• rozwiń
    • WIG20 2202.91 -1.30%
    • WIG30 2505.60 -1.03%
    • WIG 56329.01 -0.94%
    • sWIG80 10835.39 +0.11%
    • mWIG40 3874.07 -0.13%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Nowe plany Gazpromu

Pierwsze sto kilometrów Nord Stream 2. "Realizacja zgodnie z harmonogramem"

Premier: Nord Stream2 to zatruta pigułka europejskiego bezpieczeństwa Odtwórz: Premier: Nord Stream2 to zatruta pigułka europejskiego bezpieczeństwa
Premier: Nord Stream2 to zatruta pigułka europejskiego bezpieczeństwa "Źródło: tvn24"

100 kilometrów gazociągu Nord Stream 2 zostało położonych w wodach terytorialnych Niemiec i Finlandii - poinformował w poniedziałek rzecznik realizującego ten projekt konsorcjum o tej samej nazwie. Od weekendu w układaniu rury uczestniczy drugi statek.

Całkowita długość gazociągu, którym gaz ziemny ma być transportowany przez Morze Bałtyckie z Rosji do Niemiec, ma wynieść 1200 km.

- Realizacja przedsięwzięcia, którego koszt szacowany jest na 9,5 mld euro, przebiega zgodnie z harmonogramem - przekazał rzecznik Nord Stream 2 AG Steffen Ebert w niemieckim Lubmin.

Zaawansowane prace

Zgodnie z obecnym planem rurociąg o planowanej przepustowości 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie ma być gotowy pod koniec 2019 roku. Wtedy też Rosja zamierza ograniczyć przesyłanie gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy.

W weekend do układania rur na dnie morskim konsorcjum skierowało drugi statek - liczącą 225 metrów długości Audacię. Jak przekazał rzecznik firmy, do końca br. ma ona położyć około 40 km rur w głębokich wodach Bałtyku i w wyłącznej strefie ekonomicznej Niemiec.

W poniedziałek w punkcie planowanego wyjścia spornego gazociągu w miejscowości Lubmin na północy Niemiec zainstalowano pierwsze z ośmiu zaworów.

Alternatywna trasa

Spośród państw, przez których wody ma przebiegać Nord Stream 2, pozwolenia nie wydała dotąd tylko Dania, która wyraża wątpliwości wobec projektu ze względów bezpieczeństwa narodowego.

Z tego powodu w sierpniu spółka zleciła opracowanie alternatywnej trasy rurociągu, która nie prowadziłaby przez duńskie wody terytorialne, lecz przez wyłączną strefę ekonomiczną Danii, na północny zachód od wyspy Bornholm.

- Alternatywa trasa jest wprawdzie dłuższa, ale nie wymagałaby uzyskania zezwolenia od duńskiego ministerstwa spraw zagranicznych - zauważył Ebert. Jak dodał, ewentualny wybór tej drugiej trasy nie wpłynie na założony harmonogram prac.

Partnerami rosyjskiego Gazpromu w tym projekcie jest pięć zachodnich firm energetycznych: austriacka OMV, niemieckie BASF-Wintershall i Uniper (wydzielona z E.On), francuska Engie i brytyjsko-holenderska Royal Dutch Shell.

Budowie Nord Stream 2 sprzeciwiają się obok Ukrainy także Polska i kraje bałtyckie. Rosja argumentuje zasadność przedsięwzięcia malejącymi zasobami gazu w Europie.




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
dgen
niech żyje unijna solidarność energetyczna !
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kemer
No to mamy to jak my się z resztą państw unii solidaryzowaliśmy, np. w sprawie uchodźców.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
robsik_79
Czy ktoś potrafi wyjaśnić na czym polega zagrożenie dla Europy gazociągiem NS2? Dodatkowe źródło gazu i co? Nie ma obowiązku korzystania z tego gazu, choć ... już delikatnie wspominają nasi politycy, że chyba będzie najtańszy
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane