• rozwiń

Microsoft i Uber zacieśniają więzi. Gigant IT zainwestuje w startup 100 mln dolarów

Microsoft i Uber zacieśniają więzi. Gigant IT zainwestuje w startup 100 mln dolarów
Foto: Uber / press kit Foto: Działalność amerykańskiej firmy budzi wiele kontrowersji

Microsoft zdecydował się zainwestować około 100 mln dolarów w Ubera - podaje Bloomberg, powołując się na osobę zbliżoną do sprawy. Transakcja została sfinalizowana w piątek - informuje źródło Bloomberga.

Uber, jeszcze niedawno wyceniany na 40 mld dolarów, poszukuje inwestorów, którzy widzą w nim przyszłość transportu. Za pomocą pozyskanej w ten sposób gotówki firma chce poszerzać swoją działalność i wchodzi do kolejnych miast na całym świecie - m.in. w Indiach.

- Złożyliśmy kolejną ofertę finansowania ponad dwa miesiące temu. To jest publiczna oferta. Nie komentujemy dodatkowych spekulacji - podkreśliła rzeczniczka Uber Kristin Carvell.

Rzecznik Microsoftu odmówił komentarza.

Microsoft i Uber coraz bliżej

Wcześniej "The Wall Street Journal" poinformował, że Uber zamknął ostatnią rundę inwestycyjną kwotą 1 mld dolarów i że w transakcji brał udział Microsoft.

W ubiegłym miesiącu Microsoft sprzedał część udziałów w swojej wyszukiwarce Bing właśnie Uberowi. Wiadomo, że firma chce pracować nad rozwojem map, a pomagać ma w tym dotychczasowy zespół Microsoftu. Obie firmy łączą też siły w celu integracji Ubera z systemem głosowego asystenta Microsoft Cortana.

Kontrowersje wokół Ubera

Działalność amerykańskiej firmy budzi wiele kontrowersji. Dzięki aplikacji na smartfony pośredniczy ona w kontakcie między kierowcami, którzy prywatnym samochodem gotowi są wyświadczyć usługę przewozu osób, a klientami. Przejazd z kierowcą Ubera jest zazwyczaj znacznie tańszy niż tradycyjną taksówką, a opłata pobierana jest bezpośrednio z karty kredytowej klienta.

Uber działa obecnie w 57 krajach.

 Branża taksówkarska oskarża firmę o nieuczciwą konkurencję. Kierowcy Ubera nie mają licencji, za które w niektórych krajach taksówkarze muszą zapłacić tysiące euro. Zazwyczaj nie odprowadzają też podatków od dochodów, uzyskanych z przewozu osób, ani nie są zatrudnieni przez Ubera, który nie odprowadza za nich żadnych składek.

We Francji, po gwałtownych protestach taksówkarzy, Uber zawiesił ostatecznie działanie swojej aplikacji UberPop, która służy do zamawiania przewozu. Firma czeka na wyrok francuskiego sądu konstytucyjnego w sprawie ustawy zakazującej działania aplikacji.

W Belgii usługa wciąż działa, choć formalnie jest nielegalna. Również niemiecki sąd we Frankfurcie nad Menem uznał, że działalność Ubera łamie obowiązujące przepisy. Podobne problemy amerykańska firma ma też w Hiszpanii.

Microsoft pokazał ostatnio najnowszy system Windows 10.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane