• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Temat: Polski wegiel

Restrukturyzacji ciąg dalszy. Dwie rudzkie kopalnie będą połączone

Restrukturyzacji ciąg dalszy. Dwie rudzkie kopalnie będą połączone
Foto: Shutterstock Foto: Dwie działające w Rudzie Śląskiej kopalnie węgla kamiennego: Pokój i Bielszowice w połowie przyszłego roku mają być połączone w jeden podmiot

Dwie działające w Rudzie Śląskiej kopalnie węgla kamiennego: Pokój i Bielszowice w połowie przyszłego roku mają być połączone w jeden podmiot - zakłada biznesplan Polskiej Grupy Górniczej (PGG), która do maja ma przejąć 11 kopalń Kompanii Węglowej.

O planie technologicznego, a w perspektywie roku - także administracyjnego, połączenia obu zakładów poinformował prezes Kompanii Krzysztof Sędzikowski. Podkreślił, że najistotniejsza jest faktyczna technologiczna synergia między obiema kopalniami, która powinna wyprzedzać późniejsze formalne połączenie.

Straty finansowe

- Najistotniejsze jest połączenie technologiczne, które będzie dokonane w pierwszej kolejności. Administracyjne połączenie kopalń w jeden podmiot nastąpi później, po około roku działania - wyjaśnił prezes.

Docelowo w PGG pozostanie produkcyjna część kopalni, a zbędny majątek trafi do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Plan zakłada, że w nowej strukturze zakład osiągnie rentowność.

Kopalnia Bielszowice zatrudnia obecnie ponad 3 tys. osób, kopalnia Pokój niespełna 1,7 tys. Obydwa zakłady przynoszą straty – w ubiegłym roku kopalnia Pokój straciła na każdej tonie węgla średnio 77,69 zł (to wynik o 3,5 zł gorszy niż rok wcześniej), a kopalnia Bielszowice 43,77 zł (poprawiła wynik o 15,85 zł).

Spośród 11 kopalń, które utworzą PGG, większe od kopalni Pokój straty przynosi tylko kopalnia Sośnica (ponad 124 zł na tonie). Do ubiegłego roku Sośnica była formalnie połączona z kopalnią Makoszowy w Zabrzu, jednak na mocy porozumienia górników z rządem w styczniu 2015 r. kopalnie rozłączono, a Makoszowy trafiły do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Obecnie związkowcy obawiają się o przyszłość tego zakładu.

Nie pierwszy przypadek

Łączenie ze sobą kopalń praktykowane jest w górnictwie od wielu lat. W ocenie prezesa Sędzikowskiego, dotychczasowa praktyka wskazuje, że nie przynosiło to oczekiwanych efektów – z reguły koncentrowano się na redukcji administracji, a kopalnie nadal działały de facto oddzielnie, choć pod wspólnym szyldem. Obecnie filozofia zarządu Kompanii – tłumaczył prezes – jest inna; łączenie ma być stosowane tam, gdzie ma tu uzasadnienie technologiczne – np. połączone kopalnie Sośnica i Makoszowy nie doczekały się wcześniej takiego połączenia.

W ramach PGG, która ma rozpocząć działalność 1 maja tego roku, również dwie rybnickie kopalnie – Jankowice i Chwałowice - mają być technologicznie połączone. Sędzikowski nie widzi jednak w tym przypadku uzasadnienia, by te kopalnie łączyć także administracyjnie.

Oprócz kopalń Pokój i Bielszowice w Rudzie Śląskiej działa jeszcze jedna kopalnia: Halemba-Wirek, powstała z połączenia Halemby i Wirka. Również kopalnie Bielszowice i Wirek były kilkanaście lat temu łączone z innymi: Bielszowice z dawną kopalnią Zabrze, a Wirek z dawną kopalnią Polska.

Na technologiczne połączenia kopalń (w ramach tzw. kopalni zespolonej) już kilka lat temu postawiła Jastrzębska Spółka Węglowa, tworząc kopalnię Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.

Kompania Węglowa zerwała porozumienie z górnikami. Związki drżą, Szydło uspokaja. Materiał "Faktów" TVN:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane