• rozwiń

Rosja straszy, ale gaz płynie do Polski bez zmian

Rosja straszy, ale gaz płynie do Polski bez zmian
Foto: sxc.hu Foto: Dostawy gazu do Polski nie są zagrożone

Dostawy gazu do Polski z kierunku wschodniego są realizowane zgodnie z zamówieniami klientów - powiedziała PAP rzeczniczka Gaz-Systemu Małgorzata Polkowska. Podkreśliła, że spółka na bieżąco monitoruje sytuację dotyczącą dostaw gazu.

- Obecnie dostawy gazu do Polski przez wszystkie punkty wejścia (importowe) do systemu przesyłowego realizowane są zgodnie z zamówieniami złożonymi przez klientów. Gaz-System monitoruje sytuację na bieżąco - powiedziała Polkowska.

Dostawy zgodnie z zamówieniami

Zapewniła, że spółka będzie informować, jeśli pojawią się jakiekolwiek problemy z dostawą gazu z

kierunku wschodniego.

-W tej chwili dostawy są realizowane zgodnie z zamówieniami klientów - zaznaczyła rzeczniczka Gaz-Systemu.

Gazprom igra z Ukrainą

Jak oświadczył szef rosyjskiego Gazpromu Aleksiej Miller, Rosja wstrzymała dostawy gazu na Ukrainę z powodu braku płatności ze strony Kijowa. Odmowa zakupu rosyjskiego gazu przez Ukrainę stwarza zagrożenie dla tranzytu do Europy i zaopatrzenia ukraińskich odbiorców - mówił.

Rosyjski koncern gazowy Gazprom poinformował, że wstrzymuje dostawy tego surowca na Ukrainę do czasu dokonania kolejnej przedpłaty. Do godziny 10 rano czasu lokalnego (do 8 rano w Polsce) Ukraina otrzymała cały gaz, za jaki zapłaciła - podał Gazprom.

Polska nie musi się obawiać

Jak podkreślił nasz ekspert Tomasz Chmal w rozmowie z tvn24bis.pl, Polska nie ma powodów do niepokoju. Zapotrzebowanie Polski na gaz wynosi bowiem 50 mln m3 na dobę, natomiast z dostaw z Ukrainy pochodzi zaledwie 7 mln m3, co stanowi ok. 14 proc. tej ilości. Poza tym, łatwo można przekierować dostawy na inne punkty Gazociągu Jamalskiego, który poprowadzony jest przez Białoruś. Stamtąd przepływa gaz o łącznej pojemności 33 mld m3, a polskie możliwości techniczne pozwalają na otrzymanie 8 mld m3.

Dodatkowo, wciąż pozostają możliwości odbioru gazu przez granicę czeską i niemiecką. Niedługo pojawi się też inna alternatywa - gaz LNG, który płynie do nas z Kataru. Pierwsza dostawa arabskiego gazu testowego pojawi się w Świnoujściu 11. grudnia, natomiast na kolejną można liczyć na przełomie stycznia i lutego. Jeśli okaże się, że wyniki testów będą pomyślne, umowa między Polską a Katarem zostanie podpisana 31. maja 2016 roku.

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane