• rozwiń
    • WIG20 2324.86 +0.03%
    • WIG30 2671.34 -0.14%
    • WIG 60486.32 -0.07%
    • sWIG80 11966.12 +0.61%
    • mWIG40 4085.74 -0.56%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:26

Dostosuj

Temat: Rosja

Polskie "nie" dla Rosjan. Zgrzyt ws. gazociągu biegnącego wzdłuż naszej granicy

Polskie "nie" dla Rosjan. Zgrzyt ws. gazociągu biegnącego wzdłuż naszej granicy
Foto: Gazprom Foto: Szydło: Polska przeciw większemu wykorzystaniu przez Gazprom gazociągu OPAL

Polska będzie protestować przeciw zwiększeniu wykorzystania przez Gazprom gazociągu OPAL i podejmie w tej sprawie wszelkie możliwe kroki - zapowiedziała premier Beata Szydło w czwartek na konferencji prasowej.

Premier była pytana, czy Polska zaskarży decyzje Komisji Europejskiej w sprawie zwiększenia przepustowości gazociągu OPAL, który jest lądową odnogą gazociągu Nord Stream.

- Oczywiście tak i oczywiście rozważamy tutaj wszystkie możliwości, które są przed nami. Na pewno będziemy zdecydowanie protestować i podejmować wszystkie możliwe kroki, które będą sprzeciwiać się realizacji tej inwestycji - zapowiedziała szefowa rządu.

Co zrobi Bruksela?

Zaznaczyła, że Komisja Europejska wydaje trochę sprzeczne komunikaty, bowiem raz podejmuje decyzje takie, jak w stosunku do gazociągu OPAL, a jednocześnie wcześniej pojawiały się deklaracje, z których wynika, że widzi problem w realizacji tej inwestycji. - Tutaj jest nam potrzebna zdecydowana postawa państw członkowskich - zaznaczyła. Dodała, że ta kwestia będzie podejmowana na grudniowym szczycie UE.

Wiceprzewodniczący KE ds. unii energetycznej Marosz Szefczovicz potwierdził w środę, że Komisja w najbliższych dniach wyda decyzję w sprawie wniosku rosyjskiego Gazpromu o zezwolenie na większe wykorzystanie przepustowości gazociągu OPAL.

Przypomniał, że KE otrzymała notyfikację w tej sprawie od niemieckiej Federalnej Agencji ds. Sieci, która zgodziła się w maju, by Gazprom mógł wykorzystywać 100 procent przepustowości gazociągu, biegnącego wzdłuż granicy polsko-niemieckiej. Obecnie może wykorzystywać 50 proc. przepustowości, a pozostała część jest udostępniona dla innych operatorów.

Kłopot z dostawami gazu

PGNiG oceniło w środowym komunikacie, że zapowiadane decyzje KE stanowią zagrożenie dla dostaw gazu w naszej części Europy. Spółka zapowiedziała jednocześnie, że jest przygotowana do zaskarżenia tych decyzji. W działania te może zostać zaangażowana PGNiG Supply and Trading GmbH – spółka z Grupy Kapitałowej działająca na niemieckim rynku.

Jak dowiedziała się PAP we wtorek ze źródeł unijnych, Komisja Europejska zgodzi się, by Rosjanie mogli wykorzystywać 80 proc. przepustowości OPAL-u. 20 proc. ma być zostawione dla innych operatorów. Źródła wskazywały też, że w zamian za wyjście naprzeciw oczekiwaniom Gazpromu Rosjanie mieliby się zobowiązać, że zgodzą się na przedłużenie tranzytu gazu przez Ukrainę po 2019 r.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Yaspi
Nord Stream - przykład solidarności UE.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
iosono
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane