• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Google przegrał. Musi usunąć linki przez "prawo do zapomnienia"

Google przegrał. Musi usunąć linki przez "prawo do zapomnienia"
Foto: Shutterstock Foto: Google musi usunąć linki do dziewięciu newsów na mocy obowiązującego "prawa do zapomnienia"

Google musi usunąć linki do dziewięciu newsów na mocy obowiązującego "prawa do zapomnienia". Mimo że wcześniejsze linki dotyczące sprawy zostały wykasowane, pojawiły się kolejne - mówiące o samym ich usunięciu. Taką decyzję wydał Brytyjski Urząd Komisarza Informacyjnego (ICO), odpowiednik polskiego Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

ICO nakazało Google usunąć linki w ciągu 35 dni od 18 sierpnia br., kiedy to podjęto decyzję.

Google niechętne

Linki ujawniały szczegóły "drobnych przestępstw", które pojawiały się po wpisaniu w wyszukiwarce nazwiska konkretnej osoby - poinformowało ICO.

Wcześniejsze linki o sprawie zostały wprawdzie usunięte przez Google, ale o samym akcie usunięcia pisały gazety i portale, co spowodowało, że temat wraz z nazwiskiem osoby, które dopuściła się tych przestępstw ponownie wrócił do wyników wyszukiwania.

Teraz linki do nowych artykułów muszą zostać usunięte.

W oświadczeniu, ICO ujawniło, że Google nie chciało usunąć linków na prośbę skarżącego, dlatego w sprawę zostali zaangażowani urzędnicy.

Naruszenie prawa

Jak podkreślają, "dostęp do linków przez szukanie nazwiska powoda stanowi naruszenie ustawy o ochronie danych".

- Postawmy sprawę jasno. Rozumiemy, że linki, które są usuwane w wyniku orzeczenia sądowego są czymś, o czym chcą pisać gazety - powiedział zastępca komisarza David Smith.

- Rozumiemy, że ludzie powinni móc znaleźć tę historię za pomocą wyszukiwarek takich jak Google. Ale to nie może być wyjawione po wyszukiwaniu prawdziwego imienia powoda - dodał.

Google jak dotąd odmówiło komentarza w sprawie.

Ekspert z którym rozmawiała BBC prof. Ian Walden z londyńskiego uniwersytetu, twierdzi, że Google będzie coraz bardziej skory do usuwania linków w ramach "prawa do zapomnienia". W przeciwnym razie musiałby angażować kolejnych pracowników do prowadzenia tego typu jak ta powyższa spraw sądowych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
SEBBAX
i mamy demokrację pełną gębą - która pozwala i pomaga chronić przestępców... dane o tym, iż ktoś popełnił przestępstwo - nigdy nie powinny być usuwane, aby ostrzec kolejne potencjalne ofiary... a dziś "prawo zapomnienia" chroni takich ludzi np. oszustów
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Podrzegacz
Teraz, obok USA, Arabii Saudyjskiej, Chin i Rosji, inwigilowaniem internetu zajmuje się także Wielka Brytania? Coraz lepiej, coraz piękniej...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane