• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Rozmowy w KW przerwane do soboty. Na szali 100 tys. miejsc pracy

Rozmowy w KW przerwane do soboty Odtwórz: Rozmowy w KW przerwane do soboty
Foto: kwsa.pl | Video: tvn24 Foto: Tchórzewski w KW: rozmawiamy o tym, czy ponad 100 tys. ludzi straci pracę | Video: Rozmowy w KW przerwane do soboty

Związkowcy z Kompanii Węglowej mają otrzymać od zarządu spółki wyliczenia możliwych dalszych oszczędności w firmie, niezwiązanych z wynagrodzeniami górników. Ma to być podstawą do kontynuowania w sobotę rozmów ws. porozumienia poprzedzającego powstanie Polskiej Grupy Górniczej.

Czwartkowe rozmowy, z udziałem ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego i jego zastępcy Grzegorza Tobiszowskiego, trwały kilka godzin. Mają zostać wznowione w sobotę.

Przed rozpoczęciem czwartkowych rozmów minister Tchórzewski ocenił, że ich stawką jest 100 tys. miejsc pracy na Śląsku. Wyraził nadzieję, że uda się wypracować rozwiązania, które zapobiegną upadłości Kompanii i jej kooperantów – kilku tysięcy firm, którym Kompania winna jest w sumie ok. 3,5 mld zł.

Już po spotkaniu przedstawiciele stron oceniali, że jest szansa na porozumienie oraz na to, by w przyszłym tygodniu podpisano dokumenty dotyczące tworzenia PGG, z udziałem zarządu Kompanii, inwestorów, banków i strony społecznej.

Trudny partner

- Górnicze i śląskie związki są trudnym partnerem w negocjacjach i dążymy do tego, żeby znaleźć wspólną drogę. Strony przestawiły swój pogląd na sposób rozwiązania przyszłości PGG; różnimy się w kilku sprawach, w tym jedna lub dwie dosyć zasadnicze. W związku z tym przygotowujemy inne warianty rozwiązań tej sfery biznesowej i dajemy sobie czas, żeby rozwiązać te problemy – powiedział po rozmowach Tchórzewski, tłumacząc przerwę w negocjacjach.

- Powaga sytuacji powoduje, że mimo iż rozmowy są trudne, to traktuję je jako prowadzone w sposób odpowiedzialny (…). Pojawiają się chwile emocji, ale one nie przeszkadzają w merytorycznej rozmowie. Nadal mam nadzieję na porozumienie – dodał szef resortu energii.

Wcześniej zarząd Kompanii zaproponował związkowcom zawieszenie lub uzależnienie wysokości niektórych należnych górnikom świadczeń od sytuacji poszczególnych kopalń. Chodzi o tzw. czternastą pensję, premię barbórkową i deputat węglowy. Związku postulują, by znaleźć większe oszczędności w innej sferze niż wynagrodzenia pracowników.

- Rano dostaniemy do przeanalizowania dokumenty dotyczące jeszcze oszczędności pozapłacowych (…). Czekamy na te wyliczenia, zobaczymy jakie to są kwoty i będziemy na ten temat rozmawiać – powiedział po rozmowach Przemysław Skupin ze związku Sierpień 80.

Bez twardego stanowiska

- Nie stoję na twardej pozycji, że muszą być tylko płacowe redukcje; te inne w pewnym sensie były już robione, ale jeżeli znajdą się teraz jeszcze inne - to jeżeli pojawia się aktywność wielu ludzi w poszukiwaniu rozwiązań, to jednak co wiele głów to nie jedna, szczególnie tych, co przy tym pracują. Podchodzę do tego z szacunkiem – zadeklarował minister Tchórzewski.

Dodał, że podstawową sprawą jest znalezienie rozwiązań organizacyjnych, które – jak mówił – "dałyby możliwość wdrożenia dużych oszczędności w firmie, dlatego, że ceny węgla i ich wielkość jest nieubłaganym warunkiem brzegowym, którego nie możemy zmienić".

- Do tego (cen węgla - red.) musimy dostosować wszystko, co chcemy osiągnąć, a osiągnąć mamy sytuację taką, żeby inwestorzy nadal godzili się na takie rozwiązania – deklaracja inwestorów jest, natomiast bardzo zdecydowanym żądaniem jest też oczekiwanie zrównoważenia budżetu tej najważniejszej spółki węglowej, jasnej perspektywy na przyszłość – wyjaśnił minister.

Podkreślił, że przedstawiciele załogi poszukują efektywniejszych niż dotąd rozwiązań organizacyjnych oraz miejsc, gdzie koszty mogłyby być zredukowane. - Pojawiła się taka społeczne aktywność (…). Pojawiły się także pewne rozwiązania organizacji pracy, które powodują, że może pojawić się w realny sposób zwiększona wydajność; to wymaga pewnych przeliczeń, stąd ta przerwa – tłumaczył Tchórzewski.

Możliwa konwersja części długu

Minister ocenił też, że jest szansa na konwersję części zadłużenia Kompanii Węglowej wobec banków na udziały w Polskiej Grupie Górniczej. Chodzi o zadłużenie z tytułu obligacji.

Według wcześniejszych informacji, banki objęły obligacje Kompanii wartości ok. 1 mld zł. Chodzi o grupę pięciu banków. Tchórzewski poinformował, że w sprawie obligacji Kompanii rozmawiał nie tylko z prezesami poszczególnych banków w Polsce, ale także - w przypadku banków zagranicznych - z przedstawicielami ich central.

- Rysuje się spora szansa konwersji części zadłużenia na udziały – to byłby dobry prognostyk na przyszłość i myślę, że ten fakt pozytywnie odebrali też partnerzy ze strony społecznej, ze związków zawodowych - że taka rzecz, która właściwie do tej pory nie była brana pod uwagę, jest możliwa – powiedział minister po czwartkowych rozmowach ze stroną społeczną w Katowicach.

Dodał, że obok inwestorów deklarujących zaangażowanie kapitału w PGG (PGE, Energa i PGNIG Termika deklarują w sumie 1,5 mld zł), stronami porozumienia w sprawie tworzenia Grupy muszą być także banki, zarządy KW i PGG oraz strona społeczna. Aby Grupa, zgodnie z założeniami, mogła ruszyć z początkiem maja, dokumenty powinny być podpisane w przyszłym tygodniu.

Wysoka stawka rozmów

Szef Solidarności w Kompanii Bogusław Hutek zapewnił po rozmowach, że stronie społecznej również zależy na tym, by PGG powstała 1 maja. - Przeanalizujemy jeszcze pewne dokumenty, które nam dostarczą, i może jutro, a może jeszcze nie, gdzieś pewnie się spotkamy. Miejmy nadzieję, że będzie to dla dobra firmy, korzystne dla pracowników i do przyjęcia dla inwestorów – powiedział Hutek, pytany o szanse na osiągnięcie w piątek kompromisowego porozumienia.

Według szefa „S” w KW, czwartkowe „rozmowy były trudne, treściwe i merytoryczne”. - Chcemy to zrobić dla dobra pracowników, inwestorów, żeby nie myśleli, że ktoś ich chce oszukać, i dla dobra tej firmy, żeby 1 maja powstała PGG – zapewnił Hutek. - Jestem bardzo umiarkowanym optymistą – dodał śląsko-dąbrowskiej „S” Dominik Kolorz.

Hutek zastrzegł jednak, że nawet jeśli strony wypracują wspólne stanowisko, to związkowcy będą musieli przedstawić je pracownikom. Nie powiedział jednak jednoznacznie, czy związkowcy podtrzymują chęć przeprowadzenia w tej sprawie referendum w kopalniach. - Może nie referendum, ale będziemy rozmawiać z pracownikami – powiedział szef „S” w Kompanii.

 

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane