• rozwiń
    • WIG20 2361.00 +1.66%
    • WIG30 2697.25 +1.46%
    • WIG 60000.72 +0.88%
    • sWIG80 11462.73 -0.14%
    • mWIG40 4096.33 +0.47%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:04

Dostosuj

Raport dla ONZ: Huti w Jemenie finansują wojnę ze sprzedaży irańskiego paliwa

Port Hudajda ma kluczowe znaczenie dla transportów pomocy zagranicznej dla Jemenu Odtwórz: Port Hudajda ma kluczowe znaczenie dla transportów pomocy zagranicznej dla Jemenu
Port Hudajda ma kluczowe znaczenie dla transportów pomocy zagranicznej dla Jemenu "Źródło: Google Earth"

Szyiccy rebelianci Huti w Jemenie otrzymują nielegalne dostawy paliwa z Iranu, a zyski z jego sprzedaży przeznaczają na finansowanie zbrojnego konfliktu - alarmują eksperci w raporcie przedstawionym Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Autorzy dokumentu, do którego dotarła agencja Associated Press, wskazują, że paliwo było załadowywane w irańskich portach przy użyciu sfałszowanej dokumentacji w celu uniknięcia inspekcji ONZ, a "dochody ze sprzedaży paliwa były przeznaczane na działania wojenne Hutich".

Już w poprzednim raporcie zwracano uwagę, że Iran narusza nałożone przez ONZ embargo na dostawy broni, dostarczając Hutim pociski i drony.

Iran wielokrotnie odrzucał oskarżenia o udzielanie jemeńskim rebeliantom wsparcia wojskowego.

Zaawansowana broń

Eksperci wskazują, że w 2018 roku wzrosło zagrożenie dla komercyjnego ruchu statków, ponieważ Huti "wykorzystywali zaawansowaną broń, taką jak antyokrętowe pociski manewrujące i morskie improwizowane urządzenia wybuchowe, przeciwko statkom komercyjnym na Morzu Czerwonym".

Wśród zaatakowanych statków znalazła się jednostka transportująca pszenicę, co zagroziło dostawom pomocy humanitarnej i podniosło koszt transportu do Jemenu, a także dwa saudyjskie tankowce przewożące łącznie 4 mln baryłek ropy, co groziło katastrofą ekologiczną.

Wykorzystywanie dronów dalszego zasięgu pozwoli Hutim na przeprowadzanie ataków w głębi terytorium Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dwóch kluczowych sojuszników w koalicji atakującej Hutich w Jemenie - zaznaczono w raporcie.

Eksperci mówią też o "powszechnych naruszeniach" międzynarodowego prawa humanitarnego i prawa człowieka zarówno przez Hutich, jak i dowodzoną przez Rijad koalicję wspierającą jemeński rząd.

Przez naloty koalicji i masowe wykorzystywanie przez Hutich materiałów wybuchowych cierpi w dużej mierze ludność cywilna i budynki o charakterze cywilnym, takie jak szpitale i szkoły - ostrzega raport. Mowa jest o "powszechnych arbitralnych aresztowaniach i zatrzymaniach, wymuszonych zaginięciach, złym traktowaniu i torturowaniu zatrzymanych".

Autorzy raportu piszą, że Jemen pozostaje "głęboko podzielonym" krajem zbliżającym się do katastrofy humanitarnej i gospodarczej oraz pogrążonym w konflikcie, w którym żadna ze stron nie wydaje się bliska zwycięstwa.

Wojna domowa

Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 roku, gdy społeczna rewolta położyła kres wieloletnim dyktatorskim rządom prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. Konflikt nasilił się, gdy w marcu 2015 roku interwencję w Jemenie rozpoczęła Arabia Saudyjska.

Jemeński konflikt zbrojny jest przez wielu postrzegany jako wojna zastępcza, prowadzona przez szyicki Iran i sunnicką Arabię Saudyjską w rywalizacji o dominującą pozycję w regionie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane