• rozwiń

Rosja pompuje ropę na potęgę. I bije postsowiecki rekord wydobycia

Foto: Shutterstock, PAP/EPA Foto: Rosja boryka się z niskimi cenami ropy, ale bije rekordy w produkcji tego surowca.

Rosyjscy producenci wciąż szukają sposobu na walkę z niskimi cenami ropy. Tymczasem, Rosja bije nowy rekord w wydobywaniu tego surowca - w grudniu 2015 roku dotarła do poziomu najwyższego w postsowieckiej historii, jak wskazują dane kremlowskiego ministerstwa energetyki.

Roczna produkcja w 2015 roku wzrosła o 1,4 proc. porównując to z rokiem 2014, powiększając ją o 534 mln ton metrycznych, czyli prawie 10,726 mln baryłek dziennie - wynika ze wstępnych informacji przesłanych Bloombergowi przez resort energetyki CDU-TEK.

Na przekór niskim cenom i sankcjom

Rosyjscy producenci surowca ustanowili postsowiecki rekord mimo spadających gwałtownie cen oraz sankcji nałożonych przez USA oraz Unię Europejską. Sankcje te odcięły dostęp do finansowania zagranicznego oraz nowocześniejszych technologii. Aby więc nie pójść z torbami firmy tak zarządzają produkcją, aby wycisnąć więcej surowca z „wiekowych” pól na Zachodzie Syberii.

Rosyjski eksport surowca wzrósł do 5,25 mln baryłek dziennie w 2015 roku, jak wskazują dane. Przy czym dostawy do krajów spoza byłego Związku Radzieckiego skoczyły o 11 proc. do liczby przekraczającej 4,42 mln baryłek.

Spadków nie będzie?

- Rosyjski rząd, który opiera na ropie blisko 40 proc. swoich wpływów do budżetu, nie oczekuje żadnego spadku produkcji w tym roku. Inwestycje poczynione dwa lub trzy lata temu wspierały produkcję w 2015 roku oraz będą to dalej robić w roku 2016 -  stwierdził minister energetyki Aleksandr Novak 22 grudnia.


- Produkcja wciąż może jednak spaść w przyszłym roku, jeśli Rosja będzie musiała podwyższyć ciężary podatkowe na przemysł w celu zmniejszenia dziury budżetowej, która jest konsekwencją słabnących cen ropy - dodał minister.

A gaz słabiej

Z kolei produkcja naturalnego gazu w Rosji uległa zmniejszeniu. Główny producent tego surowca, kontrolowana przez państwo spółka Gazprom doświadcza silniejszej konkurencji ze strony lokalnych rywali oraz niższej sprzedaży w byłych republikach sowieckich. Łączna, narodowa produkcja zmalała o 1 proc. do 635 mld metrów sześć., poziomu najniższego od roku 2009, jak wskazują dane resortowe.

Ministerstwo nie ujawniało jednak danych Gazpromu od początku zeszłego roku, chociaż firma przewidywała w 2015 roku spadek swojej produkcji do rekordowego poziomu ok. 420 mld metrów sześć.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Piotru70
Czyli wszystko jest jasne. Rosja szykuje się na wojnę. Kiedy ropa jest bez wartości a ktoś ją masowo wydobywa to sprzyja mu tylko jeden cel, zapas na okres inwazji. I to jest niepodważalne prawo które było już zauważalne w starożytnym Egipcie.
  • 2
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
luk_1
szanowni "eksperci" ustalcie jedną słuszną linię w sprawie uzależnienia rosji od ropy, bo w zależności od stopnia rusofobii "eksperta" albo zamówienia, to wacha się od 20 do 60%.
  • 0
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
fenixal
a jakie ma to dzisiaj znaczenie czy 20 czy 60 % - i tak kicha i tak. Im więcej ruscy wypuszczą ropy na rynek ,tym tańsza będzie ropa - tak że jestem za -chłopaki pompujta ile wlezie
  • 8
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane