• rozwiń
    • WIG20 2105.88 -0.20%
    • WIG30 2409.13 -0.26%
    • WIG 56121.78 -0.15%
    • sWIG80 11637.53 +0.40%
    • mWIG40 3765.22 -0.58%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Raport IEA: Rosja będzie produkować mniej ropy aż do 2020 roku

Raport IEA: Rosja będzie produkować mniej ropy aż do 2020 roku

Rosja będzie produkować o 560 tys. baryłek dziennie mniej aż do 2020 roku. Wszystko z powodu zachodnich sankcji i niskich cen ropy naftowej - wynika z raportu opublikowanego we wtorek przez Międzynarodową Agencję Energii (IEA).

“The Moscow Times” pisze, że Rosja stawia czoła “burzy załamania cen, międzynarodowych sankcji i deprecjacji waluty i prawdopodobnie będzie wśród “czołówki przegranych” z powodu taniej ropy - podkreśla IEA.

Mniejsza produkcja

Do 2020 roku Rosja ma produkować tylko 10,4 mln baryłek dziennie - czytamy. W zeszłym roku było to 10,9 mln. “Rosja opiera połowę swoich dochodów budżetowych ze sprzedaży ropy naftowej i gazu, przez co jej gospodarka jest podatna na spadki wydajności” - pisze “The Moscow Times”.

“Najnowsze prognozy IEA są sprzeczne z tymi wydanymi w zeszłym roku, w których przewidywany był wzrost produkcji ropy w Rosji o ok. 200 tys. baryłek dziennie, aż do 2020 roku. Ilustruje to zawirowania na rynku ropy” - czytamy w tekście "MT".

W raporcie IEA, na który powołuje się “The Moscow Times” stwierdzono, że zachodnie sankcje miały “wyniszczający wpływ na zdolności produkcyjne Rosji”. To wszystko w połączeniu z niskimi cenami ropy.

Plany zamrożone

Jak czytamy, wzrost produkcji ropy w Rosji zależy od rozwoju nowych pól naftowych, zwłaszcza w Arktyce. Jednak przez niskie ceny surowca i sankcje (które zakazują współpracy zachodnich koncernów z rosyjskimi w tym zakresie) firmy naftowe mogą być zmuszone do zamrożenia tych planów.

Dodatkowo firmy będą musiały skupić się na spłatach zadłużenia wobec zachodnich wierzycieli. A to, ze względu na ogromne osłabienie rubla, stało się szczególnie kłopotliwe. Niektóre firmy musiały zwrócić się o pomoc do rządu.

Raport porusza też problemy prawne i strukturalne, które mogą stać się ważnymi czynnikami w wysokości oczekiwanej produkcji ropy. “W zeszłym roku rząd przejął prywatną firmę Bashneft, co przypomina sprawę przywłaszczenia koncernu naftowego Jukos. To może zniechęcać do inwestycji” - zauważają autorzy raportu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane