• rozwiń
    • WIG20 2319.62 -0.20%
    • WIG30 2665.33 -0.37%
    • WIG 60330.94 -0.33%
    • sWIG80 11920.64 +0.23%
    • mWIG40 4078.81 -0.73%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:59

Dostosuj

Temat: Rosja

Rosyjski gigant na zakupach. Szykuje się do startu Nord Stream 2

Rosyjski gigant na zakupach. Szykuje się do startu Nord Stream 2
Foto: gazprom-neft.com Foto: Rosyjski koncern Gazprom wykupił nowe moce przesyłowe

Rosyjski koncern Gazprom wykupił 6 marca nowe moce przesyłowe w Niemczech, Czechach i na Słowacji, niezbędne do przyszłych dostaw przez planowany gazociąg Nord Stream 2 - poinformował w czwartek dziennik "Kommiersant".

Gazeta podaje, powołując się na swoje źródła, że spółka Gazprom Eksport zarezerwowała nowe moce przesyłowe podczas aukcji na platformie PRISMA. Źródła dziennika twierdzą, że została wykupiona "co najmniej główna część" przyszłych przepustowości.

Według "Kommiersanta" na aukcji wykupiono moce przesyłowe na 58 mld metrów sześciennych gazu rocznie w punkcie wejścia do niemieckiego systemu gazociągów w miejscowości Vierow oraz 45 mld metrów sześciennych w punkcie wyjścia z sieci gazociągów do Czech. Zarezerwowane przepustowości dotyczą w większości terminów od 1 października 2019 roku do 2039 roku.

"Kommiersant" zauważa, że - sądząc po aukcji i wcześniejszych deklaracjach operatorów - główna część gazu z Nord Stream 2 będzie dostarczana przez planowany gazociąg EUGAL, bliźniaczy wobec OPAL-u, do Czech i dalej na Słowację. Na Słowacji Gazprom może wykorzystać istniejącą tam infrastrukturę do dostaw gazu do Austrii i dalej na północ Włoch oraz na Węgry.

O Nord Stream 2

Planowany gazociąg EUGAL to lądowa odnoga Nord Stream 2, mająca przebiegać wzdłuż granicy z Polską, od Bałtyku do niemiecko-czeskiej granicy w Saksonii. Gazociąg ma biec równolegle do istniejącego gazociągu OPAL, głównej lądowej odnogi Nord Streamu.

Nord Stream 2 ma powstać na dnie Bałtyku, równolegle do uruchomionego w 2011 roku gazociągu Nord Stream.

Ma to być dwunitkowa magistrala gazowa o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie z Rosji do Niemiec. Jego ukończenie przewiduje się na koniec 2019 roku.

Projektowi sprzeciwiają się kraje bałtyckie i Ukraina. Polska uważa, że inwestycja ma charakter polityczny, a jej realizacja zaburzy możliwość budowania sprawnej unii energetycznej i powoduje zwiększenie uzależnienia od rosyjskiego surowca.

 

Prezydent Andrzej Duda o Nord Stream 2 (13.02.2016):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Rottweiler Lowca zKomuchow
Mimo sankcji liczy sie BIZNES ktory prowadza Niemcy i UE.
  • 2
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
iosono
nie ma sankcji na ten sektor. Amerykanskie Firmy podpisaly nowe umowy ws. wydobycia Ropy i Gazu w morzu arktycznym.Poza tym ,wystarczy google i dowiesz sie ze niemcy przez sankvje co rok traca miedzy 30 i 40 miliardow euro,najgorzej firmy ze wschodnich niemcach
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane