• rozwiń
    • WIG20 2350.71 -0.91%
    • WIG30 2699.58 -0.83%
    • WIG 60510.59 -0.74%
    • sWIG80 11976.38 -0.11%
    • mWIG40 4168.27 -0.36%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:07

Dostosuj

Ropa na plusie. W centrum uwagi doniesienia z dwóch kierunków

Ropa na plusie. W centrum uwagi doniesienia z dwóch kierunków
Foto: Shutterstock Foto: Ropa na plusie; w centrum uwagi dane API i doniesienia z Libii

Po spadkach na początku tygodnia, w środę ceny ropy naftowej zwyżkują o ok. 0,5 proc. Uwagę zwracają szacunki branżowego instytutu API, który podał, że zapasy surowca w USA w ubiegłym tygodniu spadły oraz doniesienia z Libii.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 47,8 USD, po zwyżce o 0,5 proc.

Notowania Brent w dostawach na październik na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie rosną o 0,6 proc. do 51,1 USD za baryłkę.

Zapasy ropy naftowej w USA spadły w ubiegłym tygodniu o 9,2 mln baryłek - wynika z szacunków branżowego instytutu API. Jeśli szacunki potwierdzą się, byłby to największy spadek od września ubiegłego roku. Oficjalne dane przedstawi po południu EIA, agencja Departamentu Energii.

Ankietowani przez Bloomberga analitycy spodziewają się spadku stanów magazynowych o 3,44 mln baryłek.

W centrum uwagi rynku znajdują się też doniesienia z Libii. Wydobycie na największym w tym kraju polu naftowym Sharara ponownie wzrosło - z 200 tys. b/d jeszcze w weekend do 230 tys. b/d we wtorek - dowiedział się Bloomberg. Wcześniej wydobycie znacząco spadło z powodu zagrożeń dla bezpieczeństwa personelu.

Jednocześnie jeden z libijskich terminali eksportowych dla ropy - Zueitina - ponownie rozpoczął dostawy surowca. W poniedziałek dostawy wstrzymano, po tym jak pracownicy ogłosili strajk, żądając lepszych warunków zatrudnienia.

Rynek wciąż pozostaje też sceptyczny wobec efektywności wprowadzonego na początku roku planu OPEC, zakładającego ograniczenie wydobycia przez kraje kartelu i pozostałych producentów ropy.

Strony porozumienia zobowiązały się do cięcia produkcji ropy w sumie o 1,8 mln baryłek dziennie (b/d), z czego OPEC o 1,2 mln b/d, a Rosja o 300 tys. b/d.

- Trend wzrostowy cen ropy naftowej powinien szybko powrócić, jednak będzie on słaby - ocenił Barnabas Gan, ekonomista z OCBC w Singapurze.

-Jakikolwiek wzrost produkcji będzie zagrożeniem dla tego trendu i będzie balansował pozostałe czynniki - dodał.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane