• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Temat: Nowy program PiS

Szydło: Nord Stream 2 powinien stanąć na szczycie UE

Foto: PAP/EPA Foto: Szydło: ważnym tematem są planowane inwestycje, w tym inwestycja Nord Stream

Temat unii energetycznej, w tym planowanej rozbudowy gazociągu Nord Stream, powinien być poruszony na forum Rady Europejskiej - mówiła po szczycie Grupy Wyszehradzkiej (V4) premier Beata Szydło. Według niej priorytetami V4 są też migracja i strefa Schengen.

- Zwróciliśmy się w liście premierów o to, by najbliższe posiedzenie Rady Europejskiej było poszerzone o temat unii energetycznej. W kontekście unii energetycznej oczywiście ważnym tematem są planowane inwestycje, w tym inwestycja Nord Stream. Myślę, że to będzie potrzebna i ważna dyskusja na forum Rady Europejskiej - powiedziała na wspólnej konferencji prasowej premierów Polski, Czech, Słowacji i Węgier oraz prezydent Korei Południowej Park Geun Hie, która wzięła udział w czwartkowym szczycie V4.

Zagrożenie?

- Ten temat powinien stanąć i powinniśmy bardzo rzeczowo i spokojnie porozmawiać o tym, jakie są w tej chwili konsekwencje płynące z podejmowania poszczególnych inwestycji, jak to wpływa na bezpieczeństwo energetyczne i jaki jest los unii energetycznej - podkreśliła premier.

Po spotkaniu w Pradze Szydło wyraziła zadowolenie, że na dwa tygodnie przed kolejnym szczytem UE nadarzyła się okazja do rozmowy o ważnych dla naszego regionu sprawach.

- Mówimy o kwestiach, które są trudne, które na pewno będziemy wspólnie jako grupa stawiać na forum europejskim. Wypracowaliśmy stanowisko w ważnych dla nas kwestiach i będziemy chcieli przekonać naszych partnerów w UE, żeby wsłuchali się w nasz głos i żeby ze zrozumieniem podeszli do kwestii, które podnosimy - mówiła szefowa polskiego rządu.



- W tej chwili jedną z priorytetowych spraw jest kwestia bezpieczeństwa energetycznego, w tym naszego stanowiska i działań w odniesieniu do planowanego projektu Nord Stream 2. To jest też kwestia migrantów, kwestia strefy Schengen i również kwestia referendum brytyjskiego - powiedziała. Jak dodała, państwa V4 przedstawią na szczycie UE konkretne stanowisko w tych sprawach.

Współpraca gospodarcza

Szydło podkreśliła, że "nasza część Europy to jest region, który w tej chwili najszybciej się rozwija, i z tego powodu państwa V4 chcą postawić na współpracę gospodarczą, chcą mówić o konkretnych inwestycjach gospodarczych, o wymianie myśli technologicznej, o oświacie i współpracy kulturalnej".

Według szefowej rządu dowodem na potencjał rozwojowy naszego regionu jest zainteresowanie firm południowokoreańskich, które "już w tej chwili bardzo aktywnie na naszym rynku są obecne".

Obawy części państw Europy Środkowej i Wschodniej budzą plany rozbudowy gazociągu Nord Stream. Premierzy Polski, Słowacji, Czech i Węgier zwrócili się w czwartek do szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, by włączył w program grudniowego szczytu UE temat unii energetycznej.

Wspólny list szefów rządów czterech państw, tylko pośrednio nawiązuje do projektu budowy gazociągu Nord Stream 2, który niepokoi wiele państw regionu Europy Środkowej i Wschodniej. Plany tej inwestycji były impulsem dla inicjatywy Grupy Wyszehradzkiej.

Tematy szczytu

Szczyt UE planowany jest na 17 i 18 grudnia. Przywódcy mają rozmawiać m.in. o kryzysie migracyjnym, walce z terroryzmem, renegocjacji członkostwa Wielkiej Brytanii w UE, Ukrainie (sankcje wobec Rosji wygasają pod koniec stycznia), a także o dokończeniu budowy unii gospodarczo-walutowej.

W poniedziałek ministrowie energii siedmiu państw UE wysłali do wiceprzewodniczącego KE Marosza Szefczovicza list, który wprost dotyczył planów rozbudowy gazociągu Nord Stream pod Bałtykiem. Wskazali na zagrożenia związane z tą inwestycją, takie jak ominięcie Ukrainy, utratę pozycji tranzytowej przez kraje wschodnioeuropejskie, a także zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego przez ukierunkowanie wszystkich przepływów gazu z Niemiec na zachód Europy.

List ten został wysłany przez ministra gospodarki Słowacji Vazila Hudaka w imieniu Estonii, Węgier, Łotwy, Litwy, Polski i Rumunii. Zabrakło jednak podpisu Czech, choć dyplomaci tego kraju zapewniali, że stało się tak ze względów proceduralnych, a list ma poparcie polityczne Pragi.

Na początku września przedstawiciele Gazpromu, niemieckich E.On i BASF-Wintershall, brytyjsko-holenderskiego Royal Dutch Shell, austriackiego OMV i francuskiego Engie (dawniej GdF Suez) podpisali prawnie obowiązujące porozumienie akcjonariuszy w sprawie budowy Nord Stream 2, nowej dwunitkowej magistrali gazowej o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
jur73
Jak zgodzi się na to Caryca Angela .Na razie jak wiadomo , twierdzi , że to przedsięwzięcie komercyjne , dlatego rządom i UE nic do tego .
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane