• rozwiń

Rewolucja na rynku autogazu. Na branżę padł strach, kierowcy płacą więcej

Ceny autogazu w górę Odtwórz: Ceny autogazu w górę
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Foto: Przez najbliższy tydzień ceny LPG mogą jeszcze rosnąć | Video: Ceny autogazu w górę

Na branżę LPG padł blady strach, wszystko przez nowelizację prawa uszczelniającego rynek paliw. Ceny autogazu od początku wakacji wzrosły już o 20 groszy na litrze, a tylko w ostatnim tygodniu o 6 groszy. - I jest niemal pewne, że w kolejnym tygodniu także odnotujemy zwyżki cen - mówi w TVN24 BiS Urszula Cieślak, analityk BM Reflex.

To nie jest łatwy tydzień dla kierowców. Za litr autogazu trzeba zapłacić w tym tygodniu średnio 1,80 zł, co oznacza wzrost o 6 groszy na litrze w porównaniu z ub. tygodniem. Podrożały także inne paliwa - średnio o 4-5 groszy na litrze. Za "95" musimy teraz zapłacić średnio 4,32 zł za litr, za "98" 4,65 zł, a za olej napędowy 4,10 zł.

Autogaz drożeje

Sytuacja wygląda najgorzej w przypadku LPG.  - Ceny autogazu od początku wakacji wzrosły o 20 groszy na litrze. I jest niemal pewne, że w kolejnym tygodniu odnotujemy zwyżki cen w granicach 3-5 groszy na litrze. Ale jest to poziom, na którym ceny autogazu powinny się później zatrzymać - uważa Urszula Cieślak, gość programu "Bilans".

Prognozuje, że jeszcze przez najbliższy tydzień ceny LPG mogą rosnąć, później powinno nastąpić wyhamowanie. Według niej, po kolejnych trzech - czterech tygodniach ceny ponownie mogą zacząć spadać.

Nowe przepisy w branży LPG

W ostatnim czasie na branżę LPG padł blady strach. Wszystko przez nowelizację prawa energetycznego, która została przegłosowana przez Sejm i podpisana już przez prezydenta. Nowe przepisy zaczną obowiązywać od 2 września.

Według jej założeń, przedsiębiorstwa wytwarzające paliwa płynne LPG oraz obracające nimi za granicą, w ciągu trzech miesięcy od wejścia w życie ustawy mają obowiązek złożenia zabezpieczenia majątkowego w wysokości nawet 10 mln zł. Oznacza to, że wiele podmiotów zajmujących się przywozem gazu płynnego z zagranicy może nie sprostać wymogom i stracić koncesje.

- To są przepisy, które mają uszczelnić "szarą strefę" i które będą regulowały cały rynek paliwowy, w tym także autogazu - mówi Cieślak.

Jej zdaniem to nie spowoduje bezpośrednio, że skoczą ceny na stacjach. Większe ryzyko polega na tym, że właściciele firm, które będą posiadały koncesję na obrót gazem i będą musiały złożyć takie zabezpieczenia, a nie będzie ich na to stać.

- Będą musiały zamknąć swoją działalność - mówi Cieślak.

Jeszcze przez najbliższy tydzień ceny LPG mogą rosnąć, później powinno nastąpić wyhamowanie, a po kolejnych trzech, czterech tygodniach ceny ponownie mogą zacząć spadać.

Urszula Cieślak, analityk BM Reflex

Przetasowania na rynku

Jak zaznacza Cieślk, należy spodziewać się przetasowania podmiotów na rynku autogazu. - Rynek zostanie uzupełniony przez firmy, które będą w stanie przejąć rolę tych, których koncesje wygasną. Nie wydaje mi się jednak, że nastąpi tak gwałtowny spadek konkurencyjności, że ceny autogazu na stacjach wzrosną - uspokaja Cieślak.

Zaznaczyła, że nie będzie problemów z dostępnością gazu. - Jest odpowiednio dużo czasu na to, aby ten rynek łagodnie przeszedł przez zmianę - mówi analityk BM Reflex.

Urszula Cieślak z BM Reflex uspokaja kierowców. - Pomimo tych podwyżek, które odnotowaliśmy w tym tygodniu, ceny benzyny i oleju napędowego wciąż są niższe niż na początku wakacji - zaznacza.

Jak dodaje podwyżki na stacjach to wynik wyższych cen hurtowych, na które wpłynął z kolei wyraźny wzrost cen ropy naftowej w tym tygodniu.

Cieślak uważa, że wkrótce kierowcy ponownie będą mogli tankować taniej. - Być może jest to chwilowe wahnięcie cen i w przyszłym tygodniu sytuacja wróci do równowagi. Przynajmniej jeśli chodzi o "95" i olej napędowy - twierdzi.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane