• rozwiń

Białoruski koncern: Rosja wstrzymała dostawy ropy

Gróbarczyk o dostawach gazu LNG z USA do Polski Odtwórz: Gróbarczyk o dostawach gazu LNG z USA do Polski
Gróbarczyk o dostawach gazu LNG z USA do Polski "Źródło: tvn24"

Rosja wstrzymała od 1 stycznia dostawy ropy na Białoruś rurociągiem "Przyjaźń" - poinformował w piątek państwowy białoruski koncern Biełnaftachim. Według strony rosyjskiej tranzyt w kierunku zachodnim przez Białoruś jest realizowany "w pełnym zakresie". Transport ropy do Polski rurociągiem "Przyjaźń" odbywa się bez zakłóceń - poinformował PERN.

- Dostawy zostały wstrzymane. Białoruskie rafinerie pracują na najniższym możliwym poziomie technicznym – poinformował przedstawiciel Biełnaftachimu agencję Interfax-Zachód. Rafinerie w Mozyrzu i Nowopołocku wykorzystują obecnie niewielkie zgromadzone wcześniej zapasy surowca.

- Trwają aktywne działania na rzecz podpisania kontraktów na styczeń – dodał rozmówca agencji.

Potwierdził również, że "poszukiwane są alternatywne źródła dostaw ze wszystkich kierunków".

Z kolei rosyjski Transnieft poinformował agencję TASS, że tranzyt ropy na Zachód przez terytorium Białorusi odbywa się w "pełnym zakresie".

W reakcji na informację o wstrzymaniu przez Rosję dostaw surowca do białoruskich rafinerii PERN poinformował w piątek, że transport tranzytem przez Białoruś rosyjskiej ropy naftowej rurociągiem "Przyjaźń" do Polski odbywa się bez zakłóceń.

"Na ten moment dostawy ropy do Polski rurociągiem >>Przyjaźń<< odbywają się zgodnie z harmonogramem, bez zakłóceń” - oświadczyło w piątek centrum prasowe PERN.

Ropa naftowa z Rosji do Polski dostarczana jest rurociągiem "Przyjaźń", którym na terytorium naszego kraju zarządza PERN. Spółka zapewnia w ten sposób dostawy do rafinerii PKN Orlen w Płocku i Grupy Lotos w Gdańsku. PERN tłoczy również rosyjski surowiec tranzytem przez Polskę do dwóch rafinerii w Niemczech - w Schwedt i Leuna. W Adamowie przy granicy z Białorusią znajduje się baza surowcowa PERN.

Bez porozumienia

31 grudnia władze w Mińsku i Moskwie poinformowały, że nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie warunków dostaw ropy na Białoruś.

Tego samego dnia rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow apelował, by nie tworzyć „apokaliptycznych scenariuszy, bo dialog będzie kontynuowany”.

Negocjacje na temat dostaw surowców rosyjskich na Białoruś toczyły się od wielu miesięcy i przebiegały w napiętej atmosferze, ponieważ kontrakty dotyczące ropy i gazu obowiązywały tylko do końca roku.

O ile w sprawie gazu udało się osiągnąć częściowe porozumienie (przedłużenie kontraktu o rok i ustalenie cen na dwa pierwsze miesiące), wciąż nie ma ustaleń w kwestii dostaw ropy. Wobec przedłużających się rozmów Alaksandr Łukaszenka dwukrotnie tuż przed Nowym Rokiem rozmawiał telefonicznie z Władimirem Putinem, a także z rosyjskim premierem i ministrem energetyki.

We wtorek białoruski prezydent zażądał od swoich podwładnych przyspieszenia negocjacji i – jednocześnie - zabezpieczenia w ciągu kilku dni dostaw ropy z alternatywnych źródeł. Chodzi o dostawy koleją z portów bałtyckich i ewentualny import ropy z kierunku zachodniego (przez terytorium Polski) rewersem przez rurociąg Przyjaźń.

Od dostaw surowca są uzależnione białoruskie rafinerie w Mozyrzu i Nowopołocku. Produkty naftowe są głównym towarem eksportowym Białorusi. Zakupy ropy z innych źródeł niż Rosja są możliwe, jednak byłyby znacznie droższe, niż dotowany przez Rosję surowiec i obniżyłyby dochody Mińska ze sprzedaży paliw.

Nieoficjalne informacje o możliwości zakręcenia kurka przez Rosję i wstrzymania dostaw rurociągiem "Przyjaźń" od 1 stycznia pojawiły się 31 grudnia.

Wzrost cen

Według agencji Reutera "Moskwa i Mińsk nie mogą się porozumieć w sprawie ceny ropy, taryfy na tranzyt rosyjskiej ropy przez Białoruś, a także w sprawie rekompensat w związku ze stratami białoruskich rafinerii z powodu rosyjskiego manewru podatkowego". Chodzi o zmiany podatkowe w Rosji, które powodują wzrost cen surowca dla Białorusi.

Podczas prowadzonych obecnie przez Mińsk i Moskwę negocjacji na temat tzw. pogłębionej integracji w ramach państwa związkowego, warunki dostaw surowców są jedną z najtrudniejszych kwestii. Według części ekspertów Rosja naciska w kluczowych dla Mińska sprawach naftowo-gazowych, by skłonić go do ustępstw w innych dziedzinach. Program pogłębionej integracji w ramach państwa związkowego przewiduje m.in. podpisanie 31 map drogowych, dotyczących ujednolicenia norm w różnych sektorach obu państw.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane