• rozwiń
    • WIG20 2331.08 +0.99%
    • WIG30 2676.59 +1.15%
    • WIG 59967.45 +0.90%
    • sWIG80 11621.77 +0.05%
    • mWIG40 4040.30 +1.08%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:10

Dostosuj

Temat: Gazprom

Gazprom "sięgnął do europejskich zbiorników"

Gazprom "sięgnął do europejskich zbiorników"
Foto: gazprom.com Foto: "Kommiersant" donosi, że Gazprom sięga do zbiorników w UE po kłopotach z dostępem do OPAL

Rosyjski koncern Gazprom zareagował na utratę pełnego dostępu do gazociągu OPAL sięgnięciem do zapasów gazu w podziemnych zbiornikach w Europie, bez zwiększania tranzytu gazu przez Ukrainę - podał dziennik "Kommiersant".

Struktury Gazpromu mają udziały w zbiornikach gazu w austriackim Haidach w Austrii, Reden i Jagnum na terenie Niemiec i Bergermeer w Holandii. Ilość pobieranego przez Gazprom surowca to około 33 mln metrów sześc. na dobę, istnieje możliwość zwiększenia jej o dalsze 15 mln metrów sześc. gazu. Jak ocenia "Kommiersant", koncern raczej nie będzie mógł korzystać z tych zapasów zbyt długo, szczególnie jeśli w Europie będą panować mrozy.

Polska skarga do Trybunału

Decyzja Gazpromu nastąpiła po utracie przez niego - na skutek skargi złożonej przez Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE - pełnego dostępu do gazociągu OPAL, lądowej odnogi Nord Streamu. Wcześniej Rosjanie na mocy decyzji Komisji Europejskiej po raz pierwszy otrzymali 80 proc. przepustowości tego gazociągu. Jednak skarga Polski spowodowała wstrzymanie przez sąd UE wykonania decyzji Komisji o zwiększeniu dostępu dla Gazpromu.

Mimo rosnącego w UE popytu na gaz, Gazprom postanowił nie rekompensować utraconych możliwości dostaw przez OPAL zwiększaniem tranzytu przez Ukrainę. Obok sięgnięcia do zbiorników w zachodniej Europie Gazprom przestał realizować niektóre zamówienia przekraczające wielkości zapisane w kontraktach i klienci przeszli na rynek spotowy. Mogło to przyczynić się do wzrostu cen na tym rynku - ocenia "Kommiersant".

Jego zdaniem, Gazprom liczy zapewne na cofnięcie w najbliższym czasie ograniczeń dotyczących korzystania z OPAL-u. Jak powiedziało dziennikowi źródło na rynku gazowym, Gazprom chce udowodnić, iż zakaz korzystania z OPAL-u doprowadził do wzrostu cen, jednak można to zinterpretować jako manipulowanie podażą gazu. Natomiast Witalij Kriukow z firmy Small Letters ocenił, że rosyjski koncern chce po raz kolejny zwrócić uwagę partnerów w UE na znaczenie rozszerzenia północnej trasy dostaw rosyjskiego gazu do Europy.

 

Zobacz: Prezes PGNiG Piotr Woźniak o decyzji ws. gazociągu Opal (Film z 27.12.2016)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane