• rozwiń
    • WIG20 2361.51 +0.93%
    • WIG30 2701.72 +0.76%
    • WIG 60464.11 +0.88%
    • sWIG80 11525.06 +0.37%
    • mWIG40 4136.31 +0.25%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:06

Dostosuj

Miliardy na ekonomię współpracy. "Będziemy mieli boom"

Przyszłość ekonomii współpracy Odtwórz: Przyszłość ekonomii współpracy
Foto: shutterstock.com | Video: TVN24 BiS Foto: Inwestorzy widzą coraz większy potencjał w ekonomii współpracy | Video: Przyszłość ekonomii współpracy

Transport, nieruchomości, finanse, żywność, edukacja - to tylko niektóre z sektorów, w których zaczyna dominować ekonomia współpracy. Na całym świecie tylko w ostatnich latach zainwestowano w nią 27 mld dolarów. Jest to o ponad 200 proc. więcej, niż zainwestowano kiedykolwiek w media społecznościowe. O tym, jak działa ekonomia współpracy, rozmawiali w TVN24 BiS eksperci.

Zdaniem Dawida Sokołowskiego, futurysty, autora raportu o ekonomii współpracy w Polsce, ekonomia współpracy to nic innego jak zmiana modeli organizacyjnych i dystrybucyjnych idąca w kierunku rozproszonych sieci, połączonych ze sobą. - W uproszczeniu można powiedzieć, że jest to zmiana modelu z "jeden-do-wielu" na model "wielu-do-wielu" - dodaje.

Jak zauważa Sebastian Starzyński, prezes Instytutu Badania Rynku ABR Sesta, nie chodzi w tym przypadku tylko o przedmioty, jak np. samochód, który większość czasu stoi na parkingu, ale też o nasz czas i umiejętności. - Przedmiotem wymiany w ramach ekonomii współpracy może być bardzo wiele rzeczy. Chodzi o to, żeby zasoby można było wykorzystać w bardziej efektywny sposób, dlatego że połączymy bezpośrednio klienta i tego, który dysponuje danym zasobem - wskazuje Starzyński.

- Patrzymy się na użyteczność danej usługi i na to, ile możemy zyskać dzięki współdzieleniu danego zasobu (...) Jeżeli łączymy efektywność z czymś, co jest powszechne, mamy z tego duże korzyści - dodaje.

Podstawą zaufanie

Fundamentem ekonomii współpracy są tzw. systemy reputacyjne. W swojej najprostszej formie jest to znana wielu ludziom wzajemna ocena od 1 do 5 gwiazdek, która rozwiązuje problem ryzyka oszustw i nadużyć. - Z czasem kultura zaufania do obcej osoby, która jednak ma dobrą reputację w internecie (...) zacznie przenikać do naszego społeczeństwa i zaczniemy sobie więcej ufać - wskazuje Starzyński.

Jak wynika z lutowego badania przeprowadzonego przez instytut badania rynku ABR SESTA, 42,8 proc. użytkowników internetu w Polsce korzysta, a 92 proc. już kojarzy przynajmniej jedną z usług ekonomii współpracy.

Wielki boom

Flagowymi produktami ekonomii współpracy są popularne aplikacje takie jak: Uber, BlaBlaCar, Airbnb, Kickstarter. Serwisy działają w transporcie, nieruchomościach, finansach, żywności, edukacji, pracy.

Jak wynika z raportu "Ekonomia współpracy w Polsce 2016", rynek transportowy przyciągnął aż 64 proc. wszystkich inwestycji w ekonomię współpracy. I jak wskazuje Sokołowski, potężni rynkowi gracze coraz chętniej inwestują gigantyczne pieniądze w takie podmioty.

Inwestorzy venture capital na całym świecie w ostatnich latach zainwestowali bowiem aż 27 mld dolarów w ekonomię współpracy. - Jest to parokrotnie więcej, niż kiedykolwiek zostało zainwestowane w media społecznościowe - zwraca uwagę. - Inwestorzy venture capital myślą w kategoriach setek procent wzrostu tych serwisów, więc możemy się spodziewać, że w ciągu następnych lat będziemy mieli wielki boom związany z ekonomią współpracy - dodaje Dawid Sokołowski.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane