• rozwiń
    • WIG20 2200.55 -0.78%
    • WIG30 2500.86 -0.77%
    • WIG 58244.83 -0.48%
    • sWIG80 11574.68 -0.18%
    • mWIG40 3797.98 -0.60%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:39

Dostosuj

Chińska torebka "iPhone"? Apple stracił wyłączone prawo do znaku

Chińska torebka "iPhone"? Apple stracił wyłączone prawo do znaku
Foto: iphone.vc Foto: Torebka firmy Xintong Tiandi

Apple nie jest już wyłącznym właścicielem nazwy iPhone w Chinach. Technologiczny gigant z Kalifornii przegrał apelację w pekińskim sądzie z lokalną firmą. I teraz ta posiada prawo do sprzedaży torebek i innych wyrobów skórzanych pod nazwą "IPHONE". To kolejne negatywne sygnały płynące z tego rynku dla amerykańskiej firmy.

Firma Xintong Tiandi zarejestrowała znak towarowy IPHONE do produkcji wyrobów skórzanych w 2007 roku, pięć lat po Apple, który zarejestrował tą samą nazwę w Chinach dla oprogramowania i sprzętu komputerowego.

Nie mogą udowodnić

Apple najpierw skierował sprawę do chińskiego organu zajmującego się znakami towarowymi, a następnie złożył pozew w sądzie niższej instancji w Pekinie. Bez rezultatu. To spowodowało skierowanie sprawy do Najwyższego Sądu Ludowego.

Organ ds. znaków towarowych stwierdził w 2013 roku, że Apple nie może udowodnić, że "IPHONE" był już powszechnie znanym znakiem towarowym w Chinach, kiedy Xintong rejestrowała swój znak w 2007 roku. Wyrok pekińskiego Najwyższego Sądu Ludowego poparł tą decyzję, zauważając, że pierwszy iPhone został sprzedany w Państwie Środka w 2009 roku.

Xintong Tiandi napisała na swojej stronie internetowej, że decyzja sądu jest odzwierciedleniem "wolnego rynku". Apple nie odpowiedziała na prośbę o komentarz - pisze Quartz.

To nie pierwszy raz, kiedy Apple przegrywa w Chinach sprawę o prawo do znaku towarowego na wyłączność. W 2012 roku sąd orzekł, że firma z Cupertino powinna zapłacić 60 mln dolarów firmie technologicznej z Shenzhen, aby zakończyć spór o nazwę iPad.

Mglista przyszłość

Napięte relacje Apple z chińskimi władzami stawiają pytania o przyszłość firmy na tym rynku. W ub. tygodniu słynny amerykański miliarder Carl Icahn sprzedał wszystkie swoje udziały w spółce tłumacząc to obawami o przyszłość giganta w związku z działalnością chińskiego rządu.

W marcu br. Pekin wprowadził przepisy nakazujące przechowywanie całej treści publikowanej w internecie w Chinach na serwerach znajdujących się w tym kraju. W efekcie spowodowało to zamknięcie należących do Apple'a serwisów iBooks i iTunes.

W 2015 roku sprzedaż produktów Apple'a w Chinach wyniosła więcej niż w całej Europie. Jednak po latach wysokiego wzrostu wyniki są coraz słabsze. Jak wynika z najnowszego raportu kwartalnego sprzedaż w tym kraju spada, a przychody zmniejszyły się aż o 26 proc. rok do roku.

Słabe wyniki Apple:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
alamo905
chińczycy najpierw kupują a potem podrabiają.Gdy już mają swoje nie muszą nic kupować,a nawet sprzedają jako swoją myśl techniczną.To taka mentalność chińskiego cwaniaka,a głupia Europa daje się nabierać.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane