• rozwiń
    • WIG20 2185.14 -0.14%
    • WIG30 2515.77 -0.23%
    • WIG 56673.80 -0.14%
    • sWIG80 11554.77 +0.07%
    • mWIG40 3934.85 -0.13%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:42

Dostosuj

Temat: Energetyka

Tysiące stracą pracę? Górnicza spółka składa pierwszy wniosek o upadłość

Tysiące stracą pracę? Górnicza spółka składa pierwszy wniosek o upadłość
Foto: Kopex Foto: Grupa Kopex przechodzi restrukuryzację, konieczne są zwolnienia pracowników

Kopex, jeden z czołowych dostawców maszyn i usług dla górnictwa, poinformował, że jego spółka zależna Eko z siedzibą w Tychach złożyła wniosek o upadłość. Związki zawodowe proszą o pomoc wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Ich zdaniem pracę może stracić docelowo nawet 4,5 tys. osób.

"Zarząd spółki zależnej Kopex Eko z siedzibą w Tychach podjął decyzję o złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości ze względu na niewypłacalność" - poinformował Kopex w czwartek 28 lipca. Eko jest spółką zależną, w której grupa Kopex posiada 100 proc. udziałów. Podstawową jej działalnością jest projektowanie, produkcja, sprzedaż oraz obsługa urządzeń elektronicznych i automatyki.

Związkowcy piszą list

Związkowcy z borykającej się z kłopotami finansowymi grupy Kopex zaapelowali we wtorek 25 lipca do przedstawicieli rządu o pomoc w ratowaniu grupy, w której skład wchodzi 14 spółek. Obawiają się jej upadłości i zwolnień pracowników, jeszcze zanim dojdzie do planowanej konsolidacji z inną giełdową grupą - Famurem.

W swoim liście przedstawiciele związków przytoczyli informacje z ubiegłotygodniowego spotkania z zarządem firmy, podczas którego – jak napisali – poinformowano ich o „katastrofalnej” sytuacji firmy. „Wyniki prowadzonego od maja audytu jasno pokazują, że dalsze samodzielne funkcjonowanie Grupy Kopex nie jest możliwe” – napisali związkowcy, wskazując na groźbę ogłoszenia upadłości i utraty miejsc pracy przez 4,5 tys. pracowników.

List w tej sprawie związkowcy z grupy Kopex wysłali do wicepremiera, ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego. Napisali w nim m.in., że obecnie los pracowników firmy i ich rodzin leży w rękach banków – także kontrolowanego przez Skarb Państwa banku PKO BP.

Do tej pory przedstawiciele PKO BP, Banku Pekao SA, HSBC, ING i BNP Paribas nie zgodzili się na złożoną propozycję restrukturyzacji zadłużenia Kopeksu oraz dalszego wsparcia w ramach finansowania działalności Grupy.

„Nie mamy czasu na trwające w nieskończoność negocjacje. Potrzebujemy szybkich decyzji, bo z każdym dniem kondycja Kopeksu jest coraz gorsza, a widmo upadłości coraz wyraźniejsze” – czytamy w liście.

Związkowcy zaapelowali do wicepremiera, by zapoznał się z aktualnym stanem rozmów na temat propozycji restrukturyzacji długu Grupy Kopex oraz by mógł wesprzeć swoją wiedzą i autorytetem strony rozmów w osiągnięciu porozumienia.

Restrukturyzacja spółki

W kwietniu spółki z grupy kapitałowej Kopeksu ogłosiły zamiar redukcji zatrudnienia - w spółce Kopex Machinery zwolnienia obejmują 305 osób, a spółka Tagor zapowiedziała zwolnienie 120 osób.

Restrukturyzacja grupy kapitałowej następuje niezależnie od procesu sprzedaży akcji Kopeksu przez głównego właściciela Krzysztofa Jędrzejewskiego. W marcu tego roku zarządy konkurujących ze sobą giełdowych spółek: Kopex i Famur poinformowały o zamiarze konsolidacji. Właściciel Famuru, poprzez spółkę zależną TDJ, zawarł warunkową umowę nabycia kontrolnego pakietu akcji Kopeksu od Jędrzejewskiego.

W czerwcu UOKiK wydał zgodę na przejęcie przez inwestora kontroli nad Kopeksem. W liście do wicepremiera Morawieckiego związkowcy z Kopeksu napisali, że nie mają wątpliwości, iż dalsze działanie Grupy Kopex w obecnej strukturze jest niemożliwe. Ich zdaniem nie pomoże połączenie Kopexu i Famuru, jeśli nie będzie porozumienia z bankami.

W ostatnich tygodniach – jak czytamy w liście – pracę straciło już około 200 osób. „Mamy nieodparte wrażenie, że to dopiero zwiastun tragedii, jaka czeka załogę naszej spółki w obliczu nadchodzącej upadłości. Jak zawsze w wyniku błędnych decyzji biznesowych najbardziej pokrzywdzeni są zwykli pracownicy, a cierpienie dotyka ich najbliższych” – uważają związkowcy, którzy apelują o pomoc w ratowaniu Kopeksu.

 

Polski węgiel truje:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (53)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
avid_pars___co_leader
No I pieknie! Nastepni maja racje. Pisiory rozdaja kase, to dlaczego nie sprubowac? Tylko to takie dziwne w tej Naszej Polsce. Polak jak ma to skomli. Ale jak kupi to ktos z innego kraju to ma zyski?Ciekawe co? Rzad zamiast zajac sie takimi sprawami wczesniej/ maja sprawozdania, plany/ to rzra sie miedzy soba, mysla jak tu ujaic Tuska, Po , Psl.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
paptom1
niech produkuja wiatraki albo solary
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rafaoooooo
To nie pomyśli ekipy rządzącej
Wg nich polska węglem stoi
A więc astma w promocji od rządu
Nie dziekujcie
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
solo1
No to mamy początek dobrej zmiany, a pan Piotr Duda nie grzmi, nie organizuje "nalotu" na sejm, rząd, prezydenta, gdzie pan jest panie przewodniczący, gzie pan odpoczywa po wyczerpujących walkach z PO? Teraz nadszedł czas błogiego lenistwa.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
GAPA X
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
FFF
Loading...
FFF
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
AntyKonus
A gdzie jest Duda i strajki Solidarności ( ups wakacje pewnie strajkuja z piwem w ręku w Ośrodku Bałtyk ) . Juz mi troche brakuje gromkiego ZŁODZIEJE !!!! ZŁODZIEJE !!!!!!. Tak na marginesie ciekawy jestem za ile by się sprzedały związki jakby dojna zmian chciała ruszyć beton węglowy w Polsce ?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane