• rozwiń
    • WIG20 2331.08 +0.99%
    • WIG30 2676.59 +1.15%
    • WIG 60003.90 +0.96%
    • sWIG80 11629.93 +0.12%
    • mWIG40 4044.39 +1.18%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Co z dostawami gazu? Minister odpowiada na słowa szefa Gazpromu

Co z dostawami gazu? Minister odpowiada na słowa szefa Gazpromu
Foto: Gazprom Foto: Gazprom ma umowę z Polską do 2022 roku

Nie ma żadnych podstaw do stawiania tego typu twierdzeń - tak minister energii Krzysztof Tchórzewski odpowiedział na pytanie o środową wypowiedź wiceszefa Gazpromu. Aleksandr Miedwiediew stwierdził, że Polska nie ma intencji przedłużenia umowy w sprawie dostaw gazu do Europy, co "stwarza to ryzyko dla dostaw do krajów europejskich, w tym Niemiec".

-  Porozumienie transportowe jest zawarte do 2022 roku, z warunkiem, że będzie przedłużone, jeśli któraś ze stron nie zwróci się o renegocjację tego porozumienia najpóźniej w 2019 r. Więc nie ma tutaj żadnych podstaw do stawiania tego typu twierdzeń - powiedział minister Tchórzewski na czwartkowej konferencji prasowej, odnosząc się do środowej wypowiedzi wiceszefa Gazpromu.

Tranzyt gazu z Rosji

W środę kontrolowany przez Kreml Gazprom, największy europejski dostawca gazu, ostrzegł przed ryzykiem dostaw surowca do Europy przez Polskę, gdyż Warszawa - według niego - nie przyjęła jeszcze nowych warunków tranzytu gazu.

- Słyszeliśmy, że Polska nie ma intencji przedłużenia umowy tranzytowej. Stwarza to ryzyko dla dostaw do krajów europejskich, w tym Niemiec - powiedział wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew w środowym wywiadzie dla agencji Reuters.

- Nie mamy planów (...) dotyczących obcięcia dostaw czy ich wstrzymania w związku z tranzytem przez Polskę - zaznaczył, cytowany przez Reutersa, Miedwiediew.

Gazprom "niepewnym partnerem"

Zdaniem wicepremiera Mateusza Morawieckiego wypowiedź wiceprezesa Gazpromu potwierdza, że Gazprom jest niepewnym partnerem.

- To tylko potwierdza, jak niepewnym partnerem jest Gazprom, jak w dwa lub trzy razy w zasadniczy sposób został przykręcony - dosłownie i w przenośni – kurek z gazem dla Zachodniej Europy. Również to pokazuje, jak bardzo słuszna była decyzja Lecha Kaczyńskiego o rozpoczęciu budowy terminalu gazowego w Świnoujściu, który właśnie otworzyliśmy kilka miesięcy temu - powiedział wicepremier.

- To także pokazuje, jak ważne są negocjacje w sprawie zarówno poszerzenia zdolności przerobowych tego terminalu, jak również budowy nowych połączeń gazowych z innymi obszarami, które nie kierują się celami politycznymi, takim jak chociażby Norwegia. To jest to, nad czym teraz też pracujemy - dodał.

Według Reutersa przedstawiciele Polski, która importuje większość gazu z Rosji, powiedzieli, że ich kraj nie zamierza odnawiać z Moskwą długoterminowego kontraktu na dostawy gazu, po wygaśnięciu w 2022 roku obecnie obowiązującej umowy.

Jak przypomniała agencja, Rosja dostarcza gaz do Polski i Niemiec za pośrednictwem gazociągu Jamał-Europa, którego roczna przepustowość wynosi ok. 33 mld metrów sześc.

Dodała, że polskie władze protestowały przeciw moskiewskim planom zwiększenia przepustowości gazociągu Nord Stream dostarczającego gaz przez Bałtyk do Niemiec.

Kontrakt jamalski

Kontrakt jamalski to długoterminowa umowa między PGNiG a Gazpromem na dostawy gazu do Polski z września 1996 r. i obowiązująca do 2022 r. Dotyczy ok. 10 mld m. sześc. gazu transportowanego przez gazociąg Jamał-Europa. Polski odcinek rurociągu liczy ok. 683 km.

Zapisy kontraktu były renegocjowane w 2010 r. ze względu na niekorzystne klauzule w nim zawarte. Ówcześni wicepremierzy Polski i Rosji, Waldemar Pawlak oraz Igor Sieczin podpisali jesienią 2010 r. międzyrządowe porozumienie w sprawie zwiększenia dostaw gazu do Polski, a PGNiG i Gazprom podpisały aneks do kontraktu jamalskiego. Porozumienie dotyczyło zwiększenia dostaw rosyjskiego gazu do Polski o ok. 2 mld m sześc. rocznie. Zgodnie z tą umową tranzyt gazu został przewidziany do 2019 r., a dostawy do 2022 r.

Polska zużywa rocznie ponad 15 mld m sześc. gazu; jedną trzecią zapotrzebowania zaspokaja wydobycie krajowe, a dwie trzecie importujemy, z czego większość z Rosji - m.in. przez Ukrainę, ale też gazociągiem jamalskim biegnącym do Niemiec i przez połączenie z siecią gazociągów na Białorusi.

 

Szydło w Norwegii: budowa gazociągu do Polski może zostać zrealizowana:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Arsenek
A jeśli okaże się, że od gazu z gazoportu tańszy będzie gaz jamalski odsprzedawany przez Niemców uzyskujących go przez Nord Streamy - ile ich tam będzie?
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
czarob
Kaczyński nie miał nic wspólnego z budową tego gazoportu panie Morawiecki! Zresztą prezydent nie podejmuje tego typu decyzji.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
pająk9876
To skoro Gazprom jest taki niepewny to czemu Polskie władze mają problem z przekonaniem innych odbiorców ruskiego gazu o tym fakcie? Dziw bierze że Niemcy chcą bezpośredni gazociąg do siebie Turcja, Chiny, i jeszcze wiele innych państw ma chyba inne zdanie w tym temacie.
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
unk
Loading...
unk
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
pająk9876
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane