• rozwiń
    • WIG20 2344.03 +0.97%
    • WIG30 2681.21 +0.94%
    • WIG 60902.04 +1.18%
    • sWIG80 11928.15 +0.52%
    • mWIG40 4035.38 +0.48%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Kompania Węglowa w tarapatach

Największa górnicza spółka w Europie szuka ratunku. Ale nie za cenę cięcia płac

Największa górnicza spółka w Europie szuka ratunku. Ale nie za cenę cięcia płac
Foto: Kompania Węglowa SA Foto: Kompania Węglowa to największa górnicza firma, zatrudniająca ponad 34 tys. osób w 11 kopalniach i 4 zakładach

Zarząd i związkowcy z Kompanii Węglowej (KW) rozpoczęli w poniedziałek kolejną turę rozmów o wynagrodzeniach w firmie i biznesplanie Polskiej Grupy Górniczej, która ma przejąć kopalnie KW. Prezes Kompanii deklaruje, że celem zarządu jest uratowanie spółki. Związki sprzeciwiają się redukcji wynagrodzeń.

Poniedziałkowe negocjacje odbywają się w ramach wszczętego przez związki sporu zbiorowego, w którym strona społeczna chce gwarancji, że tegoroczne średnie miesięczne wynagrodzenia w Kompanii (tzw. średniówki) nie będą niższe od ubiegłorocznych, z uwzględnieniem wszystkich nagród i dodatkowych świadczeń.

Co z inwestycjami?

Pełniący obowiązki prezesa spółki Tomasz Rogala zadeklarował jednak przed rozmowami, że ich tematyka będzie szersza i obejmie również biznesplan dla PGG, z którym sprawa średnich wynagrodzeń jest powiązana, bowiem finanse spółki muszą być ułożone tak, aby w przyszłym roku firma wypracowała zysk.

- Teraz dużo istotniejszy jest program inwestycyjny dla Kompanii Węglowej, bo to jest ponad 2 mld zł, które jest przygotowane; ale musimy uzgodnić ze stroną społeczną szczegóły tego biznesplanu, ponieważ jego warunkiem koniecznym jest uzyskanie rentowności. Spółka na koniec 2017 roku musi być rentowna i musi na siebie zarabiać - powiedział dziennikarzom Rogala.

Jego zdaniem to właśnie kwesta dojścia do rentowności w końcu przyszłego roku jest najważniejszym punktem programu poniedziałkowego spotkania. - Średniówki są z nim w sposób bezpośredni powiązane. Tu chodzi o uratowanie spółki, a kwestia jak to osiągniemy formalnie, w szczegółach – o tym wszystkim chcemy dyskutować; nie chcemy niczego narzucać, chcemy o tym rozmawiać - zadeklarował prezes.

- Musimy uratować firmę, musimy wprowadzić 2,2 mld zł (chodzi o dokapitalizowanie przez inwestorów - red.), po to, żeby ta spółka, mogła dalej istnieć. I wszystko, co będzie się działo, jest podporządkowane temu celowi - dodał Rogala.

Pytany, czy do osiągnięcia tego celu konieczna będzie redukcja górniczych wynagrodzeń np. poprzez ograniczenie jego dodatkowych elementów (jak 14. pensja czy nagroda barbórkowa) prezes powiedział, że „być może uda się wypracować model, w którym na pewno podstawowych elementów wynagrodzenia nie ruszymy, a reszta – zobaczymy”.

Szef Solidarności w Kompanii Bogusław Hutek zadeklarował przed rozmowami, że związkowcy gotowi są rozmawiać z zarządem o tym, aby takie elementy wynagrodzenia jak np. 14. pensja – jak się wyraził – "ukryć", czyli inaczej ulokować w strukturze wynagrodzeń.

Nie dla mniejszych pensji

Związki nie godzą się jednak na redukcję górniczych pensji; przypominają, że w KW pensje nie wzrosły od czterech lat, co w istocie – uwzględniając inflację w poprzednich latach – oznacza, ich zdaniem, realny spadek wartości pensji o ok. 10 proc. Średnie wynagrodzenia w KW są też mniejsze niż w innych spółkach węglowych.

Według Hutka, najpierw rząd powinien wprowadzić rozwiązania systemowe, służące odciążeniu górnictwa np. z niektórych danin publicznych, a dopiero kolejnym krokiem powinny być rozmowy na temat ewentualnych zmian w strukturze górniczych wynagrodzeń. Szef „S” w Kompanii ocenił, że być może zarząd KW zgodzi się na zagwarantowanie „średniówek” na najbliższe miesiące, aby o dalszych krokach w tym zakresie dyskutować już w nowej strukturze – PGG.

Kompania Węglowa to największa górnicza firma, zatrudniająca ponad 34 tys. osób w 11 kopalniach i 4 zakładach. Zgodnie z planem naprawczym, najdalej do połowy roku aktywa KW mają trafić do Polskiej Grupy Górniczej, do której inwestorzy mają wnieść 2,2 mld zł. Kompania produkuje ok. 28 mln ton węgla rocznie.

Górnicy piszą do ministra, by wywiązał się z obietnic wyborczych PiS. Co dalej z kopalniami?

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (9)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
ram
Loading...
ram
Ależ kto by śmiał coś ciąć ! Zwiększyć płace o 100%, do 14-tki i innych wypłat dodać jeszcze 15-tke i 16-tkę, obniżyć wiek emerytalny i podnieść wysokość emerytur do 150% ostatniego wynagrodzenia brutto, zwiększyć zatrudnienie i obniżyć wydobycie , gdyż praca na dole nie zdrowa...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jojo złodziej Waszych butów
a co z bojówkami PiS? Związkowcy przeżerają pieniądze które powinni dostać pracownicy w zamian doprowadzają firmy do upadku. Związkowcy zgaszą światło w kopalni bo to święte krowy.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Vinet
Drodzy górnicy szanując waszą ciężką pracę uważam że setki związkowców i zarządy powinniście na taczkach wywieźć !!!
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane