• rozwiń
    • WIG20 2205.02 +0.56%
    • WIG30 2505.93 +0.53%
    • WIG 58297.28 +0.55%
    • sWIG80 11628.87 +0.43%
    • mWIG40 3820.31 +0.62%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Strategiczne złoża pod ochroną. Wiemy, kto będzie za to odpowiadał

Strategiczne złoża pod ochroną. Wiemy, kto będzie za to odpowiadał
Foto: Shutterstock Foto: MŚ: Główny Geolog Kraju pełnomocnikiem rządu ds. polityki surowcowej

Wiceszef MŚ Główny Geolog Kraju Mariusz Orion Jędrysek został powołany na stanowisko pełnomocnika rządu ds. polityki surowcowej - poinformował w środę resort. Jego zadaniem będzie przygotowanie m.in. koncepcji ochrony strategicznych złóż w Polsce.

Jak podało ministerstwo na swojej stronie internetowej, pełnomocnik będzie odpowiedzialny za przygotowanie strategicznych dokumentów dotyczących złóż, ich ochrony i eksploatacji. Będzie też opiniował dokumenty administracji rządowej, mające znaczenie dla polityki surowcowej państwa.

Specjalista od surowców

Resort dodaje, że Jędrysek będzie kierował również działaniami międzyresortowego zespołu, który oceni potencjał polskich zasobów i kwestie bezpieczeństwa surowcowego.

Pod koniec poprzedniej kadencji resort środowiska przedstawił tzw. białą księga ochrony złóż kopalin i zapowiedział stworzenie strategii w zakresie złóż i polityki surowcowej.

Lista

Biała księga zakładała wpisanie na listę około stu z blisko 14 tys. złóż, w tym m.in. węgla kamiennego, brunatnego, ropy i gazu oraz rud metali. Były to złoża nieeksploatowane, ale udokumentowane, które - zdaniem poprzedniego kierownictwa - są ważne z punktu widzenia przyszłych interesów państwa i powinny być objęte prawną ochroną. Chodziło o to, by ewentualne przyszłe wydobycie nie zostało zablokowane przez inwestycje np. zabudowę powierzchni nad złożem.

Dokument ten spotkał się jednak z krytyką zarówno organizacji pozarządowych jak i obecnego kierownictwa resortu środowiska. Szczególnie aktywne były organizacje społeczne z Wielkopolski, które sprzeciwiały się wpisaniu złóż węgla brunatnego w tzw. Rowie Poznańskim. Zdaniem ekspertów jedną z najgroźniejszych konsekwencji rozpoczęcia eksploatacji węgla na tym terenie może być odcięcie aglomeracji poznańskiej od strategicznego punktu ujęcia wody w Mosinie oraz Dębinie.

Dokument krytykował też Jędrysek, który powiedział, że uznaje go jako niebyły. Ocenił, że księga nie miała "żadnej wartości merytorycznej", a badania geologiczne, na których miała się opierać, były wykonane kilkadziesiąt lat temu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane