• rozwiń

Temat: Energetyka

Prąd zdrożeje przez nowe ustalenia dotyczące emisji? Wiceminister tłumaczy

Reforma emisji CO2 uderzy w Polaków. "To kwestia pauperyzacji społeczeństwa" Odtwórz: Reforma emisji CO2 uderzy w Polaków. "To kwestia pauperyzacji społeczeństwa"
Foto: TVN24 BiS | Video: TVN24 BiS Foto: Gościem programu "Bilans" był Grzegorz Tobiszowski | Video: Reforma emisji CO2 uderzy w Polaków. "To kwestia pauperyzacji społeczeństwa"

Problem z inwestycjami w sektory energetyczne, hutnicze, cementowy - to zdaniem Grzegorza Tobiszowskiego, wiceministra energii, najbardziej prawdopodobne skutki ewentualnego wejścia w życie reformy unijnego systemu pozwoleń na emisje dwutlenku węgla. - To nie jest kwestia wzrostu energii, to jest kwestia pauperyzacji społeczeństwa - mówił gość programu "Bilans" w TVN24 BiS.

Przypomnijmy, że we wtorek ministrowie państw Unii Europejskiej odpowiedzialni za środowisko przyjęli wspólne stanowisko w sprawie reformy unijnego systemu pozwoleń na emisje dwutlenku węgla (EU - ETS).

Jak przypomniał wiceminister Grzegorz Tobiszowski, Polska była w grupie dziewięciu krajów Wspólnoty, które sprzeciwiały się temu rozwiązaniu, ale prac nie udało się zablokować.

Jego zdaniem, jeżeli jeżeli pakiet zimowy oraz zapisy limitu ETS-u wejdzie w życie, to w efekcie może dojść do zubożenia polskiego społeczeństwa. - Poprzez to, że inwestycje w sektory energetyczne, hutnicze, cementowy będą mieć duży problem z wykupem emisji - tłumaczył gość Roberta Stanilewicza.

Uspokaja jednak, że "od tego prąd nie będzie droższy". - Będzie problem z inwestycjami, bo się nie będzie opłacało inwestować w poszczególne sektory - dodał Grzegorz Tobiszowski.

Ostateczny kształt do czerwca

Unijny system pozwoleń na emisję CO2 to jedno z głównych narzędzi, które mają pomóc Unii Europejskiej ograniczyć emisję gazów cieplarnianych zgodnie z przyjętym przez wszystkie państwa członkowskie celem redukcji o 40 procent w roku 2030.

Projekt kompromisu, który na spotkanie ministrów przygotowała prezydencja maltańska, przewiduje, że od 2021 roku liczba uprawień do emisji będzie spadała rocznie o 2,2 procent.

Tekst przygotowany przez prezydencję maltańską przewiduje, że tak jak do tej pory, 57 procent uprawień dostępnych na rynku powinno być dostępnych na aukcjach (reszta ma być przydzielana najbardziej energochłonnym branżom, by nie wyprowadziły produkcji poza UE).

Maltańczycy chcieliby wypracować ostateczny kształt przepisów jeszcze w trakcie swojego przewodnictwa, czyli do końca czerwca.

Zobacz całą rozmowę.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane