• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Ceny ropy gwałtownie poleciały w dół. Kartel OPEC znów się nie dogadał

OPEC nie zmieni limitu wydobycia ropy Odtwórz: OPEC nie zmieni limitu wydobycia ropy
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Foto: OPEC bez kompromisu | Video: OPEC nie zmieni limitu wydobycia ropy

Podczas spotkania przedstawicieli państw zrzeszonych w OPEC, które odbyło się w czwartek w Wiedniu, nie ustalono nowej wspólnej polityki na rzecz podbicia cen ropy i nie zmieniono limitu wydobycia surowca; na wieść o braku porozumienia spadły notowania ropy.

Państwa OPEC (Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową) nie zdołały wypracować kompromisu w sprawie wspólnej polityki dotyczącej podaży ropy i kształtowania jej cen, głównie ze względu na napięcia między Arabią Saudyjską, nieformalnym liderem OPEC, a Teheranem.

Iran walczy o powrót

Iran, jeden z największych producentów ropy, już wcześniej ostrzegał, że nie zamrozi wydobycia surowca, ponieważ walczy o powrót na rynek naftowy po latach embarga na jego ropę.

Nowy saudyjski minister ds. energetyki, przemysłu i bogactw naturalnych Chalid ibn Abd al-Aziz al-Falih obiecał jednak w czwartek, że Arabia Saudyjska, która już teraz wydobywa rekordowe ilości surowca, nie zwiększy produkcji i "nie zaleje rynku ropą", starając się dowieść - jak pisze Reuters - że Rijad przyjmuje wobec Teheranu postawę pojednawczą.

Jak dotąd uważano powszechnie, że Rijad wydobywa rekordowe ilości surowca, by rozszerzyć udział w rynku i pokonać Teheran w wojnie cenowej.

Saudyjczycy właściwie już wcześniej storpedowali plany podbicia cen ropy poprzez zamrożenie jej wydobycia na jakimś ustalonym poziomie. W kwietniu zorganizowano w Dausze spotkanie państw produkujących ropę, w którym udział wzięły też kraje niezrzeszone w kartelu. Rozmowy o ograniczeniu wydobycia skończyły się fiaskiem, bowiem Rijad oznajmił, że nie zgodzi się na żadne zmiany w produkcji, jeśli swego wydobycia nie ograniczy również Iran.

Znowu taniej

Zamrożenie produkcji surowca na poziomie ze stycznia miało podbić ceny ropy, spadające z powodu jej nadpodaży. Niepowodzenie rozmów w Dausze sprawiło jednak, że spadły znów ceny ropy, które pociągnęły w dół waluty krajów produkujących ropę, w tym rosyjskiego rubla.

Brak porozumienia na czwartkowym spotkaniu OPEC w Wiedniu spowoduje zapewne podobne reakcje i zwiększy ryzyko deflacji w strefie euro - komentują agencje.

W ostatnich tygodniach, w oczekiwaniu na to, że podczas spotkania w Wiedniu wypracowana zostanie polityka dotycząca podaży ropy i kształtowania jej cen, notowania surowca podniosły się o blisko 80 proc. i oscylowały wokół 50 dol. za baryłkę.

W czwartek amerykańska ropa WTI staniała do 48,14 dol. za baryłkę. Ceny surowca pociągnęły w dół notowania całego sektora energetycznego na światowych rynkach.

Na spotkaniu w Wiedniu zdołano jedynie wybrać nowego sekretarza generalnego OPEC - Nigeryjczyka Mohammeda Barkindo.

AP przypomina, że liczący 13 członków kartel był w stanie przez dziesięciolecia regulować ceny ropy ograniczając lub zwiększając jej podaż, ale w ostatnich latach próby podejmowania takich wspólnych działań kończyły się często fiaskiem, a poszczególne państwa OPEC po prostu ignorowały narzucane przez wspólnotę limity i produkowały tyle surowca, ile tylko mogły. Jak widać OPEC nie jest w stanie odbudować wspólnej polityki, choć do rangi poważnych jego rywali urosły państwa spoza kartelu, jak USA i Rosja - konkluduje AP.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
jankesJ23
taaa, ale wg. niektorych Putin to ten ktory gra zachodowi na nosie,.. w Stany w odpowiednim momentcie nagle odjeli ruskom przyczolek w postaci Kuby, i wrzucili do worka dodatkowego exportera ropy by sie upewnic ze cena zostanie na odpowiednim poziomie tak dlugo jak trzeba.. he he :)
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
prorok czy co
Zanim u nas wyprzedadzą zgromadzone "ogromne" ilości drogiego paliwa, ceny na rynkach wzrosną i można się spodziewać podwyżki za litr. To skuteczna od lat metoda, której społeczeństwo nawet nie zauważa, tak przywykło.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane