• rozwiń
    • WIG20 2207.25 -1.02%
    • WIG30 2509.43 -0.87%
    • WIG 58447.30 -0.69%
    • sWIG80 11609.77 +0.04%
    • mWIG40 3809.56 +0.31%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Koniec z przedłużaniem umów w nieskończoność. Kodeks pracy po nowemu

Koniec z przedłużaniem umów w nieskończoność. Kodeks pracy po nowemu
Foto: sxc.hu Foto: praca,k biuro

Ograniczenie możliwość przedłużania umów terminowych do 33 miesięcy - to główny cel nowelizacji Kodeksu pracy, którą w środę podpisał prezydent Bronisław Komorowski.

Nowela przewiduje, że łączny okres zatrudnienia na umowy terminowe między tymi samymi stronami nie może być dłuższy niż 33 miesiące. Niezależnie od okresu, liczba tych umów nie będzie mogła przekraczać trzech - czwarta z mocy ustawy stanie się umową na czas nieokreślony. Wcześniej będzie można zawrzeć umowę na okres próbny, nie dłuższy niż 3 miesiące.

Podczas prac nad projektem rząd przyjął okres 33 miesięcy jako kompromis pomiędzy postulatami związków zawodowych - 18 lub 24 miesiące i pracodawców - maksymalnie 48 miesięcy. Posłowie podczas prac w komisji nie zmienili tego okresu.

"Obiektywne przyczyny" szefa

W nowelizacji Kodeksu pracy zapisano też wyjątki od limitu. Chodzi o umowy zawierane na czas określony w celu m.in.: zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności; wykonywania pracy o charakterze dorywczym lub sezonowym; wykonywania pracy przez okres kadencji.

Nowela daje też prawo pracodawcy przedłużyć umowę "gdy pracodawca wskaże obiektywne

przyczyny leżące po jego stronie". O takich dłuższych umowach będzie trzeba jednak informować Państwową Inspekcję Pracy.

Po wejściu zmian w życie okres wypowiedzenia umów o pracę na czas określony będzie zależny od czasu zatrudnienia u danego pracodawcy - tak jak jest teraz w przypadku umów o pracę na czas nieokreślony. Przy zatrudnieniu krócej niż 6 miesięcy okres wypowiedzenia miałby wynieść 2 tygodnie, od pół roku do 3 lat - miesiąc, a powyżej 3 lat - 3 miesiące.

Stabilizacja dla pracownika

Przygotowana przez rząd zmiana ma ograniczyć nieuzasadnione wykorzystywanie przez pracodawców umów na czas określony. Obecnie są one zawierane niejednokrotnie na bardzo długie okresy bez obiektywnego uzasadnienia i pozbawiają pracowników poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa - uzasadniał przedłożenie rząd.

W ocenie rządu ustawa będzie stabilizowała sytuację na rynku pracy wraz z innymi zaproponowanymi Sejmowi przez Radę Ministrów zmianami. Ustawa nie eliminuje umów terminowych jako takich z porządku prawnego w Polsce, ale resort pracy podkreślał, że podstawą zatrudnienia powinny być umowy o pracę na czas nieokreślony.

Nowela wejdzie w życie po sześciu miesiącach od jej ogłoszenia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (9)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
OC67
Żadna ustawa nie zmusi prywatnego przedsiębiorcy do stałego zatrudnienia pracownika.Potworzyło się w ostatnich latach rzesze świętych krów i tacy są nikomu nie potrzebni,szczególnie kobiety młode i bezdzietne.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marek1951
Gratuluję panie kolego, właśnie dzisiaj mieliśmy podpisać stałą umowę o pracę, niestety właśnie wczoraj pańskie stanowisko uległo likwidacji więc sam pan rozumie że z żalem ale musimy się rozstać.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
HISTAR
a za dwa dni po głębokiej analizie odtworzymy stanowisko, z innym, młodym, niewypalonym zleceniobiorcą.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
tojajestem
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
katarzyna_kuzniewska
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
HISTAR
Część na tym zyska, głownie specjaliści i fachowcy, którzy i tak maja łatwiej na rynku pracy, ale ci najmniej konkurencyjni, bo łatwi do zastąpienia stracą. PO prostu pracodawcy łatwo wymienia ich na nowych.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lukasz_kurka
Nowelizacja nie załatwia sprawy bo są pracodawcy mający dwie lub trzy firmy z podobnym profilem działalności i wystarczy przerzucić w odpowiedniej chwili pracownika z jednej firmy do drugiej, choć pracuje wciąż w tym samym miejscu....
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
malgorzata_miszewska
Dokładnie tak było w mojej byłej firmie. Jak przychodził czas trzeciej, bezterminowej umowy, pracownik był
"zatrudniany" w drugiej, chociaż cały czas pracował w tym samym miejscu. Przez trzy miesiące, potem powrót na stare śmieci (na papierze) i trzy umowy od nowa.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane