• rozwiń

Gigant będzie jeszcze większy? Resort chce zmian w spółkach górniczych

Gigant będzie jeszcze większy? Resort chce zmian w spółkach górniczych
Foto: Pixabay Foto: Ministerstwo Energii: Katowicki Holding Węglowy i PGG powinny zostać połączone

Katowicki Holding Węglowy oraz Polska Grupa Górnicza powinny zostać połączone – uważa Ministerstwo Energii. Minister energii Krzysztof Tchórzewski i wiceminister Grzegorz Tobiszowski przekazali w poniedziałek to stanowisko stronie społecznej obu spółek.

Wariant ewentualnego włączenia KHW w struktury PGG był w ostatnich tygodniach rozważany jako jedno z możliwych działań wiążących się z konieczną restrukturyzacją zadłużonego na ponad 2,5 mld zł holdingu. W poniedziałek biuro prasowe ME poinformowało, że na poniedziałkowym spotkaniu ze stroną społeczną w Katowicach ministrowie Tchórzewski i Tobiszowski przekazali związkowcom, że obie spółki powinny zostać połączone.

Najlepsza opcja

"Szukaliśmy wariantu, który byłby najlepszy zarówno z punktu społecznego, jak i ekonomicznego. Takie połączenie zapewni kopalniom KHW dalsze funkcjonowanie, a górnikom stabilne zatrudnienie” - argumentował, cytowany przez ME, Tchórzewski. „Do rozwiązania jest wiele kwestii formalnych. To bardzo skomplikowana operacja związana ze zmianami właścicielskimi, restrukturyzacją zadłużenia oraz przeniesieniem pracowników" - mówił Tobiszowski.

Ministerstwo przekonuje, że połączenie pozwoli na wykorzystanie efektu synergii w wielu aspektach technicznych, rynkowych i finansowych, zdecydowanie poprawi też możliwości inwestycyjne, zwiększy efektywność gospodarowania złożami i majątkiem produkcyjnym.

Potencjał

Resort uważa ponadto, że połączenie potencjałów obu spółek - produkujących przede wszystkim węgiel energetyczny - zwiększy konkurencyjność na rynkach, pozwoli na elastyczniejsze reagowanie na zmiany cen węgla i obniżenie kosztów administracyjnych i transportu. Celem ma być też budowa jednej sieci sprzedaży.

Według ME szczegóły połączenia będą przedstawione do końca stycznia 2017 r., wcześniej jesienią przedłużono do końca stycznia umowę KHW z obligatariuszami, zawieszającą roszczenia i dającą czas na rozmowy o restrukturyzacji zadłużenia (tzw. umowa standstill).

W ostatnich miesiącach przedstawiciele ministerstwa sygnalizowali, że do uzyskania stabilności KHW nie wystarczy dokapitalizowanie i porozumienie z bankami, potrzebne są też inne działania po stronie spółki, m.in. w zakresie tempa restrukturyzacji i inwestycji.

Trzech inwestorów

Według wcześniejszych założeń trzej inwestorzy: Enea, Węglokoks i Towarzystwo Finansowe Silesia mieliby zasilić holding kapitałowo 700 mln zł. W październiku minister Tchórzewski podtrzymywał te plany, ale zastrzegał, że ta ścieżka naprawy nie gwarantuje pełnej stabilności - potrzebne są pogłębione działania restrukturyzacyjne oraz inne rozłożenie akcentów w planie inwestycyjnym. Wówczas rozpoczęło się analizowanie możliwego włączenia do PGG perspektywicznych kopalń KHW.

Pod koniec listopada, podczas konferencji górniczej w Katowicach, Tobiszowski podtrzymał wcześniejsze deklaracje, że do końca br. zapadną decyzje dotyczące ścieżki naprawczej dla holdingu.

Wiceminister Tobiszowski diagnozował wtedy, że KHW w swojej obecnej strukturze i kondycji nie jest w stanie udźwignąć procesu restrukturyzacji. Jak mówił, wariant potencjalnej fuzji kopalń KHW z PGG pojawił się w rozmowach z bankami, które zwróciły uwagę, że dla KHW w obecnej strukturze trudno zbudować wiarygodny biznesplan, gwarantujący stabilność oraz obsługę i spłatę zadłużenia.

- Drugi argument (banków za fuzją KHW i PGG - red.), dotyczy tego, że PGG zaczyna odpowiednio reagować na zmiany cenowe i kształtować rynek sprzedaży (…). Sektor bankowy widzi sens realizowanych działań i wierzy, że ta branża może byś stabilna. Stąd pytania, np. jak KHW utrzyma się przy silnie funkcjonującej PGG – akcentował wiceminister, mówiąc o przesłankach do potencjalnego połączenia.

Synergia

Prezes PGG Tomasza Rogala sygnalizował na tej samej konferencji, że łatwo wyobrazić sobie efekt synergii wynikający z potencjalnego połączenia spółek. Kluczowe jest jednak – jak mówił – aby nie została naruszona konstrukcja wypracowana dla powołanej wiosną tego roku PGG, zaakceptowana przez banki i inwestorów Grupy. - Warunki tego przyłączenia nie mogą zagrażać PGG, model przyjęty w PGG powinien zostać utrzymany – podkreślił prezes Grupy.

Wiceminister zastrzegł w listopadzie w Katowicach, że gdyby miało dojść do połączenia, konieczna byłaby weryfikacja biznesplanu PGG i przedstawienie skorygowanego biznesplanu w Komisji Europejskiej. Konieczne będzie też porozumienie z instytucjami finansowymi w sprawie restrukturyzacji – a być może również redukcji – zadłużenia.

Niezależnie od wyboru ścieżki naprawczej dla KHW, filarami (samodzielnego KHW lub po włączeniu do PGG) mają być kopalnie Murcki-Staszic i Mysłowice Wesoła, wydobywające w sumie ok. 8,5-9 mln ton węgla, przy zatrudnieniu ok. 8,5 tys. osób.

Co dalej?

W kontekście ewentualnego włączenia tych kopalń do PGG decyzji wymagać będzie kwestia przyszłości pozostałych kopalń holdingu: Wieczorek, gdzie w perspektywie 2017-18 r. kończy się węgiel, a także obu części (katowickiej i rudzkiej) kopalni Wujek. Chodzi o rozstrzygnięcie, czy zakłady te miałyby eksploatować złoże w ramach KHW (po przekazaniu kopalń Murcki-Staszic i Mysłowice-Wesoła do PGG) czy trafiłyby do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Decyzji wymagałaby też przyszłość spółki Katowicki Węgiel i mieszkaniowej.

W ostatnim czasie zatrudniający ponad 13,2 tys. osób holding badał zainteresowanie pracowników skorzystaniem z osłon socjalnych - urlopów górniczych i jednorazowych odpraw pieniężnych. Taką chęć wyraziło blisko 2,4 tys. pracowników. Chodzi o instrumenty osłonowe przewidziane ustawą o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Radekzp4s
Jacy mądrzy prezesi, przelewają z pustej szklanki do pustego garnka. A potem naleją tam gdzie jest trochę więcej do mniej, aż się skończy - ale to za dwa lata. Praca będzie dla górników - nie mają co się martwić. Ale najważniejsze, że praca będzie dla ministrów i rzeszy urzędników pracujących w resorcie. Tzw gospodarka.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
Jeszcze wcisnąć w to KGHM i spółka mogłaby pod względem szkodliwego wpływu na zdrowie ludzi konkurować z MC'donaldsem i Monsanto które to w ostatnim czasie dostało zielone światło w UE na wprowadzanie monopolu.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane