• rozwiń

Dekret Trumpa uderzy w branżę IT? Giganci ostrzegają

Dekret Trumpa uderzy w branżę IT? Giganci ostrzegają
Foto: Shutterstock Foto: Google jest zaniepokojone dekretem, który zawiesza przyjmowanie przez USA uchodźców

Google wezwał do USA swoich pracowników podróżujących po świecie - donosi BBC. Po tym, jak prezydent USA Donald Trump podpisał w piątek dekret, który zawiesza przyjmowanie przez USA uchodźców, na wiele firm padł blady strach. Ograniczenia mogą mieć istotny wpływ na spółki technologiczne, które zatrudniają bardzo wielu wykwalifikowanych pracowników z całego świata na specjalne wizy.

Trump polecił zawiesić do odwołania przyjmowanie uchodźców z Syrii. Przyjmowanie uchodźców z innych krajów zostało, zgodnie z jego dekretem, zawieszone na 120 dni. W tym czasie władze USA mają sprawdzić, z których krajów uchodźcy stanowią najmniejsze ryzyko.

Dekret przewiduje także wstrzymanie przez 90 dni wydawania amerykańskich wiz obywatelom krajów muzułmańskich mających problemy z terroryzmem. Dekret nie wymienia tych państw, ale według Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego chodzi o Irak, Iran, Syrię, Sudan, Libię, Jemen i Somalię.

Firmy stracą pracowników?

W sobotę kilkoro pasażerów z Iraku i Jemenu nie zostało wpuszczonych na pokład samolotu lecącego z Kairu do Nowego Jorku pomimo tego, że posiadali ważne wizy, upoważniające ich do wjazdu na teren Stanów Zjednoczonych.

Amerykańska Unia Swobód Obywatelskich poinformowała, że złożyła pozew zaskarżający dekret. To samo ma zrobić Rada Stosunków Amerykańsko-Islamskich (CAIR)

Google poinformował BBC, że jest zaniepokojony rozporządzeniem prezydenta Trumpa oraz podejmowaniem wszelkich środków, które mogłyby blokować wjazd utalentowanych pracowników do USA.

Zatrudnienie dla informatyków

Nowe ograniczenia mogą mieć istotny wpływ na spółki technologiczne, które zatrudniają bardzo wielu wykwalifikowanych pracowników z całego świata na specjalne wizy H-1B. Jest to najpopularniejsza wiza pracownicza upoważniająca do 6-letniego okresu pracy na terenie Stanów Zjednoczonych. Aby kwalifikować się do jej uzyskania, kandydat musi należeć do wybranej profesji, posiadać ustalony poziom wykształcenia lub doświadczenia w zawodzie i otrzymać sponsoring od firmy zarejestrowanej w USA, która poświadczy za kandydata.

Jeżeli będzie istniało ryzyko, że potencjał umysłowy firm IT z USA może zostać ograniczony lub jeżeli dekret odstraszy pracowników, którzy mogą czuć się niemile widziani w Stanach Zjednoczonych to tamtejsze firmy będą musiały przemyśleć, gdzie umieścić swoich kluczowych pracowników.

Google wezwał już do USA ok. 100 zagrożonych pracowników, rozsianych po całym świcie. Z kolei Microsoft ostrzegł swoich akcjonariuszy, że dekret może mieć istotny wpływ na działalność firmy.

 

Wyjazd za pracą rozważa 12 proc. Polaków. Najwięcej wśród nieźle zarabiających:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane