• rozwiń
    • WIG20 2173.83 -0.95%
    • WIG30 2464.19 -1.04%
    • WIG 57454.86 -0.99%
    • sWIG80 11585.42 -0.36%
    • mWIG40 3714.42 -0.94%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:08

Dostosuj

Przyjęli niezwykłe wyzwanie i doświadczyli skrajnych emocji. Chodziło tylko o smartfona

Smartfony przeszkadzają w życiu rodzinnym Odtwórz: Smartfony przeszkadzają w życiu rodzinnym
Smartfony przeszkadzają w życiu rodzinnym "Źródło: TVN24 BiS"

Uczniowie z technikum we włoskim mieście Prato na tydzień oddali nauczycielowi swoje telefony komórkowe. W czasie eksperymentu, opisanego w poniedziałek przez dziennik "Corriere della Sera", doświadczyli różnych emocji: od paniki i rozpaczy po ulgę i radość.

W eksperymencie zaproponowanym przez młodego nauczyciela ekonomii Marcello Contento, który nazwano "detoksykacją", uczestniczyli uczniowie II klasy w wieku 15-16 lat.

Niezwykłe wyzwanie

35-letni profesor rzucił im wyzwanie, które oni przyjęli. Smartfony oddali mu 15 maja. Otrzymają je w poniedziałek po przyjściu na lekcje.

Najcięższe chwile, jak mówią, przeżyli na początku. Niektórzy płakali oddając swoje smartfony, inni byli przerażeni.

Efekty

Dziennik podkreśla, że od razu można było rozpoznać uczestników doświadczenia wśród wszystkich uczniów wychodzących ze szkoły. W przeciwieństwie do swych rówieśników nie szli nachyleni nad ekranem i nie pisali wiadomości.

- Nigdy nie zdawałam sobie sprawy z tego, że tak wszyscy wyglądają - powiedziała uczennica, która oddała swój telefon. Przyznała, że na początku była spanikowana.

- Ale nie miałam też pojęcia, że mam tyle czasu do dyspozycji. Uczę się i robię znacznie więcej rzeczy - dodała.

Inna uczennica podkreśliła, że przez dwa pierwsze dni była zrozpaczona, a czas jej się dłużył. "A potem przez pół godziny porozmawiałam z koleżanką i to było piękne" - tak opisała swoje chwile bez telefonu, czatu, mediów społecznościowych.

Co odkryli?

Po szoku pierwszych chwil wszyscy po wyjściu ze szkoły zaczęli ze sobą rozmawiać na ulicy i w autobusie. Niektórzy odkryli nawet znikające z krajobrazu miejskiego budki telefoniczne z aparatami na monety.

Pomagał im także nauczyciel, przynosząc krzyżówki i sudoku na wolne popołudnia bez telefonu. Uczniowie rozwiązywali je w domu z rodzicami.

- Nie wiedzieliśmy, że jesteśmy tak uzależnieni od technologii - przyznali nastolatkowie z Prato pod koniec tygodnia próby.

Jako miłe przeżycie opisali też rozmowy z rodzicami.

Bardzo zadowolony jest pomysłodawca eksperymentu. - Kiedy drugiego dnia zobaczyłem ich twarze, zrozumiałem, że robimy coś wspaniałego - podkreślił profesor Contento.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane