, czy też oszukiwały ws. emisji spalin
Foto: tvn24 Foto: spaliny

Przedstawiciele firm motoryzacyjnych Mercedesa i Opla staną w następnym tygodniu przed francuską komisją, na której czele stoi minister ochrony środowiska Segolene Royal, która zarządziła przeprowadzenie testów spalin w samochodach krajowych i importowanych.

Informację potwierdził agencji Reutera członek tzw. komisji Royal i francuski parlamentarzysta Denis Baupin. Powiedział, że przedstawiciele Mercedesa i Opla staną przed komisją 28 stycznia.

W środę minister środowiska Royal podkreśliła, że sprawa nadmiernej emisji spalin dotyczy nie tylko Renault, o którym było głośno w zeszłym tygodniu, ale także innych firm.

- Są również inne koncerny, których samochody przekraczają limity emisji. Moim celem jest zapewnienie (obywateli), że wszyscy respektują zasady, a silniki działają tak, aby nie szkodzić zdrowiu Francuzów - mówiła Royal podczas wywiadu dla francuskiej telewizji.

"Aby nie szkodzić zdrowiu Francuzów"

Ostatnio francuski koncern motoryzacyjny Renault poinformował, że w trakcie przeprowadzonych

przez władze śledcze rewizji w trzech jego placówkach nie znaleziono "żadnych dowodów na wyposażanie pojazdów Renault w urządzenie udaremniające".

Określenie takie (po angielsku "defeat device") używane jest potocznie w odniesieniu do oprogramowania komputerowego, które wyłącza system neutralizowania tlenków azotu w spalinach silnika Diesla podczas normalnej eksploatacji samochodu i włącza go po rozpoznaniu, że silnik poddawany jest testom. Na początku września koncern Volkswagen przyznał się do zainstalowania takiego oprogramowania w łącznie około 11 mln samochodów, co wywołało najpoważniejszy na przestrzeni ostatnich lat skandal w globalnej branży motoryzacyjnej.

Akcje koncernu Renault spadły w zeszłym tygodniu o 22 proc. po doniesieniach mediów, że jego placówki zostały przeszukane w ramach śledztwa dotyczącego manipulowania testami spalin. Jako pierwszy o rewizjach poinformował związek zawodowy CGT. Jak głosi komunikat koncernu, śledczy weszli do siedziby jego zarządu oraz do dwóch placówek technicznych, a personel Renaulta w pełni z nimi współpracuje.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane