• rozwiń

Paliwo podrożało. Sprawdź, co dalej

Paliwo podrożało. Sprawdź, co dalej
Foto: Shutterstock Foto: Według ekspertów ceny paliw w najbliższych dniach nie powinny się zmieniać

W tym tygodniu ceny paliw na części stacji ponownie wzrosły o kilka groszy na litrze, co przełożyło się na podwyżkę średnich poziomów cen w kraju, ale najbliższe dni nie powinny przynieść większych zmian - wskazują analitycy. Podkreślają, że paliwa kosztują więcej niż przed rokiem.

Jak podali w piątek analitycy BM Reflex, przez pierwsze dwa tygodnie stycznia ceny benzyny i oleju napędowego minimalnie spadały i oddaliła się perspektywa 5 zł za litr.

"Ale w tym tygodniu ceny na części stacji ponownie wzrosły o kilka groszy na litrze, co przełożyło się na podwyżkę także średnich poziomów cen w kraju. Jedynie w przypadku autogazu notujemy dalszy spadek cen" - dodali.

Średnie ceny paliw

Według nich średnie detaliczne ceny paliw w czwartek (19 stycznia) wyniosły dla benzyny bezołowiowej 95 – 4,75 zł/l (o 1 gr więcej na litrze), benzyny bezołowiowej 98 - 5,04 zł/l (+2 gr/l), oleju napędowego – 4,65 zł/l (+1 gr/l), a dla autogazu – 2,21 zł/l (-3 gr/l).

W porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego wszystkie paliwa są droższe odpowiednio o: benzyna bezołowiowa 95 – 71 gr/l, olej napędowy – 83 gr/l, a LPG – 35 gr/l - podali.

Eksperci portalu branżowego e-petrol.pl przewidują, że najbliższe dni nie powinny przynieść dynamicznych zmian cen detalicznych paliw na polskich stacjach. Według nich wpływa na to przede wszystkim niewielka zmienność cenowa na rynku hurtowym.

Produkcja ropy w USA

"Aktualne wydarzenia na rynku światowym nie przesądzają jednak o zatrzymaniu ewentualnych zmian spadkowych. Niewykluczone, że niebawem zobaczymy ponownie ruch w dół - ale tu wiele zależy od zmian podażowych w USA i krajach OPEC" - poinformowali.

Wskazali też, że w ostatnich dniach coraz wyraźniej słychać głosy, że amerykańscy nafciarze mogą pokrzyżować szyki OPEC i producentom spoza kartelu, którzy w walce o wyższe ceny surowca zdecydowali się na ograniczenie wydobycia.

"Jeśli w najbliższych tygodniach w USA będziemy obserwować dalszy wzrost produkcji ropy, to notowania surowca zamiast w stronę nowych rekordów cenowych, mogą zacząć kierować się w stronę poziomu 50 dolarów za baryłkę ropy" - napisali w swym komentarzu.

 

Zobacz: Koło zapasowe potrzebne zwłaszcza w czasie dużego mrozu (Film z 11.01.2017)

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane