• rozwiń
    • WIG20 2352.55 -0.27%
    • WIG30 2706.87 -0.23%
    • WIG 61037.76 +0.10%
    • sWIG80 12112.11 +0.34%
    • mWIG40 4289.09 +0.22%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:22

Dostosuj

Potężna inwestycja pod lupą. NIK: straty liczone w miliardach

Sierra Gorda w Chile (wideo z maja 2014) Odtwórz: Sierra Gorda w Chile (wideo z maja 2014)
Foto: KGHM | Video: KGHM Foto: Kopalnia Sierra Gorda w Chile | Video: Sierra Gorda w Chile (wideo z maja 2014)

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła działania KGHM, które doprowadziły do zakupu w 2012 roku kanadyjskiej spółki Quadra FNX Mining, większościowego właściciela chilijskiej kopalni Sierra Gorda - podała Izba w wystąpieniu pokontrolnym, do którego dotarła PAP. NIK oszacowała straty spółki zarządzającej kopalnią w Chile na około 19,6 miliarda złotych.

"Najwyższa Izba Kontroli ocenia negatywnie działania KGHM, które doprowadziły do zakupu za 9,2 miliarda złotych 100 procent akcji kanadyjskiej spółki giełdowej Quadra FNX Mining Ltd." - takie wnioski z wystąpienia kontrolnego cytuje PAP. Jak poinformowało tvn24bis.pl biuro prasowe Najwyższej Izby Kontroli pełny raport zostanie opublikowany za 2-3 tygodnie.

Tymczasem według NIK "straty spółki Sierra Gorda SCM zarządzającej kopalnią i zakładem przerobu rudy w obszarze górniczym Sierra Gorda w Chile, w której Quadra FNX posiadała 55 procent akcji, w latach 2015-2018 przekroczyły 19,6 miliarda złotych, co powodowało konieczność dofinansowania działalności".

NIK dodała, że "KGHM w okresie objętym kontrolą (to jest od 2010 do 2018 roku - pierwsze półrocze), przeznaczył na podwyższenie kapitału SG (Sierra Gorda - red.) kwotę 2,3 miliarda złotych, a na pożyczki na finansowanie działalności SG kwotę dwóch miliardów dolarów".

"Dotychczasowe zaangażowanie finansowe KGHM związane z objęciem 55 procent akcji SG oraz koniecznością jej dofinansowania przez właścicieli NIK oszacowała na kwotę około 13,8 miliarda złotych" - podano w raporcie.

W wystąpieniu pokontrolnym wskazano, że przez 3 lata od uruchomienia produkcji komercyjnej (do końca pierwszego półrocza ubiegłego roku) SG nie osiągnęła planowanego w pierwszej fazie projektu dziennego poziomu przerobu rudy na poziomie 110 tysięcy ton dziennie. W efekcie wyprodukowano mniej miedzi i molibdenu, co spowodowało niższe przychody ze sprzedaży.

Na koniec pierwszego półrocza 2018 roku miały one wynieść około 6,5 miliarda dolarów, a ostatecznie wyniosły jednak 2,4 miliarda dolarów.

Zastrzeżenia NIK

Izba zwróciła uwagę na nieprawidłowości dotyczące braku weryfikacji możliwości realizacji projektu Sierra Gorda i założeń przyjętych w Studium Wykonalności. NIK wykazała, że Studium Wykonalności przewidywało realizację projektu Sierra Gorda w dwóch fazach. Pierwsza, dotyczyła budowy kopalni i zakładu przerobu rudy do 2014 roku. Zakładano, że będzie on przerabiał dziennie 110 tysięcy ton rudy. Druga faza projektu zakładała zwiększenie, do 2018 roku, możliwości przetwórczych do 190 tysięcy ton rudy dziennie.

"Nakłady inwestycyjne na uruchomienie produkcji w pierwszej fazie planowane na poziomie 2,9 miliarda dolarów zostały przekroczone o 50 procent, a produkcję uruchomiono z rocznym opóźnieniem. Przekroczenie założonego poziomu nakładów inwestycyjnych na uruchomienie projektu Sierra Gorda wynikało z nieuwzględnienia kosztów dostaw maszyn i urządzeń oraz robót budowlano-montażowych w oszacowaniu planowanych nakładów, błędów w projekcie oraz oparcia szacunku kosztów na danych z innych projektów realizowanych przez projektanta. KGHM nie dokonał własnej weryfikacji tych nakładów, ani nie zlecił jej dokonania wyspecjalizowanemu podmiotowi" - podkreśliła NIK.

Kontrolerzy Izby zauważyli, że zarząd KGHM we wniosku do rady nadzorczej przedstawił wyniki wycen aktywów Quadra FNX w części dotyczącej SG w sposób nieodpowiadający rzeczywistości i wprowadzający w błąd członków RN. Zdaniem NIK wyceny miały formę prezentacji, a nie raportów z wyceny. "Gdyby na etapie analizy opłacalności realizacji projektu SG zostały przyjęte przez KGHM ostrożne założenia uwzględniające główne ryzyka górnicze i technologiczne, wartość Quadra FNX zostałaby wyceniona znacznie niżej, co uprawdopodabnia tezę, że transakcja zakupu Quadra FNX nigdy nie doszłaby do skutku" - napisano.

Wśród nieprawidłowości Izba wymieniła też wnioskowanie przez zarząd i udzielenie zgody przez RN KGHM na zakup aktywów Quadra FNX za ponad 9 miliardów złotych, pomimo że w strategii KGHM wskazywano, że na projekty zasobowe przeznaczona zostanie kwota rzędu 5 miliardów złotych. Dodano, że aktywa te nie spełniały kryteriów wyboru projektów wypracowanych przez KGHM i McKinsey&Company dla realizacji strategii fuzji i przejęć.

NIK w wystąpieniu pokontrolnym wskazała, że decyzja o zakupie akcji Quadra FNX została podjęta, kiedy KGHM dysponował znacznymi zasobami wolnych środków finansowych. "Rentowność KGHM za rok obrotowy 2011 wyniosła 50 procent i wynikała z wysokich notowań metali oraz sprzedaży akcji Polkomtel S.A. Kwota aktywów obrotowych KGHM przekroczyła wówczas 18 miliardów złotych, w tym środków pieniężnych i ich ekwiwalentów - kwotę 13 miliardów złotych. NIK zwraca uwagę, że sfinansowanie transakcji nastąpiło ze środków własnych KGHM, mimo jednoznacznych zaleceń Ministra Skarbu Państwa, reprezentującego głównego akcjonariusza, że należy ją w 70 procent sfinansować z kredytu, tak aby nie była ograniczana możliwość wypłaty dywidendy" - dodano.

KGHM o kontroli

Dyrektor do spraw komunikacji KGHM Lidia Marcinkowska potwierdziła, że NIK prowadziła taką kontrolę w spółce.

"Potwierdzam fakt przeprowadzenia przez NIK kontroli w KGHM. Kontrola dotyczyła nieprawidłowości dotyczących zakupu w roku 2012 spółki Quadra FNX Mining Ltd posiadającej większościowy pakiet w spółce Sierra Gorda oraz działań Zarządu KGHM Polska Miedź S.A. oraz Rady Nadzorczej KGHM Polska Miedź S.A. w pierwszych latach po zakupie spółki Quadra, dotyczących projektu Sierra Gorda" - napisała.

Dodała Lidia Marcinkowska, że miedziowa spółka otrzymała 11 grudnia ubiegłego roku wystąpienie pokontrolne, do którego wniosła w terminie zastrzeżenia.

"21 lutego 2019 roku odbyło się posiedzenie zespołu orzekającego przy komisji rozstrzygającej. 11 marca 2019 roku KGHM Polska Miedź S.A. otrzymała tekst ujednolicony wystąpienia pokontrolnego. Oczekujemy na publikację wystąpienia przez NIK" - wskazała dyrektor do spraw komunikacji KGHM.

Oświadczenie byłego prezesa

Na zarzuty NIK odpowiedział Herbert Wirth, prezes KGHM w latach 2009-2016. W oświadczeniu przesłanym tvn24bis.pl podkreślił, że KGHM było jedyną dużą firmą na świecie w tej branży, która nie posiadała zdywersyfikowanych złóż, a Chile to miejsce, gdzie znajduje się najwięcej światowych złóż miedzi.

Jak dodał Sierra Gorda ma strategiczne znaczenie dla KGHM, m.in.: zabezpiecza przyszłe zyski, poszerza dostęp do zasobów, buduje wartość dla akcjonariuszy, wzmacnia pozycję firmy na globalnym rynku.

"Zakup Quadra FNX miał charakter decyzji strategicznej o budowie drugiej górniczej nogi biznesu za granicą ze względu na to, że obecna eksploatacja złóż jest coraz bardziej wymagająca i kosztowna" napisał Wirth.

"Zakup Quadry sprawił, że KGHM stał się jedną z niewielu polskich firm globalnych, a także zapewnił spółce stabilne perspektywy rozwoju na co najmniej 20 lat, co bez wątpienia nie byłoby możliwe w oparciu o złoża zlokalizowane w Polsce" - dodał.

Były prezes podkreślił, że cały proces nabycia aktywów Quadra FNX przeprowadzany był przez kilka miesięcy. "Wyceny całej Spółki przygotowywały co najmniej 3 niezależne podmioty, które miały możliwość i prezentowały swoje prace również RN (Rada Nadzorcza - red.)" - stwierdził.

Jak dodał każde aktywo, które wchodziło w skład tej transakcji, w tym Sierra Gorda, było przedmiotem wycen oddzielnie: dwóch globalnych banków inwestycyjnych, zespołu KGHM wraz z zespołem McKinsey & Company Poland Sp. z o.o.. "Spółka posiada odpowiednią dokumentację wewnętrzną na temat tych wycen" - zaznaczył.

Wirth odniósł się również do zarzutu, że straty spółki zarządzającej kopalnią w Chile oszacowano na około 19,6 mld zł.

"Po pierwsze, zawiązana została rezerwa na wartość aktywów spółki utworzona w poprzednich latach (około 11 mld złotych), która z natury jest bardzo zmienna i wraz ze wzrostem cen metali oraz polepszaniem się sytuacji firmy powinna zostać odwrócona" - czytamy w oświadczeniu.

"Po drugie, kopalnia w dużej mierze finansowana była pożyczkami od KGHM oraz japońskiego wspólnika Sumitomo (45 proc. udziałów w SG), które są oprocentowane, a naliczone odsetki formalnie wpływają negatywnie na wynik Spółki. Na koniec września 2018r. to kwota około 5,5 mld zł" - dodał.

Po trzecie - jak pisze Wirth - nie można stwierdzać straty na inwestycji w kopalnie, która będzie przynosić przychody przez następne 25 lat, na podstawie 3 pierwszych lat działania.

Kopalnia Sierra Gorda w Chile

Odkrywkowa kopalnia Sierra Gorda w Chile została uruchomiona w czerwcu 2014 roku. Kopalnia operuje na złożu miedziowo-molibdenowym, obejmującym zarówno siarczkowe rudy miedzi i molibdenu jak i znajdujące się ponad nimi tlenkowe rudy miedzi.

Złoża zostały odkryte w 2006 roku. Dwa lata później Quadra FNX przejęła projekt, który obecnie jest wspólnym przedsięwzięciem KGHM Polska Miedź (55 procent) oraz spółek japońskiej grupy Sumitomo: Sumitomo Metal Mining (31,5 procent) i Sumitomo Corporation (13,5 procent).

Prezes KGHM Marcin Chludziński w wywiadzie udzielonym PAP pod koniec ubiegłego roku wskazał, że kopalnia Sierra Gorda stanowi nieco ponad 10 procent portfela polskiej spółki miedziowej. Dodał, że chilijska kopalnia systematycznie poprawia swojej wyniki finansowe i jest na dobrej drodze do wypracowania zysku netto.




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane