• rozwiń

Apple szuka miejsca na wyświetlaczu. "Coś jest na rzeczy"

Apple szuka miejsca na wyświetlaczu. "Coś jest na rzeczy"
Foto: Shutterstock Foto: Według zgłoszenia patentowego, technologia pozwoliłaby na "zaoszczędzenie cennego miejsca na powierzchni ekranu"

Apple zrezygnował w nowej odsłonie swoich smartfnów z gniazdka słuchawkowego. Czy taki sam los czeka przycisk home? Firma z Cupertino nie potwierdza, ale właśnie opatentowała nowy czujnik odczytujący układ linii papilarnych, co może oznaczać, że coś jest na rzeczy.

Technologia pozwala użytkownikom na skanowanie odcisków palców w dowolnym miejscu na ekranie, co wyeliminuje potrzebę korzystania z przycisku home. Dążenie Apple do pozbycia się fizycznego guzika to jedna z najczęściej powtarzanych plotek, jakie krążą wokół kolejnej generacji iPhone'a.

Ekran będzie większy?

Apple nie potwierdza, czy rzeczywiście ma takie plany. Warto zauważyć, że samo uzyskanie patentu nie oznacza jeszcze, że przycisk Home odejdzie do lamusa. Firma opatentowała w przeszłości wiele technologii, których później nie wykorzystała.

Ale nowy patent Apple sugeruje, że firma coraz bardziej przygląda się możliwości usunięcia przycisku ze smartfona, aby zrobić miejsce na większy wyświetlacz. Według zgłoszenia patentowego, technologia pozwoliłaby na "zaoszczędzenie cennego miejsca na powierzchni ekranu".

W najnowszych iPhone'ach 7 przycisk Home jest wciśnięty w ekran. Wystarczy go dotknąć, aby uaktywnić telefon. Ale czujniki stosowane obecnie w ekranach dotykowych Apple'a nie są na tyle zaawansowane, aby precyzyjnie zeskanować linie papilarne.

Zobacz. Indie zalane smartfonami. iPhone'y przegrywają z lokalnymi markami

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane