• rozwiń
    • WIG20 2315.21 -0.27%
    • WIG30 2656.55 -0.35%
    • WIG 60190.28 -0.30%
    • sWIG80 11924.12 +0.16%
    • mWIG40 4053.59 -0.45%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:51

Dostosuj

Temat: Afera w Volkswagenie

Amerykanie bezwzględni dla niemieckiego giganta. Chcą wycofania z dróg pół miliona samochodów

Amerykanie bezwzględni dla niemieckiego giganta. Chcą wycofania z dróg pół miliona samochodów
Foto: Volkswagen Foto: Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) w piątek nakazała Volkswagenowi wycofanie prawie pół miliona samochodów

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) nakazała Volkswagenowi wycofanie z dróg prawie pół miliona samochodów - informuje "The New York Times". Powodem ma być używanie przez niemieckiego producenta oprogramowania, które narusza przepisy o ochronie środowiska mające na celu redukcję smogu.

Zarzuty dotyczą około 480 tys. samochodów diesel sprzedanych w Stanach Zjednoczonych od początku 2009 roku. Te modele to jetta (modele z lat 2009-2015), beetle (lata 2009-2015), audi A3 (lata 2009-2015), golf (lata 2009-2015) i passat (lata 2014-2015).

"Zagrożenie dla zdrowia publicznego"

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska wydała zawiadomienie, w którym oskarża producenta samochodów o łamanie prawa przez zainstalowanie oprogramowania znanego jako "urządzenie spowalniające".

Jak czytamy, oprogramowanie zostało zaprojektowane tak, aby ukryć emisję "tlenku azotu, który przyczynia się do wzrostu stężenia ozonu i smogu". Zanieczyszczenia te mogą powodować cały szereg problemów ze zdrowiem, przyczyniając się do astmy i innych chorób układu oddechowego - podkreśla "NYT".

- Korzystanie w samochodach z tego typu urządzenia ignorującego standardy czystego powietrza jest nielegalne i stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego - powiedziała Cynthia Giles z wydziału egzekwowania i przestrzegania przepisów w EPA.

Jak dodała, "przy współpracy z California Air Resorces Board, EPA jest zobowiązana do zapewniania, by wszyscy producenci samochodów grali według tych samych zasad. EPA nadal będzie badała, czy nie dochodzi do poważnych naruszeń".

Koreańczycy ukarani

Obecne zarzuty są wynikiem wspólnego śledztwa stanu Kalifornia, EPA oraz Departamentu Sprawiedliwości.

Jak wskazuje "The New York Times", zawiadomienie o naruszania prawa jest wynikiem większej aktywności ze strony federalnych regulatorów ochrony środowiska w przemyśle motoryzacyjnym. Analitycy twierdzą, że producenci samochodów w ten sposób dostają jasny sygnał, iż zostaną surowo ukarani w przypadku naruszania przepisów federalnych.

Jak przypomina gazeta, już w 2009 roku koreańskie koncerny Hyundai Motor i powiązana z nim Kia Motors musiały zapłacić łącznie 350 mln dolarów kary na amerykańskim rynku w związku z podawaniem nieprawdziwych danych o zużyciu paliwa w 1,2 mln samochodów.

Nie należy przy tym bagatelizować większej aktywności w tym obszarze prezydenta Baracka Obarmy, który już w sierpniu br. przedstawił projekt walki ze zmianami klimatu - Clean Power Plan.

Zmiany zaproponowane przez administrację prezydenta mają ogromne znaczenie, ponieważ największa gospodarka świata wraz z Chinami odpowiada za 45 proc. globalnych emisji CO2.

Barack Obama walczy z ociepleniem klimatu:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
enigma x
Ciekawe. Niemcy i Koreańczycy produkują nieekologiczne samochody. ;)
A amerykańskie to niby ekologiczne są? :)))
Zwykły protekcjonizm państwa w interesie GM i innych rodzimych koncernów.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
michalm12345
boze widzisz i nie grzmisz niech sie ameryka zajmie swoim truciem srodowiska
  • 1
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marek_domagalazlz2
nie umiesz czytać ze zrozumieniem? :-)
Przecież cały artykuł jest o tym, jak Ameryka zajmuje się... "swoim truciem środowiska"!
A niby co innego własnie robią?
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kurumii
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane