• rozwiń

Dopłacimy do darmowego roamingu. Zobacz, co planują operatorzy

Polska i Świat. Roaming znika z Unii Europejskiej Odtwórz: Polska i Świat. Roaming znika z Unii Europejskiej
Polska i Świat. Roaming znika z Unii Europejskiej "Źródło: tvn24"

Miało być "tanio jak w domu", ale nie będzie. Od połowy czerwca w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego nie będą pobierane dodatkowe opłaty za roaming. Z analizy ekspertów firmy doradczej EY wynika, że dla telekomów oznacza to straty, które odbiją sobie na klientach. Mogą wzrosnąć ceny abonamentu, niektóre firmy wyłączą usługę roamingu.

Dla firm w Polsce przy braku działań, z uwagi na specyficzne uwarunkowania rynkowe, "darmowy" roaming może oznaczać dalszy spadek przychodów.

Ceny połączeń telekomunikacyjnych

Pierwsze rozporządzenia dotyczące regulacji roamingu pojawiły się już w czerwcu 2007 roku. Z wyliczeń EY wynika, że od tego momentu ceny połączeń na rynku detalicznym w Unii Europejskiej spadły aż o 92 procent.

– Największe różnice widać w stawkach za transmisję danych. Jeszcze kilka lat temu niewyłączenie funkcji transmisji danych na wakacjach groziło kilkuset czy nawet kilkutysięcznym rachunkiem na koniec miesiąca. Teraz coraz popularniejsze są taryfy, w których korzystanie z GPS czy oglądanie filmów zagranicą jest w cenie abonamentu. Dzięki temu między 2008 a 2015 rokiem wolumen transmisji danych wzrósł stukrotnie. Mimo jednak tak dynamicznego wzrostu ruchu, przychody telekomów regularnie spadają, gdyż spadek stawek był w tym okresie po prostu dramatyczny – tłumaczy Piotr Mieczkowski, ekspert telekomunikacyjny w Dziale Doradztwa Biznesowego EY.

W czasie, kiedy stopniały ceny połączeń, operatorów telekomunikacyjnych nadal obowiązują opłaty na rynku hurtowym, czyli rozliczenia między telekomami, co generuje znaczne koszty. W konsekwencji, przy braku działań ze strony operatora i regulatora jest on zmuszony do świadczenia usługi roamingu poniżej kosztów.

Co kraj to obyczaj

Zgodnie z rozporządzeniem Komisji Europejskiej, od 15 czerwca 2017 r. zniesione zostaną dodatkowe opłaty za roaming i konsumenci będą mogli korzystać z krajowych stawek na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego. To ogromna zmiana dla operatorów, która nie pozostanie bez wpływu na ich kondycję finansową. Dlatego firmy telekomunikacyjne podejmują różne decyzje strategiczne, które przekładają się na klientów.

– Niektóre telekomy zamierzają wyłączyć usługi roamingu w wybranych taryfach. Część podwyższa ceny dla wszystkich użytkowników, albo rezygnuje z wielu atrakcyjnych krajowych promocji. Wielu dużych operatorów dokonało również modyfikacji taryf i np. pobiera teraz dodatkową opłatę za przekroczenie transmisji w kraju. Są też operatorzy, którzy wprowadzili abonament wyłącznie krajowy, co oznacza, iż telefon działa właściwie tylko w kraju macierzystym klienta. Coraz wyraźniejszy jest też trend przesuwania klientów w stronę połączeń w oparciu o aplikacje i technologię Wi-Fi. Szczególnie promują to operatorzy wirtualni, dla których roaming będzie czystym kosztem z racji braku ruchu przychodzącego od klientów zagranicznych – wylicza Piotr Mieczkowski.

Topniejące zyski operatorów

Według analityków rynkowych, nowa regulacja Roam Like At Home (RLAH) może oznaczać spadek przychodów z roamingu o 65 procent. W najmniejszym stopniu zmiany dotkną duże międzynarodowe firmy telekomunikacyjne.

– Realne straty odczują operatorzy z krajów o dużym udziale roamingu w przychodach, np. Luksemburg i ci działający w krajach o dużej liczbie negatywnych czynników, np. Polska – ocenia Piotr Mieczkowski.

Polski rynek jest jednym z najtańszych w Europie. Średni przychód na klienta detalicznego dla usług telefonii komórkowej świadczonych w Polsce wyniósł zaledwie 6 euro i jest niższy o blisko 60 proc. od średniego przychodu na klienta uzyskiwanego przez operatorów w Europejskim Obszarze Gospodarczym.

Tani polski rynek

- W bazie abonenckiej statystycznie 80 procent stanowią już tzw. oferty nielimitowane niegenerujące dodatkowych przychodów w związku z większym użyciem. Dosłownie w cenie zwykłej pizzy można dzisiaj zakupić abonament nielimitowany, co pokazuje skalę przeceny, jaka miała miejsce w sektorze telekomunikacyjnym na przestrzeni ostatniej dekady – wyjaśnia Piotr Mieczkowski.

- Za darmowy roaming ktoś jednak zapłaci i będą to zarówno telekomy jak i ich klienci, a zatem również i ci, którzy wcale nie korzystają z roamingu - dodaje.

Wyjaśnia, że brak jednolitego podejścia wśród operatorów w poszczególnych krajach doprowadził do dużego zróżnicowania i fragmentaryzacji oferowanych usług. Nawet duże grupy operatorów sieci komórkowych działające w kilku krajach nie są spójne w swoim podejściu.

- Dla końcowego użytkownika oznacza to najczęściej problem w dokonaniu właściwego wyboru między wzrostem cen, ograniczeniem promocji, modyfikacją taryf i wprowadzaniem mniej korzystnych warunków, czy nawet wyłączeniem usług – podsumowuje Piotr Mieczkowski.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane