• rozwiń
    • WIG20 2272.73 +0.52%
    • WIG30 2599.96 +0.50%
    • WIG 59114.08 +0.39%
    • sWIG80 12799.11 +0.31%
    • mWIG40 4241.19 +0.08%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Gaz ziemny

Pięć państw krytykuje projekt Nord Stream 2. "Wyrażamy głęboki niepokój"

"Klienci żądają od nas cen europejskich, kontrakt z Gazpromem tego nie gwarantuje" Odtwórz: "Klienci żądają od nas cen europejskich, kontrakt z Gazpromem tego nie gwarantuje"
"Klienci żądają od nas cen europejskich, kontrakt z Gazpromem tego nie gwarantuje" "Źródło: TVN24 BiS"

Nord Stream 2 nie ma na celu dywersyfikacji źródeł dostaw gazu. Projekt jest ukierunkowany na pogłębienie zależności energetycznej państw Unii Europejskiej od Rosji - głosi deklaracja pięciu państw Europy Środkowej i Wschodniej. Zdaniem autorów dokumentu problem zależności od rosyjskich dostaw gazu dotyczy zwłaszcza krajów naszego regionu.

Sygnatariuszami "Listu Otwartego do Przewodniczących Państw Europejskich" są Polska, Litwa, Łotwa, Ukraina i Mołdawia. Dwa ostatnie państwa deklaracje podpisały wcześniej w Kiszyniowie. Podczas niedzielnych obchodów Dnia Odrodzenia Niepodległości Litwy w Wilnie podpisy na dokumencie złożyli: marszałek Sejmu Marek Kuchciński, przewodniczący litewskiego Sejmu Viktoras Pranckietis oraz przewodnicząca Sejmu Łotwy Inara Murniece. 

Mocniejszy głos

List powstał, bo państwa Europy Środkowej i Wschodniej chcą, żeby ich głos był lepiej słyszalny na forum europejskim. - Jeśli nasze państwa występują pojedynczo, to ich głos jest mało słyszalny. Jeżeli występuje cała grupa, to jej głos musi być mocniejszy - powiedział w Wilnie marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

List otwarty

Przewodniczący parlamentów, którzy złożyli podpisy pod deklaracją, napisali w niej, iż pragną "wyrazić zdecydowane wsparcie i zaangażowanie w promocję idei bezpieczeństwa energetycznego oraz dywersyfikacji źródeł, dostawców i dróg przesyłowych, które stanowią fundament Unii Europejskiej".

Ich zdaniem "bezpieczeństwo energetyczne stanowi kluczowy komponent zjednoczonej i prosperującej Europy, w której zasady konkurencyjności i wolnego rynku są podwalinami sukcesu". "Dlatego konieczne są inwestycje w infrastrukturę, a w szczególności w przyłącza gazu oraz dodatkowe gazociągi, które wzmocnią dywersyfikację dostaw gazu ziemnego" - podkreślili szefowie parlamentów pięciu państw Europy Środkowej i Wschodniej.

Głęboki niepokój

Polska, Litwa, Łotwa, Ukraina i Mołdawia wyraziły jednocześnie "głęboki niepokój w związku z konsekwentnymi działaniami Rosji na rzecz wykorzystania interesów energetycznych do celów politycznych, co podważa jedność europejską i euroatlantycką". Oceniono, że pomimo tego, iż gazociąg Nord Stream 2 jest przedstawiany jako projekt komercyjny, to "w rzeczywistości jest on instrumentem polityki państwowej Rosji".

"Nord Stream 2 nie ma na celu dywersyfikacji źródeł dostaw gazu, lecz jest ukierunkowany na pogłębienie zależności energetycznej Unii Europejskiej, a w szczególności zależności krajów Europy środkowej i wschodniej od Rosji, co ma prowadzić do utrzymania ich słabości" - uważają sygnatariusze listu.

Autorzy dokumentu uważają, że projekt Nord Stream 2 nie jest zgodny z celami Wspólnoty i powinien być "postrzegany w kontekście wrogości informacyjnej i internetowej oraz agresji wojskowej Rosji". Niepokoi ich to, że europejskie spółki energetyczne "są wykorzystywane jako rzecznicy interesów rosyjskich" w Parlamencie Europejskim i Komisji Europejskiej. 

Nowelizacja prawa

Polska, Litwa, Łotwa, Ukraina i Mołdawia opowiadają się za szybkim przyjęciem nowelizacji europejskiej dyrektywy gazowej". Autorzy dokumentu chcą też zagwarantowania, że eksploatacja Nord Stream 2 będzie przebiegać zgodnie z prawem unijnym, w szczególności z trzecim pakietem energetycznym (pakiet ma być narzędziem do budowy jednolitego, konkurencyjnego rynku energii w UE - red.).

Nord Stream 2

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1,2 tys. km dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie. Moc przesyłowa tego gazociągu to 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Inwestycja ma być gotowa do końca 2019 roku. Po tym roku Rosja zamierza przestać przesyłać gaz rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane