• rozwiń
    • WIG20 2105.88 -0.20%
    • WIG30 2409.13 -0.26%
    • WIG 56121.78 -0.15%
    • sWIG80 11637.53 +0.40%
    • mWIG40 3765.22 -0.58%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Ważny europejski gazociąg na razie nie dla Rosjan. Odpowiedź na skargę polskiego monopolisty

Foto: PAP/Jacek Turczyk Foto: Szef PGNiG poinformował, że Trybunał Sprawiedliwości UE przychylił się do wniosku spółki ws. OPALu

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przychylił się do wniosku PGNiG o zawieszenie wykonania decyzji Komisji Europejskiej w sprawie oddania Gazpromowi dostępu do 80 proc. gazociągu OPAL biegnącego przez terytorium Niemiec - poinformował we wtorek na konferencji prezes PGNiG Piotr Woźniak.

- Trybunał Sprawiedliwości przychylił się do naszego wniosku o zawieszenie wykonania decyzji w sprawie oddania całości gazociągu OPAL pod reżim Gazpromu i 23 grudnia wydał postanowienie w tej sprawie - powiedział Woźniak.

Spór o OPAL

Prezes wyjaśnił, że decyzja Trybunału nie została jeszcze opublikowana na stronach Trybunału ze względu na przerwę świąteczną. - Nie spodziewamy się jej jeszcze przez dwa dni, ale prawdopodobnie przed końcem roku zostanie upubliczniona - powiedział.

- Siła naszych argumentów przemówiła dość szybko do Trybunału Sprawiedliwości. Reakcja Trybunału była spodziewana, natomiast okazała się nadspodziewanie szybka - dodał.

Prezes poinformował, że wykonanie decyzji KE zostało wstrzymane do czasu rozpatrzenia przez Trybunał Sprawiedliwości skargi PGNiG.

Woźniak powtórzył, że PGNiG wciąż nie ma dostępu do oryginalnej wersji decyzji Komisji Europejskiej z końca października ws. wyłączenia gazociągu OPAL spod reguł rynkowych. Zgodnie z tą decyzją rosyjski Gazprom mógł od 1 stycznia 2017 roku wykorzystywać 80 proc. przepustowości OPAL-u.

- Cały czas nie jesteśmy w stanie się dostać do oryginalnej wersji decyzji Komisji Europejskiej z 28 października. To bardzo utrudnia postępowanie w tej sprawie. Wcześniejsze nasze pisma do regulatora niemieckiego spotykały się z konsekwentną odmową. Nie mamy wrażenia, że jesteśmy przez regulatora niemieckiego traktowani poważnie, a przecież sprawa dotyczy nie tylko Polski, ale też krajów na południe od nas - Słowacji, Czech, Ukrainy - powiedział Woźniak.

Prezes poinformował, że pojawiają się informacje, iż Gazprom mimo wszystko zarezerwował 81 proc. zdolności przesyłowych Opala do własnych celów. - To się ukaże w doniesieniach agencyjnych. Zgłosiliśmy się z prośbą o wyjaśnienia w tej sprawie - powiedział prezes.

Prośba o wyjaśnienie

Wiceprezes PGNiG, Maciej Woźniak, poinformował dziennikarzy po konferencji, że z narzędzia internetowego, które wskazuje przepływy gazu, wynika, że Gazprom już tłoczy gazociągiem niemieckim większe ilości niż dotychczas. - Jeśli to faktycznie by się potwierdziło, oznaczałoby naruszenie decyzji Trybunału - powiedział.

PGNiG opracowuje kolejne kroki prawne, jakie będzie podejmować w obronie swojego stanowiska. - Czekamy na publikację decyzji Komisji Europejskiej, oczekujemy też wyjaśnień od operatora niemieckiego, czy doszło do zwiększenia tłoczenia gazu przez OPAL. Jeśli tak, będziemy żądali wstrzymania tych działań - powiedział Maciej Woźniak.

PGNiG i PGNiG Supply & Trading zaskarżyły 15 grudnia do niemieckiego sądu umowę pomiędzy Bundesnetzagentur, Gazprom, Gazprom Export i OPAL Gastransport GmbH w sprawie zwolnienia Gazpromu z zasady dostępu stron trzecich do przepustowości gazociągu OPAL. Z kolei 16 grudnia polski rząd zaskarżył do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej decyzję Komisji Europejskiej ws. gazociągu OPAL.

Chodzi o decyzję Komisji z końca października ws. nowego wyłączenia gazociągu OPAL spod reguł rynkowych. Zgodnie z tą decyzją rosyjski Gazprom może wykorzystywać 80 proc. przepustowości OPAL-u.

Wcześniej, 4 grudnia, spółka córka PGNiG – PGNiG Supply & Trading GmbH zaskarżyła decyzję Komisji Europejskiej ws. OPAL do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Co to za gazociąg?

OPAL to gazociąg przesyłowy biegnący na terenie Niemiec równolegle do polsko-niemieckiej granicy o maksymalnej przepustowości ok. 35 mld m sześc. Stanowi przedłużenie gazociągu Nord Stream 1. Punkt wejścia znajduje się nad Morzem Bałtyckim w miejscowości Greifswald, a wyjście na granicy niemiecko-czeskiej w miejscowości Brandov.

W 2009 r. OPAL-owi przyznano na 22 lata wyjątkowe traktowanie w ramach unijnego III pakietu energetycznego. Pakiet ten wymaga m.in. dostępu stron trzecich, w tym przypadku konkurentów Gazpromu, do infrastruktury przesyłu gazu w UE. Zgodnie z tym, Gazprom miał rezerwację 50 proc. przepustowości OPAL-u.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (13)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
dgen
czy Angela M. nadal w ramach solidarności europejskiej knuje z Putinem w s[rawie Nord Stream 2 ?
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
Jak najbardziej - jest solidarna z całym zachodem Europy a do tego z Czechami, Słowakami i Węgrami. Trudno, żeby w ramach solidarności europejskiej solidaryzowała się tylko z Polska i Litwą :)
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kłuszyn
Angela i solidarność śmiech na sali jak tylko będzie mieć okazje to wszystkich wyślizga tylko jej na to pozwolić .
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Gość950
Gazprom już nie odpuści! Jarek, beatka i antoś mogą wiele - ale w kraju! Tam liczą duże pieniądze i nie będą się liczyć z naszym interesem. Trybunał Sprawiedliwości przy UE - opanowany przez zwolenników USA - niewiele znaczy.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Centrum pomocy baranom
Kasper- Przecież szefem od tych spraw w KE jest Niemiec.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jakubamajesiuk_majewski
Ruski się nauczą rozumu dopiero jak zaczną wcinać trawę
  • 4
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
LanaKo
Kasper
Faktycznie wsuwanie trawy dobrze zrobiło im na rozum, bo w 2014 postanowili zrzucić dominację rosyjskich oligarchów i kagiebistów, a niedługo taki problem rozwiążą Moskwianie.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mayor
jak to niemiaszki wyłączają ważny projekt energetyczny z pod prawa obowiązującego w UE ? ... przyjaźń niemiecko-ruska kwitnie jak w 1939 :)
  • 3
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
Decyzja o wyłączeniu nie była wydana przez żadnych "Niemiaszków" tylko przez Komisję Europejską. Radzę nauczyć się czytać albo bardziej starać się rozumieć czytany tekst.
  • 1
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andrzej_buras
To prawda , nawet USA dyma Polskę sprzedając swój wojenny złom najdrożej na świecie dla naiwnych polskich niewolników dlatego tak jak w 1939 roku wszyscy nas wyrolują tylko jeszcze o tym nie wiemy.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane