• rozwiń
    • WIG20 2213.24 0.00%
    • WIG30 2559.79 +0.03%
    • WIG 58233.23 +0.08%
    • sWIG80 13765.63 +0.21%
    • mWIG40 4475.77 +0.21%

Ostatnia aktualizacja: 2018-05-25 17:15

Dostosuj

Temat: Podatki

Tysiące wadliwych interpretacji podatkowych. "Ochrona jest pozorna"

Rewolucja w administracji skarbowej Odtwórz: Rewolucja w administracji skarbowej
Rewolucja w administracji skarbowej

Ponad 30 tysięcy - tyle interpretacji wydają rocznie organy podatkowe w Polsce. Tak wynika z analizy firmy doradczej Grant Thornton. Problem w tym, że wiele z nich jest wadliwych i wbrew zapowiedziom wcale nie chroni podatników.

Firmy, które chcą mieć pewność co do interpretacji przepisów, mogą złożyć wniosek o interpretację podatkową, aby wiedzieć np. jaką stawką podatkową VAT powinna być objęta dana usługa czy towar. Taką możliwość dało wprowadzenie w 2007 roku instytucji interpretacji indywidualnej, co w teorii miało być dużym ułatwieniem dla podatników.

Pozorna ochrona

Jak wynika z danych Grant Thornton, organy podatkowe wydają rocznie ponad 30 tysięcy takich interpretacji. Jednak - jak pokazuje praktyka - nie w każdym przypadku wydana interpretacja "chroni podatnika".

Dlaczego? Bo część interpretacji jest niewiążąca, czyli w przypadku kontroli nie zabezpiecza interesu podatnika. Według analizy Grant Thornton w ostatnich pięciu latach mogło dotyczyć to ponad 3,5 tysięcy podatników.

- Interpretacje podatkowe to ważny instrument chroniący przed ryzykiem podatkowym. Nie zawsze pozwalają one jednak podatnikom spać spokojnie. Część z interpretacji ma charakter warunkowy i daje pozorną ochronę. Warto sprawdzić swoje interpretacje, zanim zrobi to przed nami organ podatkowy - uważa Arkadiusz Łagowski, doradca podatkowy w firmie Grant Thornton.

Urzędnicy unikają odpowiedzialności

Z czego wynika problem wadliwych interpretacji? W raporcie Grant Thornton czytamy, że "urzędnicy za wszelką cenę chcą unikać odpowiedzialności za niejasne przepisy i jednym ze sposób jest żądanie od podatnika, by to on określił kategorię statystyczną (czyli Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług 2008) dla zawartej w pytaniu usługi bądź produktu".


"Podatnik, który nie będzie chciał podać symbolu PKWiU – słusznie sądząc, że to w gestii urzędu leży jej ustalenie – naraża się na odmowę wydania interpretacji. Jeśli podatnik "ugnie się" i poda PKWiU, otrzyma interpretację z klauzulą, że interpretacja jest wiążąca, o ile wnioskodawca prawidłowo wskazał PKWiU. Jeśli w trakcie kontroli okaże się, że podatnik zrobił to błędnie, warunkowa interpretacja nie zabezpieczy go ani przed zapłatą odsetek, ani przed sankcjami karnoskarbowymi, a tym bardziej zapłatą podatku" - wyjaśniają eksperci Grant Thornton.

Tymczasem, jak dodają, na gruncie obecnego orzecznictwa sądów administracyjnych sprawa jest jednoznaczna – wydawanie interpretacji warunkowych jest nieprawidłowe.

Co zrobić?

Jak rozpoznać warunkową interpretację? Przede wszystkim trzeba dokładnie czytać otrzymane pisma. Eksperci z Grant Thornton wskazują, że zwykle pojawiają się w nim klauzule brzmiące np. tak: "niniejsza interpretacja nie rozstrzyga prawidłowości".

Jeśli otrzymamy warunkową interpretacją, to możemy złożyć skargę do sądu administracyjnego i wnioskować o jej niezwłoczną zmianę.

"Gdy termin na złożenie skargi już minął, wyjściem pozostaje wystąpienie z nowym wnioskiem o interpretację w odniesieniu do podobnego stanu faktycznego – tym razem żądając kompleksowej interpretacji przepisów, a w przypadku jej nieuzyskania, powinniśmy analogicznie jak w przypadku otrzymania interpretacji wadliwej, szukać pomocy w sądach administracyjnych" - radzą eksperci z Grant Thornton.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane