• rozwiń
    • WIG20 2344.03 +0.97%
    • WIG30 2681.21 +0.94%
    • WIG 60902.04 +1.18%
    • sWIG80 11928.15 +0.52%
    • mWIG40 4035.38 +0.48%

Ostatnia aktualizacja: 2019-07-19 17:15

Dostosuj

Temat: Polski wegiel

Węgiel z Rosji zalewa Polskę. Szykuje się rekord importu "czarnego złota" z zagranicy

Tchórzewski: Do 2050 nie uda się ograniczyć udziału węgla w energetyce Odtwórz: Tchórzewski: Do 2050 nie uda się ograniczyć udziału węgla w energetyce
Tchórzewski: Do 2050 nie uda się ograniczyć udziału węgla w energetyce "Źródło: EKG"

Do Polski w 2018 roku może trafić rekordowa ilość węgla z zagranicy. Jak wynika z danych Eurostatu, tylko do maja wpłynęło do naszego kraju już ponad 7 milionów ton "czarnego złota". Najwięcej z Rosji - ponad 5 mln ton - pomimo że resort energii ponad rok temu zapowiadał ograniczenie importu węgla z tego kraju.

Ministerstwo Energii zakończyło prace nad projektem przepisów, które ograniczą napływ rosyjskiego węgla do Polski - tak szykowaną zmianę prawa zachwalał w grudniu 2016 roku resort Krzysztofa Tchórzewskiego.

- Zapisy ustawy w jej obecnym brzmieniu, a w szczególności artykuł 3a, który mówi o klauzuli wzajemności, uniemożliwiają zablokowanie wprost importu węgla rosyjskiego. Dlatego opracowaliśmy rozwiązanie, które ten import ograniczy – wyjaśniał wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Minęło jednak 1,5 roku, a zapowiadana nowelizacja ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw nadal nie weszła w życie. Dokument przyjęto w Sejmie dopiero na początku lipca 2018 roku i teraz trafił ona do prac w Senacie.

Program dla górnictwa

Postulat ograniczenia importu węgla znalazł się również w przyjętym przez Radę Ministrów na początku tego roku "Programie dla sektora górnictwa węgla kamiennego w Polsce".

Jak wynika z dokumentu, w latach 2007-2011 wielkość importu węgla wzrosła niemal trzykrotnie - od 5,7 do rekordowych 15 mln ton. W latach 2012-2014 wielkość importu utrzymywała się na stabilnym poziomie rzędu 10-10,5 mln ton.

W 2015 roku import węgla uległ obniżeniu do 8,2 mln ton, podobny poziom utrzymał się w roku 2016 (8,3 mln ton). Jak podkreślono, największa część pochodziła z Federacji Rosyjskiej - w analizowanych latach od około 75 do 84 procent.

Z najnowszych danych wynika, że w 2017 roku import ponownie wzrósł i osiągnął poziom 13,3 mln ton, z czego prawie 9 mln ton sprowadzono z Rosji.

Rekordowy napływ węgla

Wszystko wskazuje na to, że na tym się nie skończy, a import węgla do Polski w 2018 roku może być rekordowy, także jeśli chodzi o surowiec z Rosji.

Jak wynika z najnowszych danych Eurostatu, na które powoływał się "Dziennik Gazeta Prawna", od stycznia do maja do Polski wpłynęło już nieco ponad 7 mln ton węgla. Gdyby utrzymało się tempo z pierwszych pięciu miesięcy roku, do grudnia przebijemy 15 mln ton, zanotowane w 2011 roku, a niektóre prognozy wskazują nawet na 17 mln ton.

Co ważne, w pierwszych pięciu miesiącach do Polski napłynęło aż 5,12 mln ton z Rosji. To niemal tyle, ile w całym 2016 roku i więcej niż w całym 2015 roku.

Z drugiej strony - jak podał "DGP" - od stycznia do maja wydobycie węgla kamiennego w polskich kopalniach zmniejszyło się o 1,11 mln ton w porównaniu do analogicznego okresu 2017 roku, co dodatkowo stymuluje napływ węgla z zagranicy.

Produkcja w polskich kopalniach

Zgodnie z zapowiedziami wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego polskie spółki węglowe planują jednak zwiększenie produkcji. Służyć maja temu prowadzone przez nie inwestycje.

Jak wskazywał na lipcowej konferencji prasowej w Katowicach, Polska Grupa Górnicza zamierza wydobyć w tym roku prawie 31 mln ton węgla. Miniony rok spółka zamknęła produkcją węgla na poziomie 30 mln ton, choć początkowo prognozowano wynik powyżej 32 mln ton.

W całym ubiegłym roku kopalnie wyprodukowały jednak niespełna 65,5 mln ton węgla wobec prawie 70,4 mln ton rok wcześniej (spadek o 6,9 proc., czyli o prawie 4,9 mln ton).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
lastanetaarion
Ale kto go sprzeda i kto go kupi, bo na podstawie zmienionych przepisów nie spełnia on norm... Czekam na pierwsze kary za sprzedaż tego zapylonego, taniego szajsu...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Agrat1970
dopiero teraz do wierchuszki dotarło, że kasa na koncie bierze się od wydobytej tony węgla. Przez lata to była taka patologia przy zakupie sprzętu górniczego, że za przeproszeniem dziecko z zespołem downa podjęłoby lepsze decyzje. Wystarczy uzależnić wypłatę od wydobytego węgla lub od wydobycia. Robota by się w rękach paliła.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane