• rozwiń
    • WIG20 2191.61 -0.61%
    • WIG30 2491.65 -0.57%
    • WIG 58053.03 -0.42%
    • sWIG80 11621.13 -0.07%
    • mWIG40 3823.88 +0.09%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Ropa naftowa

Ropa drożeje. OPEC i Rosja mogą ściąć produkcję

Ropa drożeje. OPEC i Rosja mogą ściąć produkcję
Foto: CC0 Public Domain / pixabay Foto: Ropa naftowa odrabia straty

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku rosną i są już powyżej 34 dolarów za baryłkę. To reakcja na informacje, że Rosja i inni producenci tego surowca mogą się spotkać i rozmawiać o ewentualnym cięciu produkcji.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na marzec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku była po godz. 11 czasu polskiego wyceniana po 34,43 dolary. W tym tygodniu ropa w USA zdrożała już o 5,5 proc. 



Natomiast ropa Brent w dostawach na marzec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie podrożała do 34,13 dolarów za baryłkę.

Dlaczego?

Wzrosty cen ropy naftowej mają związek z informacjami, że Rosja i inni producenci surowca będą rozmawiać o wielkości produkcji.

- Arabia Saudyjska zaproponowała Rosji koordynowane zmniejszenie produkcji ropy naftowej o 5 proc. – powiedział rosyjski minister ds. energii Aleksander Nowak. Dodał, że Rosja jest gotowa do koordynowania wydobycia ropy naftowej z OPEC.

Spotkanie pomiędzy Rosją a OPEC nie zostało jeszcze zaplanowane – poinformowała agencja Bloomberg powołując się na źródła w OPEC.

 

- Jeśli Rosja i Arabia Saudyjska dojdą do jakiegoś wspólnego porozumienia dotyczącego cięcia dostaw ropy, to zrobi to tylko wolne pole dla ropy z Iranu, który zajmie to miejsce - ocenia Angus Nicholson, analityk IG Ltd. w Melbourne. - Obecnie zwyżki cen ropy to będzie taka efemeryda i raczej nie potrwają długo - dodaje.

Co dalej?

Zdaniem Jakuba Tomaszewskiego, analityka tvn24bis.pl wybicie kursu ponad strefę oporu 34,55 dolarów, wyznaczoną w pierwszej dekadzie stycznia, wydaje się być spowodowane wczorajszymi doniesieniami o planowanym na luty spotkaniu OPEC z innymi eksporterami surowca i rozmowach o możliwym obniżeniu produkcji.

- Na rynkach jest tak, że plotka daje i zabiera. Skala tego zjawiska zależy tylko od rozmiaru giełdy i aktualnego stanu nerwów inwestorów. Ponieważ na ropę patrzy cały świat, to plotka była w stanie wywindować kurs topy Brent Crude grubo ponad 36 dolarów. Jednak nie był to trwały wzrost, co raczej świadczy o podażowym nastawieniu większości uczestników rynku. Dokąd nie zostanie istotnie przełamana strefa oporu przy 36 dolarów, chyba za wcześnie mówić o odwróceniu trendu - uważa Jakub Tomaszewski.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane