• rozwiń
    • WIG20 2351.51 -0.04%
    • WIG30 2704.53 -0.16%
    • WIG 60771.17 -0.03%
    • sWIG80 11995.58 -0.02%
    • mWIG40 4258.64 -0.11%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:07

Dostosuj

Temat: Energetyka

Nowy gazociąg może biec na Węgry. Putin daje nadzieje Orbanowi

USA grożą sankcjami za udział w budowie Nord Stream 2 Odtwórz: USA grożą sankcjami za udział w budowie Nord Stream 2
USA grożą sankcjami za udział w budowie Nord Stream 2 "Źródło: TVN24 BiS"

Prezydent Rosji Władimir Putin nie wykluczył we wtorek po rozmowach w Moskwie z premierem Węgier Viktorem Orbanem, że nitka gazociągu stanowiącego kontynuację Tureckiego Potoku mogłaby biec na Węgry.

Orban powiedział, że Węgry zabiegają o możliwość, by po zbudowaniu gazociągu z Turcji w kierunku południowym jego nitka biegła przez Węgry, gdyż stworzyłoby to ogromne możliwości węgierskiej gospodarce.

- Badamy możliwość, by włączyć naszych węgierskich partnerów do nowego szlaku transportu rosyjskiego gazu do Europy. Nie wykluczam, że po zbudowaniu Tureckiego Potoku jedna z naziemnych kontynuacji tego gazociągu mogłaby biec przez Węgry - powiedział Putin.

Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto oznajmił przed rozmowami w wywiadzie dla rosyjskiego dziennika "Kommiersant", że "nie chodzi o oddzielny, nowy gazociąg, lecz raczej o narodowe programy rozwijania systemów przesyłu gazu w regionie w taki sposób, by gaz można było przesyłać z Turcji przez Bułgarię i Serbię, dostarczać na Węgry i dalej".

Wskazał, że Węgry mogłyby tylko z Serbii kupować do 6 miliardów metrów sześciennych surowca rocznie przy minimalnych inwestycjach w swoją infrastrukturę.

Wielka inwestycja

Prezydent Rosji zapowiedział też, że rosyjski koncern Rosatom wkrótce rozpocznie budowę dwóch reaktorów w węgierskiej elektrowni w Paksu.

Orban wyraził przekonanie, że prace nad inwestycją przebiegają dobrze. Przyznał, że wyłaniają się trudności i kwestie techniczne, na przykład biurokratyczne procedury UE są Rosji nieznane, ale strony starają się dotrzymywać harmonogramu.

Jak jednak podkreślił, kwestię grafiku uważa za drugorzędną, ważniejsze jest doprowadzenie tej wielkiej inwestycji do udanego końca. - Zrobimy to i będzie to wspólny sukces, który wpłynie korzystnie nie tylko na rosyjsko-węgierskie stosunki, ale też zmodernizuje system powiązań energetyczno-politycznych między Rosją i Europą - oświadczył.

Orban powiedział też, że "po dostawach (rosyjskiego gazu na Węgry) na 2019 rok udało się porozumieć w sprawie dostaw gazu również na 2020 rok".

Według danych z końca 2017 roku zużycie gazu na Węgrzech wynosi obecnie około 9 mld metrów sześciennych rocznie. Węgry sprowadzają z Rosji obecnie nieco ponad 8 mld metrów sześciennych gazu rocznie, czyli około 80 proc. zapotrzebowania.

Współpraca Węgier i Rosji

Orban zaznaczył, że w interesie Węgier leży to, by współpraca między dwiema połowami Europy – w tym między Węgrami i Rosją - była jak najlepsza. Jeśli występuje napięcie między tymi dwiema połowami, Węgrzy zawsze źle na tym wychodzą, kiedy zaś współpraca była dobra, "zawsze wychodziliśmy na tym dobrze" - mówił.

Jak dodał, w ostatnich latach Węgry i Rosja stały się dla siebie nawzajem obliczalnymi partnerami.

Putin dodał, że powstanie międzyrządowy komitet do harmonizowania dwustronnej współpracy regionalnej, który jeszcze przed końcem roku odbędzie pierwsze posiedzenie.

Według Putina rozmówcy poruszyli również temat współpracy Rosji z Unią Europejską i sytuacji na Ukrainie. - Poinformowaliśmy też pana Orbana o najnowszym rozwoju wydarzeń w procesie uregulowania sytuacji w Syrii - dodał.

W 2014 roku rząd Węgier zawarł z Rosją umowę na budowę przez Rosatom dwóch nowych bloków elektrowni atomowej w Paksu. Mają one zostać uruchomione w latach 2026-2027 i produkować w sumie więcej energii niż obecne cztery, które mają zostać wyłączone w latach 2032-2037. Zgodnie z umową Rosja na budowę nowych reaktorów udziela Węgrom kredytu w wysokości do 10 mld euro. Całkowity koszt inwestycji to 12 mld euro.

Polska przeciwna Nord Stream 2

Tematy energetyczne były również poruszone podczas trzeciego szczytu Inicjatywy Trójmorza w Bukareszcie.

Na konferencji prasowej po spotkaniu premier Mateusz Morawiecki poinformował, że podczas rozmów "mocno zaznaczył nasz niepokój i niezgodę" na gazociąg Nord Stream 2 - między Rosją a Niemcami. Jak wskazał, gazociąg zwiększy możliwości przesyłu gazu z Rosji do Europy. W ocenie Morawieckiego "to nie jest dywersyfikacja, to jest dalsza monopolizacja" rynku.

Szef rządu dodał, że ten temat poruszył również w rozmowie z amerykańskim sekretarzem ds. energii Rickiem Perry'm. - Rozmawiałem z nim, jak ważne jest doprowadzenie do faktycznej dywersyfikacji, uniezależniania Europy - ze szczególnym uwzględnieniem Europy Środkowej - od rosyjskiego gazu - podkreślił Morawiecki.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane