• rozwiń
    • WIG20 2173.09 -1.86%
    • WIG30 2503.29 -1.85%
    • WIG 56351.13 -1.60%
    • sWIG80 11476.16 -0.15%
    • mWIG40 3910.83 -1.18%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Apple ma oddać 13 mld euro. "Nie płacił praktycznie żadnych podatków od zysków"

Apple ma zapłacić 13 mld euro podatków Odtwórz: Apple ma zapłacić 13 mld euro podatków
Foto: SHAWN THEW/PAP/EPA | Video: TVN24BiS / Foto: Apple ma zwrócić 13 mld euro pomocy podatkowej, jaką otrzymał od Irlandii | Video: Apple ma zapłacić 13 mld euro podatków

Apple nie płacił praktycznie żadnych podatków od zysków ze sprzedaży w swoich sklepach w Europie - uznała Komisja Europejska. Było tak, ponieważ Irlandia przyznała firmie "nienależne ulgi podatkowe". Gigant będzie musiał teraz oddać 13 mld euro. Jest to rekordowa suma. Korporacja zapowiedziała odwołanie od decyzji.

Dochodzenie w sprawie przyznania przez Irlandię, w której Apple ma swoją europejską siedzibę, korzyści podatkowych prowadzone było przez Komisję od prawie trzech lat. Koncentrowało się ono na dwóch porozumieniach wynegocjowanych przez Apple i przedstawicieli władz Irlandii w 1991 r. oraz 2007 r. Dzięki nim firma mogła uniknąć płacenia miliardów euro należnego podatków.



Z przedstawionych we wtorek w Brukseli konkluzji dochodzenia wynika, że teraz Dublin będzie musiał odzyskać ok. 13 mld euro, które wcześniej nie wpłynęły do kasy państwa od Apple.

Irlandzki dziennik "The Irish Times" powołując się na wyliczenia Grant Thorton, informuje jednak, że kwota ta może ostatecznie wzrosnąć do 19 mld euro. Powodem są odsetki, które oszacowano na 6 mld euro.

- Państwa członkowskie nie mogą przyznawać korzyści wybranym przedsiębiorstwom. To sprzeczne z unijnymi zasadami pomocy publicznej. Dochodzenie Komisji wykazało, że Irlandia przyznała nielegalne korzyści podatkowe Apple, co pozwoliło przedsiębiorstwu na płacenie przez wiele lat niższych podatków niż inne firmy - oświadczyła unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager.

Reakcja władz

Władze Irlandii w reakcji na decyzję Komisji oświadczyły, że nie zgadzają się z nią i - podobnie jak firma Apple - zapowiedziały odwołanie do sądu. Wyspa obawia się utraty inwestorów, którzy mogą szukać innych miejsc, gdzie jurysdykcja Komisji Europejskiej nie będzie sięgać. Jak przekonywał w oświadczeniu minister finansów Irlandii Michael Noonan, Apple zapłaciło cały należny podatek w jego kraju i nie korzystało z pomocy państwa.

Jednak według Komisji dwie indywidualne interpretacje prawa podatkowego z 1991 r. i 2007 r. wydane przez Irlandię wobec kalifornijskiej firmy "znacznie i w sztuczny sposób" zaniżyły wielkość podatku odprowadzanego przez korporację w tym kraju.

Efektywna stawka podatkowa, którą od zysków wypracowywanych w Europie płaciło Apple, wynosiła 1 proc. w 2003 r., by spaść w 2014 do 0,005 proc. - Żeby pokazać to w kontekście: od każdego miliona euro zysków firma płaciła 500 euro podatków - podkreślała Vestager.

Umożliwiły to irlandzkie decyzje dotyczące sposobu liczenia podatku od dochodów firmy. Dzięki wewnętrznym transferom Apple mógł lokować zyski z całej Europy w spółkach w Irlandii: Apple Sales International i Apple Operations Europe.

Irlandczycy zgodzili się, by niemal wszystkie dochody ze sprzedaży odnotowane przez obie spółki były wewnętrznie przypisywane "siedzibom głównym". Śledztwo Komisji pokazało, że owe "siedziby główne" istniały jedynie na papierze i nie były w stanie generować jakichkolwiek dochodów. Co więcej, irlandzkie przepisy pozwalały, by "siedziby główne" nie były opodatkowane w żadnym państwie (regulacje te zostały potem zmienione).

Oskarżenia Amerykanów

Komisarz ds. konkurencji zwracała uwagę, że 13 mld euro, o których mowa w tym przypadku, nie jest karą do zapłacenia przez Apple, tylko zaległym podatkiem, który musi zostać odzyskany.

Vestager odrzucała też oskarżenia amerykańskiego departamentu skarbu, który w ubiegłym tygodniu zarzucił Komisji działanie z mocą wsteczną i kreowanie się na ponadnarodowy superorgan podatkowy. - Retroaktywność sugerowałaby, że zmieniły się zasady. Nie, one się nie zmieniły. Mieliśmy do czynienia z niezapłaconymi podatkami - tłumaczyła Dunka.

Jeśli decyzja Komisji zostanie potwierdzona przez sąd, Apple będzie miało z czego uregulować podatek. Z czerwcowego raportu spółki wynika, że ma ona w gotówce, ekwiwalentach środków pieniężnych i papierach wartościowych 231,5 mld euro.

Apple w Irlandii

Amerykański koncern zapytany miesiące wcześniej o komentarz w sprawie doniesień o karze zapowiadał, że odwoła się w przypadku niekorzystnej decyzji. "Mam nadzieję, że zostaniemy uczciwie wysłuchani. Jeśli tak nie będzie, oczywiście odwołamy się" - powiedział prezes Apple Tim Cook w wywiadzie dla "Washington Post".

Vestager już ukarała za pomoc podatkową inne firmy. Fiat ma zwrócić pomoc Luksemburgowi, z kolei sieć Starbucks - otrzymane zwolnienia podatkowe Holandii. W obu sprawach złożono odwołanie. Komisja prowadzi postępowanie w sprawie Amazona.

 

iPhone SE, czyli nowe dziecko Apple'a. Tańszy i mniejszy:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (18)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Efendi123
Amerykańskie firmy tradycyjnie prowadzą złodziejską politykę i oszukują inne kraje. A niechby tylko jakaś firma europejska u nich nie zapłaciła dolara podatku, to by musiała zamykać działalność :)
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jakubamajesiuk_majewski
Rozumiem że komisja nie zachowa się jak PEŁO i dołorzy im jescze karę 13 mld
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zUBeee
i dzieki temu moski kochane w Irlandii jest praca i jest ona za godziwe pieniadze. Moze dzieki temu w Cork (IRL) wlasnie powstaje ponad 1000 nowych miejsc pracy w Applu. W kraju prawie 10x mniejszym (ludnosc) niz Polska to wielka liczba, ba! sam Cork jest wielkosci Opola. Te 1k miejsc pracy to jak 10k w PL.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zajadacz
To się nazywa suwerenność i niepodległość wg UE. Kraj zadecyduje, że chce komuś dać niskie podatki, UE pogrozi palcem i powie, że wam nie wolno, bo jest u was za dobrze. Irlandia powinna teraz dać UE prztyczka w nos i wprowadzić CIT 0%.
  • 0
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jakubamajesiuk_majewski
Chłopcze dzięki takim praktykom Apple ma siedzibę w Irlandii a nie na przykład w Polsce,gdy by wszyscy tak robili to żadna firma by nie płaciła podatków i państwo w którym żyjesz by zbankrutowało a ty byś grzebał po śmietnikach
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
Ciekawe z kim się dogadali ze przez tyle lat nikt o tym nie wiedział.
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mirw
wszyscy zainteresowani wiedzieli, to nie jest umowa pomiędzy Józkiem i Staszkiem przybita na ślinę. Do tej pory wszytskim było wygodnie nie mieszać się w to, ale teraz kogoś zabolało i stwierdzili, że zrobią borutę, mowa jest o umowie z 1991 roku!!!!(25 lat temu) odnowionej 9 lat temu.... więc tu nie ma mowy o tajemnnicy....
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane