• rozwiń

Temat: Gaz

Będą niższe ceny gazu? "Szansa na lepszy kontrakt z Gazpromem"

Będą niższe ceny gazu? "Szansa na lepszy kontrakt z Gazpromem"
Foto: sxc.hu Foto: Polska nie jest bez szans, by uzyskiwać coraz lepsze warunki w kontraktach z Gazpromem - uważa szef resortu skarbu

Polska nie jest bez szans, by uzyskiwać coraz lepsze warunki w kontraktach z Gazpromem - uważa szef resortu skarbu Andrzej Czerwiński.

- Ceny surowców, ropy i gazu, na świecie maleją. (...) Nie jesteśmy jedynymi, którzy negocjują z Rosją - powiedział w środę dziennikarzom minister skarbu.

- Nie jesteśmy bez szans, żeby uzyskiwać coraz lepsze warunki (w kontraktach - PAP) z Gazpromem. To jest rynek, to jest też respektowanie umów. To jest też przecież zwiększenie ilości gazu na naszym rynku. Im tańszy będzie surowiec, tym więcej się go będzie używać. Ta tendencja jest zawarta w Polityce Energetycznej Polski do 2050 roku - zaznaczył szef MSP.

Ocenił, że Polska ma "stabilność dostaw (gazu) ze wszech stron".

Propozycja Gazpromu

We wtorek wiceprezes rosyjskiego koncernu Aleksandr Miedwiediew, cytowany przez dziennik "Wiedomosti" poinformował, że Gazprom przesłał Komisji Europejskiej propozycje dotyczące polubownego uregulowania sporu o domniemane stosowanie praktyk monopolistycznych. Nie podał jednak żadnych szczegółów propozycji.

W kwietniu Komisja Europejska ogłosiła formalne zarzuty (statement of objections) wobec rosyjskiego giganta o nadużywanie monopolistycznej pozycji na rynku gazu w Europie Środkowej i Wschodniej. W ocenie KE Gazprom łamał unijne prawo. Komisja zarzuciła rosyjskiej spółce, że niektóre z jej praktyk biznesowych na rynkach Europy Środkowej i Wschodniej stanowią nadużycie dominującej pozycji i naruszają prawo konkurencji. Za coś takiego grozi kara w wysokości do 10 proc. rocznych przychodów. W przypadku Gazpromu grzywna mogłaby sięgać od kilku do kilkunastu miliardów dolarów.

Wezwanie na arbitraż

Z kolei w maju br. PGNiG poinformowało, że skierowało do Gazpromu wezwanie na arbitraż przed Trybunałem Arbitrażowym w Sztokholmie. Przedmiotem sporu jest zmiana warunków cenowych kontraktu długoterminowego na zakup gazu ziemnego z września 1996 r.

PGNiG od listopada ub. roku prowadziło renegocjacje umowy z Gazpromem w ramach tzw. okna negocjacyjnego. Jego termin został uzgodniony dwa lata temu, kiedy to PGNiG i Gazprom podpisały aneks do kontraktu jamalskiego. Okno otwarte było przez pół roku. Wcześniej prezes PGNiG Mariusz Zawisza informował, że spółka - zgodnie z kontraktem - uzyskała "zdolność arbitrażową".

Przez pół roku polska spółka próbowała przekonać rosyjskiego dostawcę do zmiany niekorzystnych dla siebie zapisów kontraktu. Chodziło przede wszystkim o cenę; Polska płaci za rosyjski gaz więcej, niż inni europejscy odbiorcy.

Spółka uzyskała podstawy do rozpoczęcia postępowania arbitrażowego na początku maja.

W ubiegłym tygodniu prezes Gazpromu Aleksander Miedwiediew powiedział, że rosyjski koncern widzi "znaczący postęp" w rozmowach m.in. z PGNiG.

W kwietniu Komisja Europejska ogłosiła formalne zarzuty wobec Gazpromu:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane